Antyfutbol w Zabrzu: Górnik – Śląsk 2:0 (0:0)

18.09.2015 (19:49) | Adam Osiński | skomentuj (28)
Katastrofa – tak jednym słowem można określić postawę Śląska na tle ostatniej drużyny w tabeli. Górnik wygrał więc pierwszy mecz w sezonie, a gole dla gospodarzy strzelali Aleksander Kwiek i Maciej Korzym. Skład i obecne ustawienie wrocławian niestety nie rokują na przyszłość. Tak słabego środka pola – z Gecovem, Danielewiczem i Kokoszką – WKS nie miał przynajmniej od czasów drugoligowych.


 

Tadeusz Pawłowski identycznie zestawił zespół jak tydzień temu z Jagiellonią. Zwycięskiego składu się nie zmienia? Nie tędy wiodła droga do pokonania Górnika, bo tamten mecz bardziej białostoczanie przegrali, niż Śląsk wygrał. Tym razem gra wrocławian wyglądała jeszcze gorzej. Nasi piłkarze mieli problem, żeby w ogóle znaleźć się z piłką w pobliżu pola karnego zabrzan.

Problemem Gecova nie jest nawet jego ustawienie jako najbardziej wysuniętego środkowego pomocnika. Problemem Czecha jest to, że nie potrafi po prostu celnie podawać i gubi się pod najmniejszą presją. A nawet bez niej. Danielewicz zmaga się z falą hejtu, ale od czasu do czasu coś pożytecznego zrobi. Dziś jednak przeszedł samego siebie – bardziej przeszkadzał kolegom niż rywalom. Kokoszka męczy się w środku pola – pomysł jego zamiany z Hołotą jest niewypałem, co chyba w końcu zobaczył sam trener, wracając pod koniec meczu do sprawdzonego ustawienia. Biliński był w tym wszystkim zagubiony, ale nawet gdy znalazł się przy piłce, po chwili zbyt łatwo ją tracił.

W przerwie Danielewicza zmienił Hateley, ale nie wpłynęło to na polepszenie gry, tylko na utratę gola. W 48 minucie Anglik źle obliczył lot piłki, przejął ją Robert Jeż i wyłożył Kwiekowi. Pomocnik Górnika, który niedawno wrócił na Roosevelta z Zagłębia Lubin, mocnym strzałem zza pola karnego wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Chwilę później WKS zagrał najlepszą akcję tego dnia, chyba jedyną godną uwagi. W jej końcowej fazie Flavio podał górą do Grajciara, który fatalnie przestrzelił z kilku metrów. Mimo to akurat Słowak był tego dnia najaktywniejszym graczem w przedniej formacji Śląska – tak to określmy, bo ofensywą trudno to nazwać.

Górnik zdobył jeszcze drugiego gola. Błąd popełnił Kokoszka, który pozwolił Romanowi Gergelowi dojść do piłki i oddać strzał z linii pola karnego. Mariusz Pawełek sparował piłkę, ale ta trafiła pod nogi Macieja Korzyma, a następnie do siatki. Trener Pawłowski wpuścił na boisko Kiełba i Bartkowiaka. Ten pierwszy wszedł jednak za Bilińskiego, co siły WKS-u raczej nie wzmocniło. Kiełb próbował oddawać mocne strzały z dystansu, ale gospodarze skutecznie je blokowali.

Górnik – Śląsk 2:0 (0:0)
Bramki: Kwiek 48, Korzym 59
Śląsk: Pawełek – Pawelec, Celeban, Hołota, Ostrowski, Kokoszka, Danielewicz (46 Hateley), Grajciar, Gecov (75 Bartkowiak), Paixao, Biliński (65 Kiełb)
Górnik: Kasprzik – Widanow, Danch, Szeweluchin, Kosznik, Gergel, Grendel, Kwiek, Madej (63 Dźwigała), Jeż (57 Janota), Korzym (75 Słodowy)

Żółte kartki: Widanow – Danielewicz, Pawelec
Sędziował: Daniel Stefański
Widzów: 5125

KOMENTARZE
~anty(2015-09-20 12:40:08)
@irpol, oni są już zmęczeni sezonem... tyle meczy rozegrali... liga, PP, europejskie puchary... kto by wytrzymał taką ilość spotkań... zdecydowanie należą im się 2 miesięczne wakacje!
irpol(2015-09-19 20:02:56)
2 tygodnie przerwy i wychodzą zmęczeni,brak chęci gry,brak szybkości,a Pawelec to tylko gra rękami,nogami kopie gdzie i kogo popadnie - szkoda że jeszcze nie gryzie...
~irpol(2015-09-19 20:00:31)
2 tygodnie przerwy i wychodzą zmęczeni,brak chęci gry,brak szybkości,a Pawelec to tylko gra rękami,nogami kopie gdzie i kogo popadnie - szkoda że jeszcze nie gryzie...
~Luke(2015-09-19 15:50:53)
Długo nie mogłem się pozbierać po tym meczu i napisać komentarz... W podstawowej jedenastce co najwyżej jeden w miarę szybki piłkarz - Ostry i do tego grał w obronie... Środek pola statyczny, boczni pomocnicy też, boki obrony to cud, że wyszły chociaż raz za połowę. Nawet Celik przysnął... Może za mocny trening był w tygodniu i nie dali rady - taką mam nadzieję. Szkoda meczu, tak złego meczu dawno nie widziałem, chociaż zwycięstwo Górnika aż dwoma bramkami też jest na wyrost .
~aaa(2015-09-19 13:04:38)
wszyscy pogrążają ten klub. prezes udaje że zarządza, sponsorzy (?) że sponsorują, trener że trenuje a piłkarze że grają. nikt tu nie ma jaj, ambicji i honoru. ludzie, co się dzieję ze Śląskiem, czy nikomu (oprócz kibiców) na nim nie zależy? z kolejki na kolejkę coraz gorzej a to towarzystwo wzajemnej adoracji kasuje wypłaty i ma się dobrze. ciekawe jak długo to jeszcze potrwa, do pierwszej ligi?
robson(2015-09-19 09:34:41)
No i stało się.Łajza Danielewicz zainfekował swoją piłkarską epidemią cała drużynę.Po takim meczu dziwię się redakcji,że proponuje wybranie piłkarza meczu.Komentarze w pełni oddają prawdę o naszym Śląsku.DNO,DNO a Pawłowski niech w końcu się spakuje i wraca trenować swoich chłopców.
~Paweł(2015-09-19 01:17:22)
w sumie czego się spodziewać po notorycznie osłabianym zespole...Odchodzą kolejni kopacze, którzy przynajmniej potrafią prawie prosto kopnąć piłkę, zostają... wiadomo kto. To jest niepojęte jak roztrwoniono to, co było: nowy stadion, mistrz, euro, pełne trybuny. A co jest dziś? Obraz nędzy i rozpaczy, brak ambicji, brak motywacji, brak wizji prowadzenia klubu i zespołu. Wszyscy wyglądają jak dzieci zagubione we mgle, każdy ogląda się na innych i nikt nie ma pojęcia co zrobić, by było lepiej. Skandalem jest przeciągające się pozbycie się udziałów przez miasto, bo "jest okres urlopowy". To kpina jakaś, sezon leci, drużyny nie ma, kibiców na meczach nie ma a ci mają "okres urlopowy". Po co to śmieszne "konsorcjium" w ogóle weszło w Śląsk?! Tragedia, cała sytuacja klubu na dziś to jeden wielki dramat.
~Kibicka(2015-09-18 23:08:15)
J.......ja tam się na piłce nie znam, ale jak czytam Wasze komentarze to macie całkowitą rację co do ustawień zawodników, zaangażowaniu itp itd
Mówicie o młodych w Śląsku a rezerwy czyli tzw. Śląsk II to staruszki ? - dlaczego chodzicie na"" duży"" a może tak dla odmiany pokibicować młodym. Do tej pory kibicują im rodzice, dziadkowie i garstka kolegów z klubu, znajomych ze szkoły i uczelni... / może ze 30 - 50 osób/.
może nie mają znanych nazwisk ale mają na pewno chęć do gry,zaangażowanie i dla dla klubu zrobią wszystko i mają go w sercach /a nie jako wpływ na konta/. . Widać że gra sprawia im przyjemność co pokazują wyniki. Wielka szkoda że nie mogą tak jak ich starsi koledzy z klubu liczyć na kibiców takich jakimi Wy jesteście..
W niedzielę 20-09-2015 o godzinie 16 będą grali na OPOROWSKIEJ / stare śmieci nie to co miejski a Młyn taki pusty/ ze Ślężą - to ciężki mecz. A może tak dla utarcia nosa zarządowi i tak przez Was krytykowanej "górce'' stawicie się na Naszym Starym Stadionie / który śiewieci pustakami/ i zaskandujecie młodym stary hymn jak za starych dobrych czasów?
~nick(2015-09-18 22:50:39)
niestety dużo racji w tych wszystkich komentarzach, o jednym jednak musimy pamiętać - to Śląsk i jakby się to nie miało skończyć musimy szanować nasz klub. Pamiętacie trzecią ligę? Więcej optymizmu, na prawdę nie doceniamy tego co mieliśmy w ostatnich latach i tego co mamy teraz. Poza tym nie wszystko stracone, ja wierzę w pana Tadeusza...
Gecova nie rozumie, ale coś musi trener w nim widzieć, może musi trochę się ograć... Grajciara bym bronił, Hołota na stoperze to dramat moim zdaniem, najlepsza para stoperów jak mi się wydaje to Kokoszka i Pawelec, może Celeban i Pawelec, ale nie Hołota. Najważniejszy jest środek pola jeżeli chodzi o kreowanie ofensywy. W Bielsku będzie pewnie nowe ustawienie, nowi zawodnicy, zobaczymy. Za tydzień na Piasta na pewno pójdę i mam nadzieje, że będzie dobry mecz, dużo serca i zdrowia zostawią na boisku i będzie zwycięstwo. Mam nadzieje...
~wukaesiak(2015-09-18 22:08:50)
Kupując karnet zobowiązałem się do oglądania na żywo wszystkich meczów we Wrocławiu, a czy klub sprzedając mi karnet zobowiązał się do czegoś? Coś mi się wydaje, że kupując karnet klub, zawodnicy i sztab trenerski nie zobowiązali się do niczego oprócz wychodzenia na murawę. Jak można rozwiązać ten kontrakt i dostać zwrot kasy za karnet?
~sir vas(2015-09-18 21:50:52)
Podpowiem p. Pawłowski skład na PP w Bielsku : Pawełek, Pawelec, Celeban, Karkoszka (pauzuje w lidze), Dankowski, Hołota, Hateley, Kiełb, Bartkowiak, Flavio, Ciolacu / Idzik
Dla Gecova, Danielewicza, Grajciara i Ostrowskiego nie widzę na dłuzej miejsca nawet na ławce !
Zaczynam podejrzewać , że wystawianie w pierwszym składzie Gecova, Danielewicza, Grajciara to jakiś układ z klubu z agentami. Poza tym Żelem i Drabczyk muszą odejść ! Czy ktoś policzył jaki jest bilans sprowadzania rekonwalescentów za darmoche, a ile straono na zyskach z biletów ? Przecież tych inwalidów nie da się oglądać nawet za dopłatą , czy to tak trudno zrozumieć p. Żelem ?
~anty(2015-09-18 21:32:06)
a teraz "najwierniejsi" niech lecą na stadion poklaskać "trenerzynie". niech dalej pluje wam w twarz, a wy dalej udawajcie, że nic się nie stało...
~Saurondollo(2015-09-18 21:24:51)
Panie Pawłowski bierz Pan te swoje wynalazki i opuść Pan Slask zanim będzie za pozno.
~kibic(2015-09-18 21:12:11)
Niestety mimo ze nie lubię hejtować to muszę potwierdzić większość komentarzy i sam artykuł.
Ten mecz wybitnie przegrany przez trenera, pomysł na grę 3 defensywnych pomocników jest poroniony, przesuwanie Kokoszki do przodu poronione, wystawianie Gecova - dramat, niestety Bilińskiego również. To samo było z Jagą, dopiero po masie fuksa i zmianie ustawienia cos drgnęło. Czarno to widzę, Panie Pawłowski każdy się może mylić ale niech Pan nie powiela błędów tylko wyciąga z nich wnioski ! Trzeba jakoś dograć tą rundę i się poważnie wzmocnić, szczególnie z przodu gdzie straciliśmy Marco i Picha, a przyszedł Kiełb i Biliński. Moja rada dać szansę Idzikowi, Wrąblowi, Dankowskiemu , Bartkowiakowi, Pałaszewskiemu, bo z tą grą to idź Pan w h...
~j.eg(2015-09-18 21:02:12)
Panie Tadeuszu może jednak dać szansę ANDREI CIOLACU , nie sądzę żeby był gorszy od Geova czy Danielewicza, a i strzelającego nagminnie "Panu Bogu w okno " Grajciara. Może na ławce posadzić pozoranta Flavio , któremu już się gra w Śląsku nie podoba. .... trzeba coś robić, bo drużyna nie istnieje z taką grą jak dziś, w Bielsku żegnamy się z PP. No i chyba z trenerem Pawłowskim, ale również "wiecznym jak lenin" sztabem szkoleniowym, Barylski, Czajka, Becella itd ... oni chyba od czasów Tarasia w Śląsku i nikt ich z pracy nie rozlicza.
Tęcza Warszawa(2015-09-18 21:00:44)
najbardziej złości to, że w większości przypadków jest tak samo, dostajemy bramkę i wtedy zaczynamy grać, a do utraty bramki robimy 'nic'. wszystkie zmiany, o których pisałem w przerwie trafione w 100%, a skoro tak to po co w ogóle gramy takimi zawodnikami? mam nadzieję, że Danielewicz na dłużej zasiądzie na ławce. Ostry podobnie, a Gecov weźmie się do gry, bo jak na razie wygląda jak Kazmierczak, po swoich urodzinach. Hołota robi co może, żeby trener nie wsadzał go na obrońcę, może jego agent podpowiedział mu kilka sztuczek jak tego dokonać, a tu klops, bo Kokoszka nie zagra w kolejnym meczu i tam przyjdzie mu zagrać po raz kolejny. Tomek zbytnio obniżył swój poziom. To nie jest poziom ekstraklasowy, Tomek ogarnij się, dawniej byłeś wielkim talentem, teraz im starszy, tym gorzej wypadasz w kolejnych meczach. z Jagą było bardzo źle, teraz w Zabrzu podobnie. Bila złapał chyba kontrakt życia, to nie jego poziom rozgrywek. boli tym bardziej, że nasz chowaniec zabiera pieniądze, które ktoś inny mógłby wykorzystać strzelając bramki dla dobra zespołu. po wyjęciu blachy grałbym Bartkowiakiem, przeznaczyłbym sezon dla młodych, do tego posprzątałbym trochę w tych odwiecznych trenerskich talentach. czas dać im się wykazać w innych klubach. najbardziej zastanawia 2 współwłaścicieli, miasto, które za publiczne pieniądze stawia stadion, i 3 muszkieterów z konsorcjum, którzy tracą czas i prywatne pieniądze na tworzenie 'mizerii'. na stadionie za miliard powinni grać najlepsi z najlepszych, powinni ich trenować najlepsi z najlepszych, a całością powinni tym zarządzać najlepsi z najlepszych. póki co stadion powinien być tylko wirtualny, bo nikt nie stawia takiego molocha za swoje, tylko po to żeby robić mizerię. ale jeśli ktoś buduje taki obiekt za nie swoje, a potem zbiera prowizje i umywa ręce, to powinien odpowiadać za to głową, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik.
andre(2015-09-18 20:58:00)
nawet wysłowić się nie potrafi(konferencja)
miej jaja i odejdz
~r_brockau(2015-09-18 20:51:08)
Jestem wnerwiony po raz kolejny, że Śląsk jest specjalistą od przegrywania z ligowymi pomyjami. Klub, który jest przez wszystkich lany wygrywa ze Śląskiem. Piłkarze chyba nie wiedzą, że takie pieniądze (niby to marne jak na naszą ligę), jak oni zarabiają są kosmiczne dla przeciętnych zjadaczy chleba. Tłumaczenie, że sportowiec zarabia tylko do 40-stki mogą sobie w d..ę wsadzić, gdyż i tak zarabiają za dużo. W ogóle nie szanują tego, że bilety są naprawdę drogie, a mimo to ludzie przychodzą na mecz swojego ukochanego klubu. Czy oni nie wiedzą, że ktoś musi odmówić sobie czegoś, żeby pójść na mecz Śląska? A gdzieeee tam! Mają to w głębokim poważaniu i dostają w tyłek z byle ogórkami. Nawet porażka po ciężkiej walce nie jest usprawiedliwniem, gdyż z takimi frajerami NIE WOLNO przegrywać. A tutaj nawet krzty walki nie było. Powinni dzisiaj po powrocie zasuwać dookoła boiska do 5:00. Może przez nogi przeszłoby do głowy, że się sfrajerzyli?
andre(2015-09-18 20:39:44)
za ŻELEMA tak będzie zero długów,zero drużyny,przecież tak było w Gdańsku,no a do tego trener bez jaj!!!!!!!!!!!
~kolo(2015-09-18 20:21:32)
To jest dramat, nie można na to spokojnie patrzeć zero pomysłu zero kreatywności zero taktyki cala drużyna poprostu zgasla, wszystko wygląda fatalnie. Jestem optymistą cały czas dawałem szanse trenerowi ale dzisiaj się to skończyło coś trzeba zmienić a zacząć trzeba od góry i to szybko
~kolo(2015-09-18 20:18:55)
To jest dramat, nie można na to spokojnie patrzeć zero pomysłu zero kreatywności zero taktyki cala drużyna poprostu zgasla, wszystko wygląda fatalnie. Jestem optymistą cały czas dawałem szanse trenerowi ale dzisiaj się to skończyło coś trzeba zmienić a zacząć trzeba od góry i to szybko
~bbsfan(2015-09-18 20:12:16)
Ta gra to blamaż masakra i brak słów, szkoda gadać naprawdę myślałem że Danielewicz coś jednak zagra, Hat też dno i nasz ulubieniec Flavio masakra, Mecz przegrany już przed wyjściem na boisko, pycha i pewność siebie za wysoka na umiejętności i możliwości. Przykro jest bardzo przykro bo będąc zagorzałym nie fanem fanatykiem ŚLĄSKA, który przekazuje te miłość i tradycję dzieciom czuję się okropnie, taki wstyd.... Mam nadzieje że to jednorazowy występek, że to wypadek w sztuce....a może sam się oszukuję.... dramat dla naszego Wielkiego ŚLĄSKA dla Wrocławia.... zero gry zero taktyki zero jedno wielkie zero dziś na boisku, a boisko weryfikuje wszystko....
Koniec udawania, złudzeń.... szkoda wielka szkoda że moje dzieci to widziały... brak chęci pychę i złudnie że mecz sam się wygra. Jest mi strasznie przykro nie za wynik ale za grę, za chęci jakie widziałem....
~bajanafun(2015-09-18 20:09:21)
Tragiczna postawa Slaska. Gecov, Hołota i Flavio beznadziejni. Dlaczego nie gra od początku Bartkowiak czy Hateley? Kiełb na ławce to jakieś nieporozumienie. Grają raz na tydzień a wyglądali jakby dwa dni temu grali z Barceloną. Co oni robią cały tydzień? Pawłowski, weź sie za tych "pozorantów" bo skończysz jak Stasek Levy.
~BJ(2015-09-18 20:04:53)
czy wygrywasz czy nie .... kasa należy się .... zabrać im mamone !!!!
andre(2015-09-18 20:03:31)
k...a,oni sobie chodzą po boisku!!!!
no ale kto nimi wstrząśnie?przecież nie ten beznadziejny t r e n e r e k !!!
tego już w tv nie można oglądać,a co dopiero na stadionie,Pawłowski s....... i zabierz ze sobą Danielewicz i Gecowa
~zzz(2015-09-18 20:00:28)
Już z Jagiellonią graliśmy taką samą padakę, ale wtedy mieliśmy dużego fuksa. Trener pomyślał jednak, że to super ustawienie i prawie nic nie zmienił. To był fuks, panie trenerze, fuks!
Gecov to niewypał transferowy, do tego biedny Danielewicz, kiepski Biliński, niewidoczny Flavio. Takiego dna jak dzisiaj to nie pamiętam.
~LokalnySzkodaCzasu(2015-09-18 19:59:03)
1) Poziom naszej Ekstraklasy jest tragicznie niski. Emocje jak na rybach.
2) Szkoda pieniędzy na bilet, kiedy obie drużyny oddają jeden celny strzał na bramkę w 45 minut.
3) Sędzia dopasował się poziomem. Tragiczny arbiter, w A-klasie by go zjedli.
4) Jeśli konsorcjum poważnie nie zainwestuje w klub, to niech szykują się na mega kompromitację, widownia poniżej 5k to będzie standard.
5) nie ma innego sportu, w którym gracze prezentujący tak niski poziom zarabiają takie pieniądze. Wydajmy tą kasę na szczypiorniaka/siatkówkę/koszykówkę a mamy drużynę która walczy o final four w europie.
6) PRZYJĘCIE PIŁKI.... Na palcach jednej ręki można było policzyć dobre przyjęcia. ŚREDNIO piłka odskakiwała na 2,5m, a u pana Danielewicza średnia wynosiła 3,5m.

7) Jeszcze raz napiszę: rozwiązać tą ligę a pieniądze zainwestować w inne sporty, które dostarczą emocji i sukcesów na arenie europejskiej czy światowej.
~ROBSON(2015-09-18 19:59:00)
W KOŃCU PRAWDĘ PISZĄ TEGO NIE BYŁO MOŻNA OGLĄDAĆ BEZNADZIEJNY GÓRNIK WYGRAŁ Z BADZIEWNYM ŚLĄSKIEM JEST BARDZO ŻLE
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane