Miłe katastrofy początki

11.03.2012 (19:02) | Michał Zachodny | własne | skomentuj (27)
Jeśli piłkarze Śląska Wrocław będą chcieli kiedykolwiek wymazać cokolwiek z ich życiorysów, dzisiejszy mecz z Koroną Kielce jest w czołówce potencjalnych wydarzeń. Mimo szybko zdobytej bramki gospodarze nie byli w stanie dorównać ambicją i pomysłem na grę swoim rywalom, a porażka oznacza, że prowadzenie Legii w tabeli jest coraz bezpieczniejsze. Śląsk pozostaje z dwoma punktami zdobytymi w 2012 roku. Zapraszamy do czytania relacji.


 

Lepiej Śląsk tego spotkania nie mógł zacząć. Oczywiście zapominając o otwierających mecz niecelnych podaniach Elsnera, Mili i Kaźmierczaka, lecz nerwy gospodarze opanowali dosyć szybko i zajęli się atakowaniem. Dosyć głęboko cofnięty był Diaz, również blisko ustawiony kapitana Śląska i to klepka tej dwójki oraz prostopadłe zagranie pierwszego do wychodzącego lewym skrzydłem Madeja dało prowadzenie. Pomocnik z dosyć ostrego kąta kapitalnym uderzeniem w długi róg otworzył wynik spotkania i... zakończył dobrą grę podopiecznych Oresta Lenczyka w pierwszej połowie. To była szósta minuta.

Potem do głosu doszła Korona, wykorzystując nieporozumienia zawodników gospodarzy i twardo stawiając czoła faworyzowanemu Śląskowi. Dobrze prezentował się Korzym, Sobolewski sprawiał wiele problemów na lewym skrzydle, ale największą bronią gości byli... obrońcy rywali. Śląsk także próbował atakować, lecz często Mila był odcinany przez nieźle ustawiającego się Jovanovicia oraz agresywnego w odbiorze Vukovicia. Po części gospodarzy może tłumaczyć totalnie zniszczona murawa w środkowej strefie na połowie Korony, jednak nawet wypady skrzydłami nie przynosiły zagrożenia Małkowskiemu.

Wyrównanie padło z rzutu rożnego, gdy defensorzy Śląska zaskakująco łatwo przegrali dwa pojedynki główkowe – jeden na krótkim słupku, drugi na długim, a akcję mocnym wolejem wykończył Kijankas wykorzystując ogólną niemrawość gospodarzy. Reakcja zespołu Lenczyka była żadna, a coraz bardziej zdenerwowani kibice gwizdali i buczeli na piłkarzy, gdy kolejne podania okazywały się niecelne. Do przerwy kolejne szanse stwarzali sobie goście, ale nie na tyle groźne, by zmuszać Rafała Gikiewicza do wspaniałych parad – nawet tych mniej efektownych zabrakło.

Ku zaskoczeniu fanów, Śląsk na drugą połowę wyszedł bez żadnej zmiany, choć... bez jednego zawodnika – dopiero po pięciu minutach gotów do gry był Dariusz Pietrasiak, a chwilę wcześniej dziurę na środku obrony prawie wykorzystał Korzym. Wyszedł sam na sam z Gikiewiczem, lecz sędzia liniowy podniósł chorągiewkę – jak pokazały telewizyjne powtórki, niesłusznie. Za to dwie pierwsze żółte kartki już należały do poprawnych decyzji, a adresatami napomnień byli Vuković i Pawelec.

Na boisku panował chaos i przypadek, a kolejne minuty mijały bez zakiełkowania choćby idei na to jak rozgryźć twardo i bardzo dobrze grającego rywala. Z kolei Korona, oprócz frustrowania piłkarzy Śląska swoją postawą, sama zagrażała, choć dopiero w 67. minucie Rafał Gikiewicz ratował gospodarzy interwencją. Kilka chwil później zdarzył się mały cud, gdy podopieczni Lenczyka zdołali wymienić pięć dokładnych podań, a dośrodkowanie Celebana otworzyło możliwość Diazowi powiększenia dorobku strzeleckiego. Zamiast gola, kibice zobaczyli złą decyzję sędziego, ponieważ snajper Śląska trafił w obrońcę, a sędzia wskazał na aut bramkowy.

Moment później przyszedł czas na zmiany, lecz zanim na boisku pojawił się Dudek i Cetnarski, Piotr Malarczyk swoim pierwszym kontaktem z piłką po wejściu dał Koronie prowadzenie. Kolejny rzut rożny, kolejny raz zawodnik rywali został pozostawiony sam sobie, a horror Śląska trwał. Niemoc to w wypadku tego popisu wrocławian mało wymowne stwierdzenie.

Ostatnie dziesięć minut to nieśmiałe próby Śląska odrobienia strat i oszczędzeniu sobie choć pewnej porcji gwizdów po zakończeniu spotkania. Niestety, gdy w polu karnym znalazł się Waldemar Sobota, zbytnio zagapił się na piłkę i dopadła go chmara rywali. Szczęście nie było po stronie także Dariusza Pietrasiaka, którego strzał zablokował obrońca, a uderzenie Przemysława Kaźmierczaka z rzutu wolnego zatrzymało się na poprzeczce. Wyrównania zabrakło.

Przy pomeczowych gwizdach, osiemnaście tysięcy rozczarowanych grą i wynikiem ludzi poważnie zastanawiało się nad tym, gdzie w zimie zgubiła się trenerowi Lenczykowi jedenastka walecznych i kapitalnie grających piłkarzy oraz czemu w ich miejsce ściągnięto przypadkowych aktorów. Nawet jednak niech to nie będzie podsumowaniem bezradności i beznadziejności Śląska Wrocław w to chłodne niedzielne popołudnie, a fakt, że tryumf gości był całkowicie zasłużony. Droga do mistrzostwa już nie tylko jest długa i kręta, lecz jeszcze przypomina murawę Stadionu Miejskiego.

Śląsk Wrocław 1-2 (1-1) Korona Kielce

Bramki: Madej 6' – Kijankas 20', Malarczyk 75'

Śląsk Wrocław: R.Gikiewicz - Celeban, Fojut, Wasiluk (50' Pietrasiak), Pawelec – Elsner (76' Dudek), Kaźmierczak - Sobota, Mila (76' Cetnarski), Madej - Diaz
Korona Kielce: Małkowski - Golański (60' Lenartowski), Kijanskas, Stano, Lisowski – Kuzera (75' Malarczyk), Jovanović, Vuković, Korzym - Sobolewski, Gołębiewski (86' Bąk)

Żółte kartki: Pawelec - Golański
Sędziował: Tomasz Musiał (Małopolski ZPN)
Widzów: 18000

KOMENTARZE
~jazdadom(2012-03-12 14:15:58)
Nowy sponsor razem z nazwa stadionu będzie chciał trenera z nazwiskiem... i poleci na ten sam lep co Wojciechowski i Rutkowski i ściagną z Barcelony C Bakero...
O to toczy się gra... a piłkarze wiedzą, że Bakero ich tak cisnąć nie będzie więc w grą bronić Lenczyka nie zamierzają...
~EVO(2012-03-12 00:01:24)
Stawiać na młodych bo za chwile Holowniki staną,a nie mamy kompletnie ogranej młodzieży .P.Lenczyk odwagi,brać przykład z Legii Lecha Lubinia i innych klubów w POLSCE!!!
~Boogie(2012-03-11 22:28:32)
Mila oddaj opaskę kapitana, nie jesteś jej godzien !
Fojut wyjazd do Celticu natychmiast , bo Arka się zbliża : http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10,91850,6563871,26__kolejka__Arka___Slask__3_3_Fojut__3_3_.html
~zeus(2012-03-11 21:46:36)
Zbliża się mecz z Arką, proszę Waśniewski kupcie już Fojutowi bilet do Glasgow, niech już w poniedziałek spada ! Przecież to łatwo sprawdzić jak grała nasza defensywa w 2011 roku kiedy nasz Celtic leczył kontuzję ! Mila musi być poza 18 meczową trenerze Lenczyk, bo pana zwolni(spiknął się ze Smudą i robi za Dyzmę, albo V kolumnę w Śląsku-chwalił się, że adres do niego w Glasgow mają :] ). Elsner na ławkę. Brawo Madej !
~Piotrr(2012-03-11 21:40:32)
Dla mnie ewidentna gra przeciw trenerowi. Zastanawiam się czy zarząd już myśli o nazwisku ewentualnego następcy bo co będzie gdy przegramy z Cracovią? Ile można jeszcze tracić punktów? Zdobyliśmy 2 na 12 możliwych i ile jeszcze trzeba przegrać żeby coś/kogoś zmienić?? Zobaczcie co gra Mila,Kazek,Wasiluk,Elsner,Diaz,Giki, qrwa,ja zaraz wszystkich wymienie prawie. Szacun dla Madeja,masz jaja,widać,że Ci się chcę lub Cię nie wtajemniczono żeby się nie chciało. Tragednia,bo najprościej zmienić trenera,który jeszcze nie tak dawno był wychwalany pod niebiosa.
~masta(2012-03-11 21:34:38)
Ja powiem tyle że do Lenczyka pretensji nie mam o nic bo to dzięki niemu jesteśmy gdzie jesteśmy. Problem w tym że naprawdę tylko Łukasz Madej zachowuje się jakby mu zależało na wynikach. Nie mogę patrzeć na grę Sebastiana ślimaka Mili. Kapitan który zamiast ciągnąć, hamuje drużynę. Zszedł Mila i Śląsk zaczął grać. Zresztą poza Madejem Śląsk wozi się po boisku i absolutnie zero ambicji .. Wzięli się ostatnie 10 min jak było pozamiatane .. Ruch Legia Korona .. to samo zero gry, zero akcji. Naprawde chciałbym zobaczyć jak zagrałby Śląsk z Cetnarskim zamiast Mili. Madej z Ćwielongiem na skrzydłach .. A naszych napastników nie krytykujcie bo co oni mogą jak nasza pomoc leży i kwiczy ..
~oporowska(2012-03-11 21:12:28)
WRACAĆ NA OPOROWSKA!!!!!!!!BO JAK TAK DALEJ BEDZIE TO I OPOROWSKIEJ NIE ZAPEŁNICIE!!!
~MILI KATASTROFY POCZĄTKI(2012-03-11 20:31:39)
RYBA PSUJE SIĘ OD GŁOWY! I GŁOWĄ W TYM ZAMĘCIE NIE JEST TRENER! Wiemy dobrze po ostatnich wypowiedziach że trener ma wrogów w drużynie. Osiągnęliśmy szczęśliwie pierwsze miejsce na jesień BRAWO. Po tym sukcesie zarząd zmienił cele sezonowe... Oro zapewne chciał kupić piłkarzy żeby ten plan mógł się powieść a że góra sie nie zgodziła to zapewne Pan Profesor powiedział parę ostrzejszych słów i narobił sobie wrogów. No bo Ludzie porównajcie sobie składy pierwszej 5-6 z nami.... Nie jesteśmy na papierze nawet w pierwszej trójce (legia, WISŁA, lech). Tak to widzę. Kłócą się w klubie o kasę na piłkarzy. Teraz się obudzili (jeżeli plotki o dotacji od Solorza i Miasta są prawdziwe) jak dostajemy baty raz za razem! ALE TERAZ JUŻ ZA PÓŹNO PANOWIE NA STOŁKACH, MOŻECIE JUŻ PANA TRENERA I NAS POCAŁOWAĆ W 4 LITERY BO MY ZNAMY PRAWDĘ. RĘKA W NOCNIKU PANOWIE
~Bydlak(2012-03-11 20:22:48)
Gratulacje dla Korony za dobry mecz i za to że zwyczajnie była lepsza. Śląskiem jestem zawiedziony i mam nadzieję,że chłopaki się podniosą i nie powtórzą losu Jegi.
~tom(2012-03-11 20:14:25)
co do diaza się do końca nie zgodzę ile dostaje on i Johan podań w czasie meczu?! Fojut nie gral źle bo jak mozna nazwać Wasiluka albo koszulkę z zapisem ELSNER?! ten to już paranoje gra. Kazek też się nie wysila dopiero jak było w plecy pofatygował się do przodu. Nie wiem dla kogo a raczej przeciwko komu graja:/
~orestout(2012-03-11 19:59:11)
Zero ambicji, gdzie jest gryzienie trawy? Lenczyk niech nie próbuje tworzyć polskiej Barcelony bo z g*wna bata nie ukręci. Nasi gracze są siermiężni i tylko twarda gra, gryzienie trawy, silna obrona całą drużyną i kontrataki dały nam efekt w postaci mistrza jesieni. Co wnosi do gry Sobota? Większość czasu kopie się w czoło, jak już komuś ucieknie to dośrodkowuje z siłą uderzenia o ziemię spadającego płatka śniegu. Powtórzę za autorem relacji live - czemu jest tak, że najbardziej ambitnie w naszym zespole gra ełkaesiak Madej?! Czemu Ćwielong nie dostał szansy? Czemu nie gra w obronie Socha? Czemu gra Mila? Czy dzisiaj wykreował chociaż jedną dobrą akcję? Holownik, spowalniacz akcji. Ostatnio kompletnie bez formy. Można jeszcze wierzyć w mistrzostwo, ale będzie to wiara irracjonalna. W każdym kolejnym meczu widać raczej regres niż progres i nic nie wskazuje na to żeby miało się poprawić. Podzielamy los Jagi z zeszłego sezonu, a klątwa nowego stadionu trwa.
~wilcy(2012-03-11 19:55:01)
Czy oni chca Lenczyka zwolnic?!
Nie wierze, ze mozna tak mecz oddac bez woli.
8 pasazerow i kilku co sie grac chcialo.
Mila sprzatanie w Magnoli na kilka tygodni.
~Do Ł.Madeja(2012-03-11 19:53:13)
Dziękuje za to że w kolejnym meczu jako jedyny z drużyny zostawiłeś serce na boisku.nie wiem czy kolegą powiązali jaja ale grają jakby byli tam za kare.plus mały dla W.Soboty bo też się chłopak stara.
Każdy chyba przed rundą marzył by Śląsk był fotelu lidera na koniec sezonu,ale nie stety z dobrze grającym tylko Madejem nie zajmiecie miejsca nawet na puchary!uznanie wielkie dla Ciebie Łukasz i byle tak dalej!
kibicoddziecka(2012-03-11 19:49:01)
mila czas na emeryture a nie do kadry diaz otwórz oczy i nie strzelaj brodą tylko czołem poza madejem reszta to dno gra na stojąco sobota jezdziec bez głowy i wiecznie przestraszony panie waldku pan sie nie boi caly wrocław murem za panem stoi gikiewicz na bramce to jakas porazka nie potrafi wyjsc do pilek wrzucanych w pole karne gdzie sa te wzmocnienia te transfery zakupy po co było wydawac pieniądze na cetnaskiego voskampa mraza stefanowic piet rasiak wasiluk gikiewicz sa to zakupy lenczyka i ja sie pytam gdzie oni sa a jak grają to co oni wnosza wcale nie sa lepsi od dudka sztylki lukasiewicza wołczka gancarczyka i sochy chyba ktos nie potrafi ocenic umiejetnosci i potencjalu zzawodników i tym kims nie jestem ja
ufok(2012-03-11 19:47:19)
Czy wygrywasz czy nie....

Niestety, ale ile można grać w 10-tkę???
Już po meczu z Ruchem powiedziałem do kumpla,że Diaz powinien wypad zrobić(cenzuralna wersja), a jeszcze wcześniej wysyłał sporo znaków...
Kolejny mecz gdy gramy bez napastnika i pomocy Diaza, do tego przy golu na 1:2 dla Korony Diaz nawet nie skoczył, a był przy Lenartowskim.
Pytanie jest czy Voskamp(potrzebuje podań, inny typ napastnika niż Diaz) jest w takiej słabej formie(bo mecz z Legią był specyficzny i po nim nie należy wysufać zbyt daleko idących wniosków) czy Lenczyk się (po)gubił?:/

Madej 5 goli, Celeban 5-nasi najskuteczniejsi snajperzy...

Oczywiście nie tylko problem z napastnikami złożył się na porażkę:
-FOJUT kolejny zły występ, za chwilę sobie odpocznie, bo zostanie zawieszony za IDIOTYCZNY faul w 2-giej połowie, którego sędzia nie zauważył
-słabawa waleczność i agresywność
-nie odrobienie lekcji i zadania domowego z kornerów Korony
-brak \"cojones\" u części naszych zawodników
i jeszcze parę by się znalazło

BRAWO KIBICE, DOPING DZIŚ NAJLEPSZY W ŚLĄSKU I ZASŁUŻYLI KIBICE NA SŁOWA UZNANIA.
BRAWO KORONA.

Wszystko na to wskazuje Panie i Panowie,że walczymy już tylko o wicemistrza, PP+ NAJWIĘKSZĄ FREKWENCJĘ W TYM SEZONIE W LIDZE.
wkspepe(2012-03-11 19:43:07)
Mila mniej magnoli więcej treningu. szkoda że murawa nam nie pomaga ale nie możemy tak słabej gry usprawiedliwiać trawą ,nic nie graliśmy, świetny mecz korony bili nas przygotowaniem fizycznym na tym trudnym boisku.
~kobrazxc(2012-03-11 19:38:58)
... brak słów .to zaczyna być żenada
~wks(2012-03-11 19:34:24)
hiena

masz racje
~Luca Rossetti(2012-03-11 19:33:35)
Juz sie nie dziwie dlaczego Lenczyk przez 30 lat pracy trenerskiej tylko jeden raz zdobyl tytul mistrza Polski. Decyzje podejmowane przez tego czlowieka wykanczaja nasza druzyne. Wasiluk byl przez cala pierwsza polowe beznadziejny - same straty i niecelne podania. A jednak Lenczyk zmienil go dopiero, gdy przydarzyla sie kontuzja. To samo Mila - przez caly mecz ani jednej dobrej akcji, a jednak gral przez prawie 80 minut! Dudek, ktory wszedl za niego, przez 10 minut zrobil wiecej niz Mila przez caly mecz! Kolejna sprawa to Madej. Zdecydowanie najlepszy pilkarz na boisku w dwoch ostatnich meczach. A jednak u Lenczyka siedzial jak dotad na lawce. Kolejny beznadziejny mecz Slaska. Jedynym jasnym pukntem druzyny byl Madej. Kiedy to sie wreszcie skonczy?!
~luk2902(2012-03-11 19:31:37)
Już nie sam wynik tak boli co gra Śląska, nic z czego można być zadowolonym, syndrom Jagielloni działa dalej niestety
Hiena(2012-03-11 19:30:15)
zszedł Mila i zaczęła się gra
~holigan z tramwaju(2012-03-11 19:27:06)
mozna pogodzic alko ze sportem?? Mozna!! Najlepszym przkladem jest wejscie Daro "promila" fojut i reszta powinni sie uczyc
Narayan(2012-03-11 19:25:38)
Coś się wypaliło, Korona grała jak z nut w każdym aspekcie gry była lepsza, nasz Ślązeczek nie istniał tylko w końcówce była szansa ,ciężko znaleźć zawodnika wyróżniającego się na boisku, p. Lenczyk musi coś zmienić i to radykalnie bo z taką grą Legii nie dogonimy i trzeba będzie bardzo ciężko pracować na miejsce w tabeli premiujące do gry w pucharach.

Czy wygrywasz czy nie, w sercu moim to Śląsk najwspanialszym klubem jest!
~Mag(2012-03-11 19:17:57)
Co prawda, to prawda. Śląsk dzisiaj dobrego meczu nie zagrał i Korona wygrała całkowicie zasłużenie. Teraz tylko możemy mieć nadzieję, że od następnego meczu - z Cracovią - nasi zawodnicy się \"obudzą\" i znowu będą grać tak, jak w rundzie jesiennej.
~eddd(2012-03-11 19:17:14)
Trenujcie Panowie więcej na oporowskiej, na pewno zauważymy postępy.... ale w spadaniu w dół tabeli
~Mag(2012-03-11 19:16:06)
Co prawda, to prawda. Śląsk dzisiaj dobrego meczu nie zagrał i Korona wygrała całkowicie zasłużenie. Teraz tylko możemy mieć nadzieję, że od następnego meczu - z Cracovią - nasi zawodnicy się "obudzą" i znowu będą grać tak, jak w rundzie jesiennej.
~Lewerson(2012-03-11 19:13:08)
Mecz był tragiczny, nie wiem co dzieje się z tą drużyną..
Przyszedł nowy stadion, zaczęły się kłopoty.
Nic nie grają, mają 2-3 ładne akcje w meczu, a przyszły Mistrz Polski powinien mieć ich przynajmniej 5 razy tyle.
Jedna wielka tragedia..
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane