Zwycięstwo w Białymstoku

23.08.2014 (22:25) | don | skomentuj (11)
Po dwóch kolejnych wyjazdowych przegranych piłkarze Śląska odnieśli cenne zwycięstwo. Wrocławianie zagrali bardzo dobre spotkanie i zasłużenie pokonali Jagiellonię Białystok 3:1 (0:1).


 

Trener Tadeusz Pawłowski kurczowo trzymał się ustawienia bez napastnika. Tym razem na szpicy zagrał Mateusz Machaj, który w wyjściowej jedenastce zastąpił Toma Hateley’a. Sebastian Mila wrócił na pozycję, na której gra mu się najlepiej. To z „Rogerem” na pozycji 10 Śląsk zdobywał mistrzostwo Polski. Flavio, który nie radził sobie jako najbardziej wysunięty zawodnik mecz rozpoczął na skrzydle. Kontuzja Rafała Grodzickiego sprawiła, że kolejny raz rolę stopera pełnił Tomasz Hołota.

W drużynie Jagielloni – jak informowaliśmy w przedmeczowej zapowiedzi – zabrakło Daniego Quintany. Do pełni zdrowia nie wrócił również Sebastian Madera. Na ławce zasiadł Marek Wasiluk – były zawodnik Śląska.

Od początku spotkania przewagę mieli piłkarze Śląska. Już w 12. minucie gospodarzy uratował słupek po strzale z Flavio z ostrego kąta. Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego lepiej operowali piłką. Środkowi pomocnicy często uruchamiali podaniami Dudu, który kilkukrotnie groźnie atakował lewym skrzydłem. Jagiellonia cofnęła się do obrony i czekała na okazję do kontry. To właśnie po kontrataku gospodarze zdobyli bramkę. Mateusz Piątkowski zaskakującym strzałem pokonał Mariusza Pawełka.

WKS mimo utraty bramki prezentował się lepiej. Do pełni szczęścia brakowało lepszego ostatniego podania...

Kilka minut po zmianie stron znakomitą okazję do wyrównania zmarnował Flavio. Portugalczyk zamykał akcję Śląska i doszedł do sytuacji strzeleckiej po dośrodkowaniu Dudu. Kapitan zielono-biało-czerwonych uderzył mocno, ale wysoko nad bramką Słowika.
Dobra gra WKS-u musiała w końcu przynieść efekty. W 62. minucie kapitalne podanie z drugiej linii otrzymał Flavio, który popędził z piłką na bramkę Słowika. Bramkarz Jagielloni faulował mijającego go zawodnika Śląska. Sędzia podyktował rzut karny, a golkiperowi Pszczółek pokazał czerwoną kartkę. Z 11 metrów perfekcyjnie uderzył Sebastian Mila i doprowadził do remisu.

Młody i niedoświadczony bramkarz, przeciwnik grający w osłabieniu, Marek Wasiluk na boisku. Wszystko przemawiało za tym, że wrocławianie odniosą pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. Bartłomiej Drągowski po wejściu na plac gry popisał się kilkoma świetnymi interwencjami. Przy strzale Lukasa Droppy nie miał jednak najmniejszych szans. Czech strzałem w samo okienko zapewnił Śląskowi prowadzenie.

Dzieła zniszczenia dopełnił Krzysztof Ostrowski strzelając trzecią bramkę. Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego zagrali bardzo dobre spotkanie i zasłużenie wygrali.

Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław 1:3 (1:0)
Strzelcy: Piątkowski 23 - Mila 65 (k), Droppa 85, Ostrowski 89

Jagiellonia Białystok:Słowik - Waszkiewicz, Baran, Pazdan, Jasiński, Romanczuk (64 Drągowski), Grzyb, Piątkowski, Gajos (90 Świderski), Frankowski (69 Wasiluk), Tuszyński
Trener: Michał Probierz

Śląsk Wrocław:Pawełek - Zieliński, Celeban, Hołota, Dudu - Droppa (86 Hateley), Danielewicz (88 Calahorro) - Mila, F.Paixao, Pich (73 Ostrowski) - Machaj
Trener: Tadeusz Pawłowski

Sędzia: Krzysztof Jakubik
Widzów: 6435

KOMENTARZE
~lwipazur(2014-08-25 10:30:40)
Zastanawia mnie fakt o , którym wszyscy wiedzą ....... zespół z ekstraklasy traci swojego najlepszego napastnika przed sezonem i ....... i co przez 2 miesiące nie można kupić żadnego innego napadziora ..... żenada. Mając nawet średniej klasy zawodnika w przodzie sytuacja w tabeli wyglądała by o niebo lepiej....
~PRT(2014-08-24 08:08:32)
Brawo, łądna końcówka! Wreszcie rozklepali rywala w osłabieniu.
~xxx(2014-08-24 00:54:45)
"zagrania ręką Ostrowskiego" i w konsekwencji karne, w meczu z Bełchatowem to była "parodia westernu", którą tylko wsiowy erudyta przesmycki może "wytłumaczyć" wieśniakom ze swojej wichury (swoją drogą z takimi elokwentnymi osobami "in charge", nie dziwi mnie zupełnie fakt, że jak do tej pory żaden z Polskich arbitrów nie poprowadził, i pewnie długo jeszcze nie poprowadzi żadnego poważnego meczu, na ten przykład w Europie, nie mówiąc dalej). Facet, po prostu ośmiesza siebie, a co gorsze instytucje, którą reprezentuje tym bardziej, że jest to oczywiste dla każdego laika, który rozpoczął swoją przygodę ze śledzeniem footbolu na poziomie Ekstraklasy od meczu Śląsk - Bełchatów, i zakończył ją dokładnie tydzień później na meczu Śląsk - Crakowia. Dlatego śmieszne wydają mi się te wszystkie wypowiedzi (nie tylko tutaj) o rehabilitacji Ostrowskiego w dzisiejszym meczu. No ludzie! bądźmy poważni, to że jakiś wsiowy intelektualista objął posadę "po układach" (bo co do tego chyba już nikt nie ma wątpliwości) nie świadczy o tym że nawet "profesjonalni dziennikarze" mają ulegać jego "wizjom i interpretacjom przepisów".
~gościu(2014-08-23 23:38:03)
Taki Śląsk, szczególnie jak w drugiej połowie, grający szybko, kombinacyjnie, skrzydłami, chcemy oglądać ZAWSZE!
Brawo!
gruby(2014-08-23 23:15:23)
Jak Ostry wchodził pomyślałem "ja pier*olę" ale teraz muszę mu pogratulować występu i zagłosuję na niego na najlepszego piłkarza. Bramka dla Jagi - Pawełek wraca do swojej formy z najlepszych czasów w Wiśle? Oby nie. Flavio to nie jest napastnik i to było dobrze widać, Mila lubi środek i niech sobie tam siedzi. Szkoda mi Picha bo się marnuje, nie dostaje podań za plecy obrońców i nie ma jak wykorzystać szybkości.
~Alex DeLarge(2014-08-23 22:52:37)
Podoba mi sie ten fragment relacji :)
"Młody i niedoświadczony bramkarz, przeciwnik grający w osłabieniu, Marek Wasiluk na boisku. Wszystko przemawiało za tym, że wrocławianie odniosą pierwsze wyjazdowe zwycięstwo."

Widzę, że Redakcja Śląsknetu ma duże poczucie humoru :-)
~Marcin(2014-08-23 22:50:45)
Pierwsze zdanie i nie ma co czytać dalej! "Trener Tadeusz Pawłowski kurczowo trzymał się ustawienia bez napastnka". My nie mamy napastnika i wszystkie DALSZE komentarze są bez sensU. Brawab dla Ostrego
~Tęcza Warszawa(2014-08-23 22:49:05)
Brawo Śląsk! wynik cieszy, bo to w końcu wygrany wyjazd.. Ostry dobra zmiana i powinien grać skrzydło tak jak Dudu, Milowy mógłby odpuścić kilka rożnych na rzecz Machaja, Flavio powinien grać za napastnikiem, Pawełek nie popisał się przy stracie gola, ale i tak chcę go przeprosić za te wspomnienia o 'pawełkach' i dziękuję za dotychczasową grę na wysokim poziomie, oby tak dalej. obrona nie najgorzej, ale w ataku pozycyjnym środkowi obrońcy powinni pilnować naszej połowy, wiem że Celik liczy na bramki, ale najważniejsze dla obrońców jest nie dać sobie strzelić, a w czasie wolnym dopiero strzelać samemu ;) Tomek niestety jesteś zbyt uniwersalny, dlatego grasz na różnych pozycjach. z jednej strony to dobrze, bo zawsze znajdzie się dla Ciebie miejsce w pierwszej 11, z drugiej strony, ciężko Ci złapać typowe nawyki i dopracować podstawową pozycję do perfekcji. czekamy na napastnika, który da nam jakość i wprowadzi do elity krajowej ligi :)
~kurator(2014-08-23 22:47:27)
Wydaje mi się że zagrał T.Hateley u nas panowie... a w waszej relacji coś jego nazwiska nie widzę.
~aa(2014-08-23 22:44:04)
Piękna gra WKS-u, oby więcej meczy z taką grą! Myślę, że od tego meczu Mila będzie grał na środku a Flavio na skrzydle bo to idealne dla nich pozycję, spróbować jeszcze Angielskiego w ataku i będzie ok ;)
~Wieża(2014-08-23 22:37:04)
Brawo WKS ładna gra pewne zwycięstwo ! Minus za bramkę dla Jagi.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane