Piast grał, Śląsk stał

01.03.2019 (19:55) | ADana | skomentuj (13)
W meczu 24. kolejki LOTTO Ekstraklasy Piast Gliwice wygrał ze Śląskiem Wrocław 2:0 po bramkach Piotra Parzyszka i Cesara Joela Valencii Castillo.


 

Porażka z gliwiczanami oznacza, że WKS nie potrafi wygrać na stadionie przy ulicy Okrzei od prawie dziesięciu lat. Ostatni raz kibice Śląska mogli się cieszyć ze zwycięstwa w Gliwicach w maju 2009 roku.

Piast w dzisiejszym meczu błyskawicznie wyszedł na prowadzenie. Valencia Castillo wykorzystał niezdecydowanie obrońców Śląska i błyskawicznie zagrał do Parzyszka, który pewnym strzałem pokonał Jakuba Słowika.

Była to czwarta bramka Polaka w tym sezonie ekstraklasy, z kolei Ekwadorczyk zaliczył przy tym trafieniu czwartą asystę.

Gospodarze po strzelonej bramce nie zamknęli się na własnej połowie. Cały czas to oni prowadzili grę co przekładało się na mniej lub bardziej groźne strzały na bramkę Śląska. Z kolei gracze WKS-u wyglądali tak jak w pierwszej połowie ostatniego derbowego starcia z Zagłębiem Lubin. Byli bardzo niedokładni i wychodziło im naprawdę niewiele . Szczególnie źle wyglądała gra w defensywie.

Wojskowym dopisało również szczęście kiedy to sędzia Krzysztof Jakubik podyktował początkowo rzut karny dla Piasta po rzekomym faulu Wojciecha Golli na Parzyszku. Jednak po sprawdzeniu sytuacji za pomocą VAR-u odwołał swoją pierwotną decyzję.

Najbardziej groźnymi graczami Piastunek w pierwszej części gry był Valencia Castillo wraz z Jorge Felixem. To oni stwarzali najwięcej problemów wrocławskiej defensywie.

Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się. Nadal to Piast grał, a zawodnicy Śląska przyglądali się jego poczynaniom. Szybko taka postawa zielono-biało-czerwonych się zemściła. Dziesięć minut po wznowieniu gry gliwiczanie strzelili swojego drugiego gola.

Akcję bramkową przeprowadziła ta sama dwójka zawodników, która strzeliła pierwszego gola. Tylko tym razem trafienie zaliczył Valencia Castillo, a asystował mu Parzyszek. Duet ten wykorzystał po raz kolejny apatyczność graczy WKS-u.

Druga strzelona bramka trochę uspokoiła grę gospodarzy, ale to nadal nie wpłynęło znacząco na postawę Śląska. Najlepiej o tym świadczy fakt, że WKS pierwszy celny strzał oddał dopiero w 86. minucie. Jego autorem był Mateusz Radecki.

W doliczonym czasie gry Marcin Robak miał jeszcze okazje do strzelenia honorowej bramki, ale przegrał pojedynek z bramkarzem Piasta.

Piast Gliwice – Śląsk Wrocław 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Parzyszek 4’, 2:0 Valencia Castillo 55’

Piast: Plach – Kirkeskov, Sedlar, Czerwiński, Pietrowski (84’ Mak) – Felix, Dziczek, Hateley, Konczkowski – Valencia Castillo (89’ Papadopulos), Parzyszek (75’ Jodłowiec) Trener: Waldemar Fornalik

Śląsk: Słowik – Cholewiak, Golla, Tarasovs, Celeban – Łabojko (53’ Chrapek), Mączyński – Pich (56’ Gąska), Radecki, Musonda (75’ Ahmadzadeh) – Robak Trener: Vitezslav Lavicka

Żółta kartka: Dziczek 60’

Sędzia: Krzysztof Jakubik

Widzów: 4 528

KOMENTARZE
~Pawson(2019-03-02 17:47:23)
Przestancie z tym Pawłowskim. Lavicka ma już 6 pkt. w 4 meczach. U Tadka byłoby remis i 3 razy w plecy. Piast po prostu jest dla nas w tej chwili za silny ( patrz Lech 4:0), trzeba ciułać punkty u siebie - co się na razie czechowi udaje a na wyjazdach coś też się czasem trafi. Golla i Tarasovs to dywersja w obronie.
~Kaczorek(2019-03-02 12:18:35)
Czas na na chrapka achmadza dankowskiego od pierwszej min gorzej być nie może
~Peter(2019-03-02 01:59:55)
Dokładnie zgadzam się z Mitko. Gadanie było na Pawłowskiego, ale jak widać z gó**a bata nie ukręcisz...
~michal(2019-03-02 01:51:26)
zgadzam się w pełni z T.M. niestety dziś graliśmy wolno, bardzo statycznie, mało gry kombinacyjnej, która mogła zaskoczyć... pewnie wynika, to z tego, że nie mamy piłkarzy wirtuozów... nie oszukujmy się... może poza Musondą...
~Mongoloid(2019-03-01 23:58:34)
Racja z tym Teddim. Z nowym trenerem jakoś nie widać postępu.
~luk(2019-03-01 23:36:31)
BEZ NA DZIEJ NA gra
Nie zapłaciłbym za oglądanie tego anty futbolu nawet złotówki!!!
Mitko(2019-03-01 22:53:17)
A mi w tym wszystkim szkoda Teddiego. Psy na nim wszyscy wieszali, a jasno widać, że tragiczny poziom gry to zasługa przede wszystkim od kopaczy.
~luk(2019-03-01 22:18:17)
BEZ NA DZIEJ NA gra
Nie zapłaciłbym za oglądanie tego anty futbolu nawet złotówki!!!
~Janusz-Biskupin(2019-03-01 22:16:57)
Niestety , co pokazuje Slask to tragedia. Na tle Piasta wygladali jakby roznila te dwie druzyny roznica minimum dwoch klas.
W Slasku jak sie utrzyma w co zaczynam watpic (, bo juz po meczu z Jagielonia bedzie chyba na 15 miejscu ) trzeba zrobic totalna rewolucje kadrowa , bo w tej chwili obrona jest fatalna, w pomocy brak gracza prowadzacego gre a skrzydla w tej chwili tez bardzo slabe .Co wykazal dzisiejszy mecz. Jezeli druzyna przez 90 minut oddaje w 85 minucie pierwszy celny strzal to o czym mowic.
Tylko bardzo mi szkoda trenera Lavicki bo to naprawde dobry fachowiec i aby Slask nie byl Jego porazka
~Mik(2019-03-01 21:03:20)
I teraz macie za swoje głupie wypowiedzi.
Kilku piłkarzy do odstrzalu, i dziwnym trafem przegrywamy.
Najbardziej mi szkoda Kuby Wrabla, podpiszcie z nim umowę na 2 lata na rok odeslijcie do pierwszej ligi albo na Słowację po doświadczenie i się wyrobi. Za niego kiedyś będzie hajs
~kibol(2019-03-01 21:03:11)
No i teraz w kolejnych meczach ujrzymy prawdziwy poziom tej drużyny. To co dziś pokazali...to niestety poziom tych pozorantów i ani Lavicka, ani Mourinho nie zmieni tego, bo jak to mówią z gó...na bata nie ukręcisz.
~T.M(2019-03-01 21:02:46)
Dlaczego piast był w stanie przewidzieć wszystkie nasze akcje i podania, a w drugą stronę to nie działało? Śląsk gra wolno i przewidywalnie, a piast szybko i inteligentnie. Niestety...
~Kibol(2019-03-01 20:10:57)
i se po grali, Tarasows, Golla, natychmiast do rezerw,
1% grania
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane