Wyjazdowe przełamanie: Arka – Śląsk 0:2 (0:0)

30.03.2019 (20:23) | Adam Osiński | skomentuj (5)
Po siedmiu meczach bez zwycięstwa na wyjeździe Śląsk przywozi trzy punkty z Gdyni! To także pierwsze punkty w delegacji trenera Lavicki. Arkę po przerwie zatopili Jakub Łabojko i Igors Tarasovs.


 

Po siedmiomeczowym zawieszeniu do dyspozycji trenera, po raz pierwszy za jego kadencji, był Dorde Cotra, ale Vitezslav Lavicka zaskoczył podwójnie, bo nie tylko desygnował Serba do gry od pierwszej minuty, ale jeszcze wynalazł mu nową pozycję, mianowicie środek obrony. Miejsce w składzie stracił więc Igor Tarasovs, a na bokach obrony wystąpili Mateusz Hołownia i Piotr Celeban. Zatem Kamil Dankowski wciąż nie cieszy się zaufaniem szkoleniowca, natomiast Łukasz Broź z powodu problemów mięśniowych nie był nawet brany pod uwagę. Do pierwszej jedenastki wskoczyli także Damian Gąska, który w wyjazdowym spotkaniu z Legią dał dobrą zmianę i zajął miejsce na skrzydle kosztem Musondy, oraz Jakub Łabojko. W tej sytuacji nieco wyżej ustawiony został Michał Chrapek, który miał się wcielić w rolę kontuzjowanego Mateusza Radeckiego z poprzednich meczów.

Powyższy akapit przedstawiający roszady w zespole WKS-u będzie chyba dłuższy, a na pewno ciekawszy niż opis pierwszej połowy w wykonaniu obu drużyn. Lepsze wrażenie sprawiał Śląsk – gościom od czasu do czasu zaczynały kleić się niektóre akcje, gospodarzom natomiast w ogóle. W efekcie gdynianie oddali dwa niecelne strzały, a Steinbors interweniował raz – po strzale w wolnego Mączyńskiego. Groźnie nad poprzeczką uderzał jeszcze Gąska, ponadto młody pomocnik Śląska był też na samym początku faulowany w polu karnym przez Olczyka. Co do tego wątpliwości nie było, ale sędzia Dobrynin po analizie VAR i tak wycofał się z decyzji o jedenastce – akcja Śląska zaczęła się od przechwytu Chrapka, który jednak pomógł sobie ręką.

Po kwadransie drugiej połowy Śląsk udokumentował lepszą postawę, ale sam gol odzwierciedlił chaotyczną grę, bo piłka wpadła do siatki gospodarzy zupełnie przypadkowo. Jakub Łabojko dostał piłkę na lewym skrzydle i chciał lewą nogą dośrodkować na głowę jednego z kolegów, ale wyszedł mu centrostrzał. Mimo wszystko – gol mógł się podobać, a przede wszystkim było to pierwsze wyjazdowe trafienie WKS-u w 2019 roku.

Zbigniew Smółka reagował, zrobił dwie zmiany, wpuścił napastnika Siemaszkę za defensywnego pomocnika Deję, ale nic to nie zmieniło, bo jego zespół – kibice Arki woleliby, żeby nie był już jego – jest w kryzysie i nie był w stanie zrobić Śląskowi krzywdy.

Wrocławianie kontrolowali zatem mecz do końca, a w końcówce dołożyli jeszcze gola ze stałego fragmentu. Po rzucie wolnym Mączyńskiego gola głową zdobył wprowadzony minutę wcześniej Tarasovs. Po chwili do siatki trafił też inny rezerwowy, Musonda, ale po podaniu od Robaka minimalnie spalił tę akcję.

Już za trzy dni Śląsk podejmie Miedź. Niestety bez Krzysztofa Mączyńskiego i Roberta Picha – obaj dostali po czwartej żółtej kartce w sezonie i derby Dolnego Śląska obejrzą z trybun.

Arka – Śląsk 0:2 (0:0)

Strzelcy: Łabojko 60, Tarasovs 88
Arka: Steinbors – Olczyk (67 Zbozień) , Marić, Maghoma, Marciniak, Vejinović, Deja (67 Siemaszko), Janota, Nalepa, Jankowski (89 Stępień), Kolew
Śląsk: Słowik – Celeban, Golla, Cotra, Hołownia, Łabojko, Mączyński, Chrapek (87 Tarasovs), Pich, Gąska (78 Musonda), Robak (90 Piech)
Sędziował: Zbigniew Dobrynin
Żółte kartki: Mączyński, Pich
Widzów: 9021

KOMENTARZE
~Kaczorek(2019-04-02 07:44:26)
Piknik właśnie dobra ksywę masz powini jeszcze być ... a tak po zatym super robota panie sztylka z odgrywaniem holowni llegia będzie zadowolona pieczesz wiemy ze nie ma zapisu z wykupieniem go z legly !!!!!!!
~Piknik(2019-04-01 23:16:32)
Dankowski miał masę szans...on jest po prostu za słaby na ekstraklasę. Max 2 liga lub Litwa, czy Łotwa...
~Mongoloid(2019-04-01 22:49:10)
Jak Wrąbla zniszczyli? Przecież on dostawał mnóstwo szans. Jeszcze za mało baboli wpuścił?
~Skauting(2019-04-01 12:49:45)
Pawelovski masz racje tak samo jest z prawymi obrońcami wychodzi broz gra piach wchodzi celeban znów wchodzi broz znów celeban a co z dankowskim naszym wychowankowie młodszym od nich o 10 lat lyszczarza tez pogonili a trzymają wiekowych zawodników wrabla tez zniszczyli Ok do słowika mu brakuje ale po co go zostawili mogli dać mu wolna rękę żeby grał to nie bo maja w......ne czy się jarac ze się utrzymają 4 lata tak jest !!!!
~Pawelovski(2019-03-31 13:50:49)
I to teraz Tarasovs będzie w każdym meczu wystawiany bo raz mu się przypadkiem udało , co zakryje jego poziom gry . Ja nie wiem czemu Ci trenerzy nie rozpoznają umiejętności graczy. Tarasovs tym golem zapewnia sobie wystawianie nadal w pierwszym składzie a to w końcu bez niego przez cały mecz Śląsk prowadził i tak naprawde nie dzięki niemu wygrał , a każdy rozsądny kibic widzi co przedstawia ten grajek
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane