Zawisza zwycięski

27.10.2013 (17:30) | Banan | skomentuj (11)
To nie tak miało być, to nie tak miało wyglądać. Dramat Śląska trwa! Zawisza Bydgoszcz prowadzony przez Ryszarda Tarasiewicz zwyciężył we Wrocławiu 2:1 (0:0) i pogrążył wrocławian w ligowym marazmie. Zawodnicy przed meczem obiecywali walkę o trzy punkty, ale czy rzeczywiście dali z siebie wszystko? Bydgoszczanie odnieśli pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie.


 

Po dwóch porażkach z rzędu – w lidze z Górnikiem Zabrze i w Pucharze Polski z Jagiellonią Białystok, Śląsk do spotkania z Zawiszą podszedł bardzo ostrożnie, chcąc przede wszystkim nie stracić bramki. Wrocławianie grając bez kontuzjowanego Sebastiana Mili mieli spore problemy z atakiem pozycyjnym. W składzie na ten mecz spodziewaliśmy się Mateusza Cetnarskiego, który wydawał się naturalnym zastępcą kapitana zielono-biało-czerwonych, tymczasem trener Levy do gry desygnował gracza o bardziej defensywnych inklinacjach – Tomasza Hołotę.

W rezultacie w Śląsku brakowało zawodnika, który potrafiłby piłkę przetrzymać i dokładnie zagrać do partnera. Co prawda WKS był blisko pokonania Wojciecha Kaczmarka już w 5. minucie, ale bardziej wynikało to z przypadku, niż z zaplanowanej akcji. Tymczasem Zawisza groźnie kontrował, a że wrocławska obrona monolitem nie jest i szybko nie będzie, to goście kilkukrotnie dzielnie sobie pod bramką Rafała Gikiewicza poczynali.

Dla jednych był to typowy mecz zespołów ze środka tabeli, dla innych były to piłkarskie szachy, ale niekoniecznie w mistrzowskim wydaniu. Mimo wszystko jeden dobry ruch pozwolił Śląskowi na objęcie w tym pojedynku prowadzenia. Grający na prawym skrzydle Tadeusz Socha przejął piłkę po stracie Sebastiana Dudka, popędził środkiem boiska i idealnie w tempo zagrał do wybiegającego Sylwestra Patejuka, który uniknął spalonego i w 55. minucie wykorzystał sytuację sam na sam z Kaczmarkiem.

Wrocławianie długo z prowadzenia się nie nacieszyli. Zamiast spokojnie kontrolować boiskowe wydarzenia, gospodarze oddali inicjatywę przyjezdnym i szybko zostali skarceni. Dudu wywierał zbyt małą presję na znajdującym się przed polem karnym Jakubie Wójcickim, który techniczne podał górą do Luisa Carlosa, ten wykorzystał niezdecydowanie Gikiewicza z Mariuszem Pawelcem i trafił do pustej bramki.

Niestety już chwilę później zrobiło się 2:1 dla graczy trenera Tarasiewicza. Dudu nie przypilnował Vahana Gevorgyana, który po dośrodkowaniu strzelił głową w okienko, a kolejny pusty przelot przy tej akcji zaliczył Gikiewicz. Klasowa drużyna takich bramek tracić nie może, ale forma Śląska to równia pochyła w dół. Jak jednak pokazały powtórki telewizyjne, napastnik Zawiszy w momencie podania był na spalonym i bramka nie powinna być uznana.

Mocno zastanawiająca jest też zmiana Odeda Gavisha za Dalibora Stevanovicia. Zawodnik, który był ściągany do Wrocławia jako środkowy obrońca, do tej pory zawodził na całej linii, ale mimo wszystko Levy postanowił dać mu szansę gry w pomocy. Gavish tuż po wejściu na boisko mógł pokonać Kaczmarka, ale po dośrodkowaniu z rzutu wolnego strzelił na tyle mocno, że były bramkarz Śląska mógł ją złapać jedną ręką.

Sytuacja wokół Śląska robi się mocno nerwowa, bo nad przedostatnim Widzewem Łódź mamy już tylko trzy punkty przewagi. Tak nisko w tabeli byliśmy ostatnio za kadencji trenera Tarasiewicza, który dzisiaj mógł się cieszyć z wywiezienia trzech oczek z Wrocławia. A gdyby w doliczonym czasie gry Gevorgyan wykorzystał idealną okazję do podwyższenia prowadzenia, porażka Śląska byłaby jeszcze bardziej dotkliwa.

Śląsk Wrocław 1:2 (0:0) Zawisza Bydgoszcz
Patejuk 55 – Carlos 67, Gevorgyan 75

Śląsk: Gikiewicz – Ostrowski (77 Plaku), Pawelec, Kokoszka, Dudu – Socha (74 Cetnarski), Kaźmierczak, Hołota, Stevanović (86 Gavish), Patejuk – Paixao

Zawisza: Kaczmarek – Lewczuk, Pereira, Strąk, Ziajka – Carlos, Dudek (88 Petasz), Goulon, Hermes, Wójcicki – Gevorgyan

Żółte kartki: Pawelec, Patejuk, Socha (Śląsk), Carlos, Dudek (Zawisza)
Widzów: 8759
Sędziował: Paweł Raczkowski (Mazowiecki ZPN)

KOMENTARZE
~breslauczyk(2013-10-28 12:11:58)
Beznadzieja, beznadzieja.
Tak się zastanawiam ku czemu to zmierza, mądrych nie ma.
Czas jakis temu PAWELEC to beznadzieja, po podpisaniu kontraktu pierwszy do odstrzału, teraz gra jak profesor...może mi to ktoś wytłumaczyć????
OSTROWSKI - porażka, głupie straty, błędy w ustawieniu.
Kokoszka - jak zwykle na swoim poziomie, nie ma sie do czego przyczepić- zostawić na następny sezon.
DUDU - to nie ten sam zawodnik, jak grał w Widzewie, wielka niewiadoma
CETNARSKI - STEVANOVICZ- gdzie tu ambicja...wiedząc, że lider, kreator gry nie moze wystapić, powinni za wszelką cenę udowodnić, ze są GO w stanie wygryżć ze skladu...czy może być lepsza okazja?
A co oni grają?Piach.....do dupy z takim zawodnikami!!!!
SOCHA - juz tyle zostało o nim napisane, ciągła nadzieja, wiecznie młody....ale beznadzieja!
PLAKU - regres, regres
PATEJUK - gracz na miarę pierwszej ligi...w Pdbeskidziu - REWELACYJNY - w Śląsku ledwo przecietny.
HOŁOTA - niewidoczny, bez wyrazu, ale to przyszlość Sląska
KAZIMIERCZAK- to super grajek, na miare reprezentacji ale pod warunkiem,ze jest w formie, teraz gra slabo, słabo...gdzie te jego główki, wejścia w pole karne....?
PAIXAO - niewidoczny, slaby, cienki mecz
LEVY- cięzki temat! niby super trener, potrafiący wdrozyc styl niemiecki, ale nie reagujący przy linii....gdzie ci mlodzi? gdzie Przybylski?gdzie Dankowski? dlaczego nie stawia na mlodych nawet treaz kiedy przegrywamy....można było wpuścić młodych do ogrania...ze nie wspomnę o sytuacji kiedy wygrywamy....
Pytanie co dalej?
Zwolnić LEVEGO?...ale kto w jego miejsce?
Mila...?....już szukać zmiennika.
Cetnarski to mega porazka...podliczyć ile dostał kasy w Śląsku i nic z siebie nie dał, człowiek bez ambicji wyp...olic i zakontraktować braci Maków z GKSu.
~KamilWKS(2013-10-28 11:40:23)
Tylko Śląsk potrafi wygrywać mecz i go przegrać. Myślą żę wygrywają to mogą odpuścić, 2 zespół to wykorzystuje i strzela. Widać to jak piłkarze odpuszczają po strzelonej bramce.
~Rzepe(2013-10-27 20:03:04)
Brawo Bobo.
No ale teraz za to piłkarze mają fajne, lekkie treningi. Można się napić i pobawić.
Prosiłbym przy okazji następnej konferencji zapytać Staszka, czy to jest to jego słynne niemieckie przygotowanie fizyczny, bo tak przeciez narzekał, że po Lenczyku piłkarze są nie przygotowani, mają fatalne wyniki wydolnościowe. Tylko, że za Lenczyka Śląsk był drużyną, która najczęsciej odwracała losy meczu, strzelała dużo bramek w końcówce. Teraz w w końcówce dostaje w dupę...

K... 3 pkt. więcej od Widzewa, zarobki z 5-10 razy wyższe ...
bobo(2013-10-27 19:07:35)
pan Lewy ma świetny PR, jest sympatczny, Lenczyk był ponury i złośliwy, kibice i piłkarze oczywiscie wolą sympatycznego trenera, niestety kibice są odbiciem społeczenstwa, w Polsce ceni się słowo, sympatyczny uśmiech, PR, cieżkiej i mądrej pracy już nie, dlatego najlepszy obok Władysława Żmudy trener został wyrzuconu ku radości kibicow, teraz czeka nas walka o utrzymanie, pusty stadion i długie czekanie na następne mistrzostwo, bardzo długie
~rs(2013-10-27 19:07:31)
Drużyna jest nieprzygotowana do sezonu, Levy musi odejść natychmiast. Teatrzyk Stacha jego dzikie podskoki przy ławce budzą tylko uśmiech politowania.
~Alex DeLarge(2013-10-27 18:06:57)
Vulk - "Po drugie Śląsk gra tragicznie ponieważ odbija się na drużynie ta cała sytuacja wokół klubu". A nie sadzisz ze Slask gra tragicznie, bo pilkarzom nie chce sie po prostu biegac?
~tarka0808(2013-10-27 18:03:42)
Bedzie za to Pierwsza liga!
~Levy-Koszmar Schetyny(2013-10-27 18:02:18)
Już nawet sędzia pomaga genialnemu trenerowi Levemu powrócić na dobre na Południe(do Czech)!:)

Jeśli kibicom Śląska zależy naprawdę na ukochanym klubie to powinni w czwartek przynieść nie białe chusteczki, ale od razu białe prześcieradła(TYM BARDZIEJ,ŻE NOWY ANTYREKORD FREKWENCJI W CZWARTEK JEST PRAWIE PEWNY)jeśli do tego czasu Levy nie zostanie zwolniony, wróć, wywalony dyscyplinarnie ze Śląska Wrocław!

NAPRAWDĘ PODZIWIAM WAS,ŻE MACIE TYLE CIERPLIWOŚCI BY GO ZNOSIĆ ZA TO CO DOKONAŁ Z NAPRAWDĘ B.DOBRYMI JAK NA POLSKĄ LIGIĘ ZAWODNIKAMI, KTÓRZY POTRAFILI NAWET B.DOBRZE ZAPREZENTOWAĆ SIĘ W SEVILLI, Nie mówiąc o Brugge
-2 lania z KGHM Zagłębie(0:2 u siebie i 0:4)
-0:5 z Legią, po którym cieszył się z 3-ciego miejsca jakby zdobył MP
-1:4 i 0:5 z Sevillą
-ZREMISOWANIE Z JAGĄ, z KTÓRĄ PROWADZIŁ ŚLĄSK 3:0 I GRAŁ 11 NA 10!(a przypominam,że nawet mógł przegrać)
-przegranie po 50 latach u siebie z Cracovią i to 0:3
-przegranie po jakiś 25 latach u siebie z Zawiszą bez 2 najlepszych jego(Zawisza to on przypominam!) graczy(Vasco i Masłowskiego)i stracenie goli, choć w 5 poprzednich meczach nie stracili z Zetką u siebie ani jednego
-NIESAMOWITA LICZBA MECZÓW W KTÓRYCH ŚLĄSK PROWADZIŁ(z JAGĄ NAWET 3:0, Rudar 2:0 i 2:2, Górnik 2:0 i 2:3,Ruch Sląsk, Polonia Śląsk, Piast Slask, Brugge Slask 1:3 i 3:3, Ruch Sląsk, Legia Slask i jeszcze moze 1-2 więce), A NIE WYGRAŁ ALBO NAWET PRZEGRAŁ
-POSIADANIE LEDWIE 3 PKT WIĘCEJ OD ZBIERANINY ODPADÓW, KTÓRA GRA W WIDZEWIE CO JEST MISTRZOSTWEM POLSKI

Levy naprawdę jest (BARDZO) LEWY!
~GMek(2013-10-27 17:56:45)
"Dudu nie przypilnował Vahana Gevorgyana, który po dośrodkowaniu strzelił głową w okienko, a kolejny pusty przelot przy tej akcji zaliczył Gikiewicz. Klasowa drużyna takich bramek tracić nie może, ale forma Śląska to równia pochyła w dół." Fakt, tyle że klasowa drużyna idealnie złapała zawodnika Zawiszy na pół metrowym spalonym...
~Vulk(2013-10-27 17:49:21)
Po pierwsze bramka Gewogyana na 2:1 strzelona ze spalonego . Ewidentny błąd sędziów Głównego i liniowego dziwi brak reakcji bocznego sytuację miał jak na tacy . Po drugie Śląsk gra tragicznie ponieważ odbija się na drużynie ta cała sytuacja wokół klubu . Niestety nie da się budować klubu mającego walczyć o najwyższe cele w lidze bez pieniędzy a tak próbowano zrobić we Wrocławiu . Panowie Dutkiewicz I Patalas nie tędy droga . Wystarczyło żeby Mila wypadł ze składu i nie ma zespołu bo nie ma zmiennika za chwilę kolejny problem bo Socha pauzuje za kartki . Będzie problem z miejscem w pierwszej ósemce . Szkoda że nie będzie śląska w pucharach .
~krigem(2013-10-27 17:46:36)
Tragedia. PO CO WY GRACIE JAK WY AMBICIJ NIE MokACIE!!!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane