Nowy rok, stare grzechy

16.02.2014 (19:52) | Adam Osiński | skomentuj (17)
To był mecz na styku, ale przez błędy w obronie WKS przegrał w Poznaniu 1:2. Zaczęło się świetnie dla gospodarzy, którzy jeszcze przed upływem kwadransa wyszli na prowadzenie po strzale głową Kaspara Hamalainena. Śląsk wyrównał w 28 minucie, również skutecznie egzekwując stały fragment gry. Tom Hateley dorzucił piłkę z rzutu wolnego, a w polu bramkowym przytomnie zachował się Marco Paixao i zdobył swojego jedenastego gola w lidze. Punktów to wrocławianom nie dało, bo w drugiej połowie Łukasz Teodorczyk wykorzystał bierność wrocławskiej defensywy i pięknym strzałem zza pola karnego zapewnił Lechowi wygraną.


 

Stanislav Levy musiał mieć przed meczem niezły zgryz – z powodu urazu ze składu wypadł mu w ostatniej chwili Przemysław Kaźmierczak, co przy braku Tomasza Hołoty (kontuzja) i Dalibora Stevanovicia (kartki) oznaczało problem z zestawieniem środka pola. Czech nie zdecydował się wstawić do pierwszej jedenastki Pawła Ulicznego, lecz przesunął do przodu Adama Kokoszkę. W tej sytuacji parę stoperów tworzyli Rafał Grodzicki i Oded Gavish. Tuż za nimi – w bramce – Marian Kelemen, który wygrał rywalizację z Wojciechem Pawłowskim.

Obawy o postawę wrocławskiej defensywy potwierdziły się już w pierwszym kwadransie. Spóźniony Gavish ostro potraktował Szymona Pawłowskiego, a Barry Douglas zacentrował z rzutu wolnego. Przy długim słupku stał Kaspar Hamalainen, Tadeusz Socha i Krzysztof Ostrowski jedynie się Finowi przyglądali, a ten strzałem głową wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

Śląsk w miarę szybko się otrząsnął i przesunął ciężar gry na połowę rywala. Efektowną, acz niecelną przewrotką zadziwił Grodzicki. Z kolei Hateley potwierdził, że umie wrzucić ze stojącej piłki. W polu karnym znów znalazł się Grodzicki, który zmienił tor lotu piłki. Zdezorientowany Gostomski wypluł ją przed siebie, a Marco Paixao wbił kolanem do siatki.

Tego gospodarze się nie spodziewali i zaskoczeni pozwalali gościom na zbyt wiele. Ekipa z Wrocławia z tej gościnności jednak nie skorzystała, a po kilku minutach poznaniacy pozbierali się do kupy. I znów zrobiło się gorąco pod bramką Kelemena, lecz Lovrencics i Hamalainen nie wykorzystali dobrych okazji.

Piłkarze Levego zostawiali rywalom zbyt dużo miejsca zarówno w szesnastce, jak i tuż przed nią. Bez konsekwencji – dopóki poznaniacy strzelali niecelnie lub w bramkarza. W 70 minucie rezerwowy Teodorczyk nie miał już litości i potężnym strzałem zapewnił Lechowi zwycięstwo. Nie byłoby tego gola, gdyby Socha lub Hateley zdążyli z blokiem. Ale wrocławianie nie wyciągali wniosków, bo minutę wcześniej sam w polu karnym stał Hamalainen.

Śląsk ruszył do odrabiania strat, ale sytuacje miał tylko po stałych fragmentach gry Mili. Ani Kokoszka, ani sam kapitan po uderzeniu bezpośrednio z rzutu wolnego nie uratowali jednak punktu. W końcówce zadebiutowali w zielono-biało-czerwonych barwach Paweł Zieliński i Lubos Adamec, ale nie zdążyli się niczym wyróżnić. Hateley starał się w obronie, pokazał, że ma dobrze ułożoną prawą nogę, ale w grze do przodu nie istniał.

„Rozpoczynamy walkę nie o ósemkę, ale o utrzymanie” – to słowa trenera Levego wypowiedziane przed meczem. Wygląda na to, że wiedział, co mówi.


Lech – Śląsk 2:1 (1:1)

Strzelcy: Hamalainen 12 Teodorczyk 70 – Paixao 28

Lech Poznań: Gostomski – Kędziora, Kamiński, Wołąkiewicz, Douglas, Linetty, Trałka, Pawłowski (89 Możdżeń), Lovrencics, Claaasen (62 Teodorczyk), Hamalainen (90

Śląsk Wrocław:
Kelemen – Socha (90 Adamec), Grodzicki, Gavish, Ostrowski (74 Plaku), Hateley (84 Zieliński), Kokoszka, Dudu Paraiba, Patejuk, Mila, Paixao


Żółte kartki:
Linetty, Kędziora, Claasen, Douglas, Teodorczyk, Kotorowski – Gavish, Hateley, Kokoszka
Sędziował: Paweł Pskit (Łódź)


KOMENTARZE
~ArsBeneMoriendi(2014-02-17 07:18:51)
A sędziowie to co? Pierwsza klasa!
~bajanafun(2014-02-16 21:06:10)
Gavish nie był najgorszy, Tadek to poraszka , i dlaczego nie wpuszczać Dankowskiego. Chlopak w końcu się zmarnuje na tej ławce. Marco dziś też zmarnował nie mniej jak Mila. Caly zespół grał kaszankę. Niestety mój ulubiony trener Stasek musi się szykować na wyjazd z Wrocławia.
~duke(2014-02-16 21:05:09)
Panu Levemu!!! Dziękujemy. 7 defensywnych zawodników, w meczu który trzeba wygrać, plus "forest go" Patejuk, czyli jeździec bez głowy, jakby ktoś nie wiedział o co chodzi, "Kapitan", "motor napędowy", ha,ha. I jedyny piłkarz ofensywny Marco. I wszystko jasne...ratujmy ekstraklasę, zwolnić trenera, póki jest jeszcze szansa na awans do ósemki.
~duke(2014-02-16 21:02:02)
Panu Levemu!!! Dziękujemy. 7 defensywnych zawodników, w meczu który trzeba wygrać, plus \\\"forest go\\\" Patejuk, czyli jeździec bez głowy, jakby ktoś nie wiedział o co chodzi, \\\"Kapitan\\\", \\\"motor napędowy\\\", ha,ha. I jedyny piłkarz ofensywny Marco. I wszystko jasne...ratujmy ekstraklasę, zwolnić trenera, póki jest jeszcze szansa na awans do ósemki.
Cyna(2014-02-16 20:59:05)
Człapu człapu człapu człap
~Tadd(2014-02-16 20:48:48)
Tadek, weź ty lepiej idź na urlop tacierzyński i weź sobie Milę do pomocy
~Alex DeLarge(2014-02-16 20:47:53)
Krytykujecie Gavisha, ale przeciez Socha zagral od niego dwa razy gorzej!
~Pablo(2014-02-16 20:35:52)
W porównaniu do Sochy do Oded zagrał więcej niż przyzwoicie. Mila to jednak porażka... co chwilę strata i powolny... jak to powiedział współkomentujący Remek Jezierski: "już nie ta świeżość w kroku" :]]]
~The Fan(2014-02-16 20:35:38)
To juz przestało być śmieszne...To jest sabotaż razy 3- Socha, Ostrowski i Gavish w obronie. Po co levemu nowi zwodnicy skoro on nie potrafi ustawić optymalnie tych chłopaków których ma. Te kombinacje i cyrki powtarzaja się od poczatku tego sezonu. Pogubili się i brna dalej z tymi swoimi chorymi ,pomysłami. Kto raczy wiedziec co wymyśla jeszcze podczas swoich nieprzespanych nocy. Czas na poważne rozmowy i ruchy tak dalej byc nie moze bo grozi to katastrofa. a jeszcze jedno czy wy wiecie na czym polega odbiór piłki czy dalej bedziecie latac wookól zawodnika z piłka jaka elektrony- statyści, przygladaja się jak gram przeciwnik. I na koniec Gdzie jest do kur..y nedzy skrzydłowy. Od wrzesnie mineło pół roku i przynajmniej 16 kolejek...zapomniałem że czekamy na flavio który ma przyjść 1 lipca sic!
lukascorp(2014-02-16 20:31:34)
Jak lubiłem Stasia to dzis muszę napisać, że to on dobabolił. Ilu dzis zawodników zagrało na jakiś dziswnych pozycjach dla siebie? Ostry, Kokoszka, Dudu, Patejuk. Ilu wogóle nie powinno zagrać? Tadziu, Oded. ja rozumiem, ze on chciał zaskoczyc. Ale kurwa...on najbardziej zaskoczył zawodników Śląska, którzy biegali jak dzieci we mgle!!!!!
4 pkt przewagi nad strefą spadkową...to po przeliczeniu na plejoffy tylko2 pkt. Walczymy o utrzymanie!!!!! i kurcze paznokcie bedziemy zagryzać do krwi :(
~Alex DeLarge(2014-02-16 20:24:39)
No ile razy mozna zrobic to samo?! Ile razy jeszcze Socha odpusci krycie na prawej obronie, ile razy da napastnikowi kilka metrow swobody, ile razy jeszcze nie bedzie mu sie chcialo za nim biec?! Ile ja jeszcze razy bede musial na to patrzec?!?!?
gruby(2014-02-16 20:19:16)
Moje oceny (skala szkolna) mówią same za siebie:
Kelemen: 4 - dobry mecz, przy drugiej bramce bezradny

Socha: 2 - druga brameczka jego konto, do przodu nudnie
Grodzicki: -4 - może nad wyrost, ale ta jego przewrotka podniosła znacząco ocenę
Gavish -3 - żółtą kartkę może zadedykować Ostremu
Ostrowski +1 - ten plus to za grę do przodu bo do tyłu to był "pozorantem"

Kokoszka 3 - nie na swojej pozycji, niepotrzebna kartka, przeciętność
Hateley -4 - grał tak jak Kokoszka, ładnie pił rożne, niesłuszna kartka spowodowała, że grał asekuracyjnie
Mila 3 - niska ocena spowodowana dużymi oczekiwaniami co do niego, brak skrzydeł - Milowy nie asystuje
Dudu 3 - poprawny mecz na nie swojej pozycji
Patejuk +3 - robił trochę więcej zamieszania niż Dudu

Marco -4 - brameczka jest ale nic poza tym

Rezerwowych nie oceniam bo Zieliński i Adamiec nic nie pograli i szkoda mi się pastwić na Plaku.

Cieszy mnie ławka rezerwowych bo tylko Plaku "straszył" wiekiem z niej, ale zmiany były za późno i trochę dziwne.
4 punkt nad kretami i Podbeskidziem!
~NordicThunder(2014-02-16 20:14:53)
Właściwie to w 1-szej. Ale jak spadać to przynajmniej z WIELKIM HUKIEM !!!
~Ćeski film(2014-02-16 20:14:32)
Pozoranty!
Vitto(2014-02-16 20:12:53)
Nie płacz o Śląsku mój bo w 2 lidze nie jest Źle
~nt(2014-02-16 20:09:01)
Pierwsze zdanie powinno brzmieć : To był mecz szczęśliwy dla Sląska, liczne przez błędy w obronie WKS , ich nie wykorzystanie przez poznaniaków spowodowało, że tylko przegralismy w Poznaniu 1:2.
Stach musi odejść już, bo spadniemy !
~xL(2014-02-16 20:00:53)
Fornalik jest do wzięcia, przynajmniej w sytuacji obecnej Ślaska. PS. Z tej mąki już chleba nie będzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane