Liczy się tylko zwycięstwo!

09.11.2018 (10:14) | Dominik Szpik | skomentuj (0)
Od ostatniego meczu Śląska minął już tydzień, a we Wrocławiu cały czas trwają dyskusje o jego przebiegu i konsekwencjach. O ile o poprzednich meczach mówiliśmy jak o najważniejszych w sezonie, to spotkanie z Górnikiem urasta do rangi meczu o życie. Podopieczni trenera Pawłowskiego muszą zamazać plamę na honorze, jaką jest porażka z Płockiem i odzyskać zaufanie kibiców.


 


Na korzyść Śląska przemawia fakt, że lepiej spisują się na wyjazdach, a i Górnik nie gra tak dobrze, jak w poprzednim sezonie. Z drużyny Marcina Brosza wyrwano dwa główne trzony zespołu Damiana Kądziora i Rafała Kurzawę, którzy w zeszłym sezonie mieli udział łącznie w 35 bramkach swojej drużyny. Stanowiło to ponad połowę bramek, jakie Górnik wtedy zdobył. Powiedzieć, że w tym sezonie jest trochę gorzej to jak nic nie powiedzieć. Zabrzanie stali się niejako więźniami własnego sukcesu. Notoryczne stawianie na młodych zawodników i sprzedaż tych najzdolniejszych niepoparta praktycznie żadnymi transferami ma swoje odzwierciedlenie w wynikach zespołu. Górnik zajmuje w tym momencie 15. Miejsce z dorobkiem 12 punktów. Mimo że Śląsk znajduje się kilka miejsc wyżej, wystarczy, że Górnik wygra, a już zrównają się punktami.

Wrocławianie nie biorą pod uwagę innego scenariusza jak zwycięstwa. Dyrektor Dariusz Sztylka dosyć jasno wyrażał się na konferencji prasowej. - To jest Śląsk Wrocław. Wygrywanie to obowiązek. Jestem pewny, że zespół na to stać, na pewno będą mecze lepsze i gorsze, nieoczekiwane wygrane lub straty punktów, ale to jest cena przebudowy tego zespołu i najważniejsza dla mnie rzecz to, czy zespół idzie w dobrym kierunku. – komentował całą sprawę, były piłkarz i Mistrz Polski ze Śląskiem.

W najbliższych tygodniach nastąpi weryfikacja zespołu Tadeusza Pawłowskiego i jego sztabu. Jeśli do końca tej rundy stracą szansę na górną ósemkę, pożegnają się z posadą. Walkę więc trzeba zacząć już od najbliższego meczu. Biorąc pod uwagę, ile punktów dzieli Śląsk od ósmego miejsca i jak ciasna jest dolna część tabeli, nie ma tu miejsca na błędy.

O ogromnym pechu może mówić Jakub Łabojko. Młody pomocnik po bardzo dobrych występach zaczął narzekać na ból kości śródstopia. O ile z początku miało go nie być 2-3 tygodnie tak teraz może być konieczna operacja i mówi się już o pauzie nawet do końca sezonu. Na razie nic nie jest jeszcze potwierdzone i kontynuowane są zabiegi mające na celu uniknąć operacji.

Trener Pawłowski zapowiada zmiany na mecz z Górnikiem. Maja one być niewielkie. Na pewno poza kadrą meczową znajdą się kontuzjowani Kamil Dankowski, Jakub Łabojko i Daniel Szczepan. Biorąc również pod uwagę, jak fatalnie z Płockiem zagrał Augusto, a jak dobrze ostatnio prezentuje się Pałaszewski i jak mocno liczy się na Radeckiego, można spekulować, że to ci dwaj pojawią się od pierwszej minuty na boisku w towarzystwie Damiana Gąski. Jest też wariant z Arkiem Piechem zamiast Gąski. - Arek Piech wracający po zawieszeniu dobrze wygląda w treningu. Mamy dwie koncepcje — z Arkiem i bez. Nie ukrywam, że Damian Gąska na "10" zrobił mu bardzo dużą konkurencję — komentuje trener Tadeusz Pawłowski.

Śląsk pokazał w tym sezonie, że jak pali im się grunt pod nogami potrafią zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Nie inaczej powinno być tym razem, gdyż w przypadku porażki będzie bardzo ciężko wyjść z tej sytuacji z twarzą. Liczy się tylko zwycięstwo i takie nastawienie powinno towarzyszyć naszym zawodnikom.

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane