Zremisowali wygrany mecz!

25.11.2012 (16:26) | Banan | skomentuj (28)
Szok i niedowierzanie! Takiego meczu na Stadionie Miejskim jeszcze nie było. Piłkarze Śląska Wrocław już witali się z gąską, kiedy prowadzili 3:0 i mieli przewagę jednego zawodnika. Jagiellonia Białystok pokazała jednak wolę walki i doprowadziła do remisu 3:3, strzelając wszystkie bramki w ciągu dziesięciu minut. Podopieczni Stanislava Levego w 13. kolejce Ekstraklasy zdobyli tylko jeden punkt, ten remis trzeba uznać jednak za porażkę.


 

Krytykowany za brak napastnika w składzie w niedawnym spotkaniu trener Śląska tym razem dał szansę gry od początku Cristianowi Diazowi, który ostatnio zasłynął ze zdobycia czterech goli w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy. Za kadencji czeskiego szkoleniowca Argentyńczyk w pierwszym składzie pojawił się tylko raz – 14. września w meczu przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała, ale z powodu kontuzji musiał opuścić boisko już w 6. minucie. Z kolei do składu Jagiellonii po kontuzji powrócił Ugochukwu Ukah, który tego meczu do udanych nie zaliczy.

Śląsk rozpoczął spotkanie od wysokiego pressingu i nie pozwalał Jagielloni na spokojne rozegranie piłki. Już w 1. minucie w dogodnej sytuacji strzeleckiej znalazł się Dalibor Stevanović, ale płaski strzał Słoweńca bardzo dobrze obronił Jakub Słowik. Chwilę później Ukah faulował po rzucie wolnym w polu karnym Rafała Grodzickiego i sędzia słusznie podyktował rzut karny, który w 10. minucie na bramkę zamienił Diaz. Warto odnotować, że Ukah został w tej akcji upomniany żółtą kartką.

Wrocławianie przeważali i zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce, goście do głosu doszli dopiero po kwadransie gry. Na pochwały zasłużyli Nika Dzalamidze i Tomasz Kupisz, skrzydłowi Jagiellonii, którzy wygrywali sporo pojedynków z obrońcami Śląska. To właśnie po akcji Gruzina przyjezdni powinni wyrównać – Dzalamidze wdarł się z piłką w pole karne, ograł Grodzickiego, ale mając przed sobą tylko Mariana Kelemena, strzelił wprost w bramkarza Śląska. Kolejna akcja przyniosła drugiego gola dla wrocławian – w 37. minucie po rzucie rożnym głową piłkę do siatki skierował Przemysław Kaźmierczak, który nie będąc pewnym, czy piłka przekroczyła całym obwodem linię bramkową, dobił swój strzał mocnym uderzeniem pod poprzeczkę, ale gola zdobył już przy pierwszej próbie.

Trener Tomasz Hajto w przerwie do boju posłał Euzebiusza Smolarka, ale tuż po wznowieniu gry drugą żółtą kartkę zobaczył Ukah i Jagiellonia musiała grać bez jednego zawodnika. Kiedy chwilę po wyrzuceniu z boiska Ukaha Piotr Ćwielong podwyższył na 3:0 wydawało się, że jest już po meczu. Jaga pokazała jednak pazur. W 71. minucie siły się wyrównały, Amir Spahić został wyrzucony z boiska za bezsensowny faul na wychodzącym na czystą pozycję Smolarku, w dodatku przewinienie miało miejsce w polu karnym. Gola na jedenastkę zamienił Tomasz Kupisz, a dwie minuty później było już tylko 3:2 po bramce Dawida Plizgi. Niemożliwe stało się prawdziwe w 78. minucie, kiedy po akcji lewą stronę i dośrodkowaniu w pole karne na 3:3 strzelił Smolarek.

W 80. minucie boisko musiał opuścić Modelski, który podobnie jak Ukah, ujrzał drugą żółtą kartkę. Wrocławianie zostali skarceni za nonszalancję i zbytnią pewność siebie. Piłkę meczową na nodze miał jeszcze Stevanović, ale z kilku metrów fatalnie przestrzelił. Śląsk miał już trzy punkty w garści, niestety pozwolił sobie na strzelenie trzech bramek w ciągu dziewięciu minut, co jest chyba tegorocznym rekordem. W szatni po tym meczu musiało być gorąco…


Śląsk Wrocław 3:3 (2:0) Jagiellonia Białystok
Diaz 10’ (k), Kaźmierczak 37’, Ćwielong 58’ – Kupisz 71’ (k), Plizga 73’, Smolarek 78’

Śląsk: Kelemen – Pawelec, Jodłowiec, Grodzicki, Spahić – Kaźmierczak, Stevanović (82’ Elsner) – Sobota, Mila, Ćwielong (85’ Voskamp) – Diaz (72’ Socha)

Jagiellonia: Słowik – Modelski, Gusić (46’ Smolarek), Ukah, Norambuena (28’ Pejović) – Dzalamidze, Pazdan, Grzyb, Kupisz – Plizga, Frankowski (56’ Dźwigała)

Żółte kartki: Pawelec, Elsner (Śląsk), Ukah, Modelski, Plizga (Jagiellonia)
Czerwona kartka: Ukah (52. minuta, za drugą żółtą), Modelski (80. minuta, za drugą żółtą), Spahić (Śląsk, 71. minuta, za faul)
Sędziował: Szymon Marciniak
Widzów: 12000

KOMENTARZE
~Zbych(2012-11-26 09:52:47)
Uważam,że Śląsk rozegrał bardzo dobry mecz,tylko razi ten wynik końcowy po wysokim prowadzeniu.Ktoś tu pisał,że Sobota był niewykorzystany i ciągle grano lewą stroną,też się z tym zgadzam.Denerwuje mnie Diaz,który jest wolny jak słoń i jeszcze się bezczelnie klepie po bebechach.Nogę ma może i ułożoną ale nie można mu grać prostpadłych piłek,bo rusza się jak mucha w smole.No i rzeczywiście zmiany piłkarzy nie trafione w przeciwieństwie do Hajty.
~LZA(2012-11-25 23:57:17)
Benywks zaraz zaraz, jezeli komentatorzy nie wymieniaja jakiegos zawodnika to znaczy ze go ne ma przy pilce zbyt czesto.No chyba ze gra dobrze gdy nie ma pilki przy nodze i to miales na mysli? Myslisz ze samo ustawianie wystarczy za pozytywna laurke dla tego zawodnika? Jako srodkowy pomocnik od poczatku niewiele wnosi do gry, no chyba ze wezmie sie pod uwage podania na odleglosc 5, 10 metrow do najblizszego partnera, to jeszcze czasem wykona, ale chyba srodkowy pomocnik to na tyle wazne pozycja w druzynie ze oczekuje sie czegos wiecej niz dorobek zerowy i maly wplyw na konstruowanie najwazniejszych akcji? W momencie kiedy nie ma Stevanovica i jest Elsner oraz Kazmierczak to oprocz Mili konstrowanie akcji rozklada sie na ktoryms z tej dwojki, ja mam w pamieci ich dwojkowe akcje zakonczone golami z tego sezonu. Poza tym pomimo tych wyliczonych przez ciebie zalet Slowenca pomocnych Slaskowi to jednak przy ani jednej z akcji bramkowych nie mial wlascwie udzialu. Acha, mysle ze asekurowanie defensywy przez Elsnera daje wieksza mozliwosc gry blizej bramki rywali Kazmierczakowi, do czego namawiam majac w pamieci kilka waznych goli, na pewno bedzie z tego wiecej pozytku niz z gry Stevanovica, zreszta drugi gol i syutacja Slowenca byly niemal identyczne, wiec nie trzeba szukac przykladow daleko. Mysle ze nawet Elsner potrafi grac skuteczniej w ofensywie.
Stoichkov ty nie napisales o Lenczyku ani slowa, ty nie napisales w ogole ani slowa o co ci chodzi wiec trudno zgadnac skad pretensje.
Ale twoje ostatnie zdanie i ponowny brak jakiejs merytoryki pokazuje ze po czesci mialem racje co cie boli.Niestety ale tez nie mozesz zaprzeczyc ze efekty jego pracy widoczne np. w transferach sa widoczne, jego zawodnicy wciaz tu graja wiec jakis wplyw ma? Transfery oceniane na sluch, a nie na wzrok, tylko Lenczyka kompromituja. Moge ci wytlumaczyc o co dokladnie chodzi jak bedziesz chacial.
Moge ci tez przypomniec ze mistrz i wicemistrz to jednak zasluga innego trenera, Lenczyk jest za slaby na jakiekolwiek sukcesy, co sobie uswiadomisz jak zostanie trenerem innego klubu.
~kit13(2012-11-25 23:57:14)
Przestancie klekotać jak baby, prawda jest taka że Stefanović był dzisiaj jednym z najlepszych graczy na placu, ale to co wyprawia Grodzicki nie wiem jak opisać. Facet nie potrafi zagrać piłki inną cześcią stopy jak wewnętrzną, koorwa pełna amatorka, możecie się tylko domyślać dlaczego OL nie widział go w składzie.
~dadad(2012-11-25 23:04:34)
kiedy wreszcie Każmierczak usiądzie na ławie?? Facet gra dramat!!!!!!!!!!!! oprócz gola, zero aktywności a przechodzili go jak tyczke a biorąc pozycje jego to chyba powinien troche miec tych odbiorow. od kilku meczy gra naprawde na niskim poziomie
~Stoichkov(2012-11-25 21:40:16)
Do LZA: Ja nie napisałem o Lenczyku ani słowa. Chodziło mi o to że niesprawiedliwie oceniasz grę Stevanovica. Większość komentarzy też jest pozytywna. A propos: ty chyba będziesz obwiniał trenera Lenczyka za porażki Śląska przez przynajmniej najbliższe 20 lat. Nie ważne kto będzie w Śląsku grał i kto będzie go trenował to i tak będzie to wina Lenczyka. Przypomnę ci: Vicemistrz i Mistrz!!!
~Benywks(2012-11-25 21:05:55)
Do LZA nie gram w gry komputerowe typu Fifa itp. To ,że komentatorzy nie wymieniali go to nie znaczy ze gra żle , oznacza to ze widziałeś mecz w telewizji a tam nie wszystko widac jak kto sie ustawia itp. Po drugie w momencie kiedy na boisku przebywa Dalibor i Kaz gra wygląda inaczej niż Kaz i Rok a jest to tym podyktowane ,że Rok gra bardziej defensywnie i gra Śląska opiera sie tylko na Mili. A w przypadku kiedy Dalibor jest na boisku to gra ofensywna rozkłada się trochę inaczej i w przypadku kiedy Mila ma mniej miejsc bo jest bardziej kryty to Dalibor ma wiecej miejsca. A jesli przeciwnik chce przenieś krycie na Dalibora to automatycznie Mila ma więcej miejsca. A Rok nie gwarantuje takiej alternatywy w ofensywie. I jak się przyjży grze Ślaska dzisiaj i w meczu z Polonia to ta gra wyglądała nawet ciekawie. A co do tego że nie wykorzystał setki to nie takim grajką się udawało zawalić takie setki czy lepsze. I jeszcze jedno wiem LZA ,że byłes wielkim zwolennikiem wywalenia OL ,więc jestem wstanie zrozumieć twoją nie zawsze obiektywna i racionalną ocene zawodników , których on sprowadził.
Emigranci(2012-11-25 20:38:34)
Lenczyka JUZ TU NIE MA !!! Po co te komentarze, co by bylo gdyby? Gdyby wklady graly z glowa to by byly 3 pkt. Levy tylko jeden komentarz dla ciebie; chlopie, wes ty nie pij juz wiecej, fajnie, ze grajki cos odrzyli ale za morde tez ich trzeba wziasc, chyba ze Wasnieski i spolka dali ci dobra kaske i tyle w tym temacie. KLUBIK a nie klub, grajki a nie Pilkarze. Zenada, i choc kocham ten klub, na stadion juz nie pojde bo to jawne walenie w chu... z kibicami. Zwalniac wywalac na pysk, wpuszczac mlodych, wole byc na 14 miejscu z walecznymi mlodymi niz ogladac to PAD£O
~LZA(2012-11-25 20:08:44)
Stoichkov obawiam sie ze placzesz z powodu Lenczyka w dlaszym ciagu. Jezeli zauwazyles gdzies te bzdury to je opisz.
Benywks sadze ze statystyka wszystkich meczow odnosnie Stevanovica mowi samo za siebie, zero goli, zero asyst, jako jedyny z ofensywnych graczy ma te statystyki na tym zerowym poziomie, coz nawet bramkarz jest od niego lepszy bo ma jednego gola na koncie. Ale nie o to chodzi aby dowalac zawodnikom na sile, niemniej w pierwszej polowie Sloweniec byl niemal niewidoczny, nawet jakbys obejrzal powtorke co byc moze juz zrobiles to nawet komentatorzy wymieniaja jego nazwisko tylko ze 2 razy, moze i jest dobry ale u ciebie w grze komputerowj, i stad twoj sentyment do niego. Tak samo jak niewyrazny w ofensywie, to w defensywie tylko biegal za przeciwnikami. I nie do 70 minuty gra byla tak dobra bo zanim padl 3 gol, i sedzia pokazal pierwsza czerwona kartke to mecz byl dosc wyrownany, nawet goscie momentami przewazali. Jak na moj gust brakuje nieco wiekszej dominacji w meczach u siebie, po raz kolejny Slask w banalny sposob marnuje swoj potencjal. Poprzednik Levego, Lenczyk to byla osoba niedajaca sie do pracy z wieksza grupa osob, mijajacy sie z zawodem w tym temacie, niemniej moze brakuje aby troche na tych zawodnikow krzyknac, jezeli nie trener to powinien to zrobic jakis lider na boisku aby wzieli sie nieco w garsc.
~Niepasteryzowany(2012-11-25 19:32:32)
WKS grał fantastycznie do 70 minuty! To był nasz najlepszy mecz w sezonie i wielka szkoda, że nie udało nam się dowieść korzystnego wyniku, bo zasłużyliśmy na wygraną. Nawet największym zdarza się stracić 3 bramki w 10 minut. Mam nadzieję, że do końca rundy Śląsk będzie grał jak dzisiaj. Stefanovic pokazał kawał dobrej piłki i dał mnóstwo ruchu z przodu w ofensywie - takiemu Elsnerowi może służyć za wzór! Hej Śląsk!
~Stoichkov(2012-11-25 19:23:27)
Dawno takich bzdur jak pisze LZA nie czytałem. LZA ty nie oglądałeś tego meczu!!!
~luka(2012-11-25 18:50:20)
kim trzeba byc....nie moge tego zrozumiec....pierwszy raz od dluzszego czasu mogla sie podobac gra ambicja determinacja...nienajgorszy sklad....ale niestety corz bardziej zaczyna irytowac trener lewy ....ten z niemieckiej ligi ktory tak wiele mowil na poczatku o ofensywnej grze....na stlamszona przez wszystkich wisle nie wystawia w ogole napastnika natomiast dzisiaj dokonuje zmian typu(drewniany) socha za diaza....co to w ogole jest????!!!!no i voskamp w 86 min to juz w ogole jakis zart.... wydaje sie ze niestety nie zyje tym klubem i nie obchodzi go co bedzie dalej albo nie ma kontaktu z zawodnikami bo to tez jest mozliwe....hej Śląsk
~Bobo(2012-11-25 18:49:42)
@bartek
Pełna zgoda z Twoja diagnozą.Śląsk w końcu zagrał agresywnie na połowie przeciwnika i to mogło się podobać.Stevanowić rzeczywiście lepszy od Elsnera.Jedna uwaga ,która mnie denerwowała to taka,że Śląsk uparcie grał lewą stroną na Pepe,a Sobota często był niewykorzystany chociaż często pokazywał się przy linii z prawej strony.Po prostu był niewykorzystany.Takie wyniki się zdarzają przy braku pełnej koncetracji.W Lechii przegrywaliśmy 2:0 awygraliśmy 2:3.
~bartek(2012-11-25 18:00:49)
Do Benywks i klansmen: W końcu ktoś kto piszę tutaj z sensem! Czytać się nie chce już o tych wkładach, oddawaniu meczy czy braku chęci do gry zawodników. Chciałbym żeby Śląsk w każdym meczu tak grał i walczył jak dzisiaj! Stefanovic tak samo jak z Polonią dał dużo do gry i operowania piłką, nie mówiąc już o ilości przechwytów i uważam, że powinien grać zamiast Elsnera! Pomimo pechowej końcówki i chyba zbytniej wiary w zwycięstwo, powinniśmy za ten mecz pochwalić zawodników i trenera - dobra taktyka, narzucenie wysokiego pressingu i trafiona 11 (Dobry w końcu Pawelec czy właśnie Stefanovic)
~Benywks(2012-11-25 17:36:59)
Do LZA jeśli Stevanovic był w pierwszej połowie 3 razy przy piłce to ty byłeś na innym meczu. Ten mecz pokazał to samo co mecz z Polonia ze jak na boisku jest Kaz z Daliborem i Mila to gra Śląska jest rozłozona inaczej i nikt mi nie powie ze do 70 min Śląsk grał żle. Bo ja taki Śląsk chce zawsze oglądac , przy piłce ,z pessingiem z pomysłem w ofensywie. Radze zobaczyć ten mecz własnie pod kątem gry środkowych pomocników.
~klansmen(2012-11-25 17:26:31)
Jak czytam komentarze niektorych to jestem przerazony.Tak walczacego i chcacego wygrac Slaska dawno nie widzialem.Kiedy do niektorych dotrze ze mamy przecietnych pilkarzy a mistrzostwo z poprzedniego sezonu to niesamowity fart.Trzeci sezon w czolowce dalej walczymy o podium , ludzie ogarnijcie sie troche , wszyscy na legie
~LZA(2012-11-25 17:22:31)
Z tymi zawodnikami jakich sprowadzil Lenczyk tak latwo moze juz nie byc. Warto zauwazyc ze Stevanovic byl przy pilce w pierwszej polowie ze 3 razy, dotad nie zaliczyl gola ani asysty w lidze, majac sytuacje niemal identyczna do tej jak przy drugim golu prezestrzelil nad bramka. Mysle ze nie tylko sil moglo zabraknac (zawodnicy majac wolne pole przed soba zamiast podbiec podowali w poprzek, wtedy gdy jeszcze wygrywali), ale karny dla gosci niesluszny, o ile Spahic ma tendencje ostatnio do gry na pograniczu faul, prokurowania niepotrzebnie stalych fragmentow gry i dawanie rywalom mozliwosc dosrodkowania to tym razem moim zdaniem nie faulowal. Tyle ze polozyl reke na rywalu wcale go nie popychajac. Przy golu wyrownujacym jeden z naszych srodkowych obroncow (Grodzicki) zamiast podbiec blizej Smolarka, zostawil mu sporo miejsca myslac ze i tak przetnie ewentualne podanie. Panowie wiecej koncentracji i mniej nonszalancji. 11 punktow ucieklo, z Piastem czy Zaglebiem 3 punkty byly obowiazkiem, a utrata oczek w ostatnich 2 meczach to juz popis jakiejs indolencji, i braku koncentracji.
~zomo(2012-11-25 17:21:13)
A ja twierdzę, że to było dobre piłkarskie widowisko. Jeden z lepszych meczów w ekstraklasie w ostatnich kilku sezonach. Spiskowcy którzy dalej twierdzą, że wszystko było ustawione niech dalej sobie tworzą teorie spiskowe. Może odrazu poproszę o wyniki do końca sezonu :D Gdyby Stevanovic lepiej przymierzył było by 4:3, a gdyby mecz był oddany Pawelec puścił by wychodzacego sam na sam Dzalamidze w ostatniej minucie. Widać było po wkładach, że chociaż koncertowo spieprzyli końcówkę to jednak grali na 100%. Dla części pewnie poprzedni mecz z Wisłą też był oddany. Uświadomcie sobie, że nawet na fanslasku potwierdzili, że nic takiego nie miało miejsca. Chociaż dla niektórych to wygodne, bo zawsze można usprawiedliwić porażkę "oddaniem" punktów. Czyli rozumiem Lechia też nam oddała oczka w tym sezonie chociaż jest naszym sąsiadem w tabeli ? Hej Śląsk !
~Pavo(2012-11-25 17:16:25)
Trenerio Aut! Prosze, nie marnujmy kolejnej utraty punktów, Levy to najbardziej strachliwy trener ever.
~bartek(2012-11-25 17:12:59)
Dla mnie wynik ustaliła czerwona kartka dla Spahica, który powinien co najwyżej dostać żółtą! No i później przypadkowa bramka Plizgi!
Jak ostatnio czytam komentarze ludzi tutaj to tylko się za głowę złapać! Czemu nikt nie napiszę, że to był najlepszy mecz Śląska w tym sezonie do 70 minuty i kartki Spahica? Zdominować całkowicie Jagiellonie to ciężka sprawa. Ktoś widział z was żeby Śląsk tak walczył za Lenczyka? Podchodził pressingiem i dominował nad przeciwnikiem?
~bartek(2012-11-25 17:05:52)
Dla mnie wynik ustaliła czerwona kartka dla Spahica, który powinien co najwyżej dostać żółtą! No i później przypadkowa bramka Plizgi!
Jak ostatnio czytam komentarze ludzi tutaj to tylko się za głowę złapać! Czemu nikt nie napiszę, że to był najlepszy mecz Śląska w tym sezonie do 70 minuty i kartki Spahica? Zdominować całkowicie Jagiellonie to ciężka sprawa. Ktoś widział z was żeby Śląsk tak walczył za Lenczyka? Podchodził pressingiem i dominował nad przeciwnikiem?
~Rafi(2012-11-25 16:51:21)
Ale co wy gadacie ze winny trener jak tu ślepy widzi ze wynik ustawiony....cała Polska śmieje się z Śląska, mistrzowie hahahaha dzięki Mila i spólka....
jkl(2012-11-25 16:47:20)
Jak AC Milan z Liverpoolem w finale LM w 2005!

Najlepszym sie przytrafia.
~czesiuWKSNewser(2012-11-25 16:46:53)
Levy to obok solorza największy szkodnik w Śląsku.Jako trener powinien przewidzieć że opadną z sił i zrobić zmiany koło 60min.Co do wkładów to szkoda czasu i prądu aby to skomentować.Moim zdaniem jest to kolejna kompromitacja i tytułu FRAJERÓW ROkU nikt nam nie odbierze.Szkoda mi tylko młodych,bo przy takich trenerach zostaje im odejść do innych klubów jak chcą pograć w ekstraklasie.
~ups(2012-11-25 16:46:27)
tak powinna wygladac wypowiedz ekipy ze slaska 'to byl ciezki mecz, ja zawsze gram o wygrana, nastepny mecz tez bedzie ciezki, trzeba zmazac plame itp itd, a tysiace na konto leca i jest za co balowac, a wy placcie i placzcie, co kogo to obchodzi? my jestesmy w pracy, a wy jestescie tu tylko klientami, goncie sie gamonie na trybunach.'
~olo504(2012-11-25 16:44:28)
Tego chyba Majowie nie przewidzieli!!
W A klasie wiedzą jak utrzymać wynik...
Żenada..
~ehh(2012-11-25 16:40:26)
Mieli wszystko, 3:0, jednego zawodnika więcej i swoje boisko.... poważna drużyna za nic by tego nie zremisowała. Poważny trener szybciej i trzeźwiej reagowałby na boiskowe wydarzenia. Bardzo dobra pierwsza połowa i intensywny pressing okazały się niestety być zabójcze w końcówce, bo naszym orłom po prostu zabrakło sił. Taki meczami przegrywa się puchary, nie mówiąc już o mistrzostwie... Pozytywny aspekt jest taki, że emocji było co niemiara, co może zachęci do przyjścia na Legię.
marenio(2012-11-25 16:38:03)
Niepojęte!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to nie trenera trzeba zmieniać ale wkłady do koszulek które zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy a nie potrafią grać w piłkę.
~Rafi(2012-11-25 16:32:57)
A czego wyście się spodziewali ze wygrają buahhhaaa pewniak wszedł na jage jak nic remis lub wygrana Jagi.
Ludzie obudźcie się ze snu przecież to wstyd i hańba błaznom kibicować ......
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane