Ostatni sparing na plus

14.07.2019 (18:48) | Claudia Haor | własne | skomentuj (11)
Śląsk zdał ostatni sprawdzian przed rozpoczęciem sezonu 2019/2020. Wrocławianie wygrali ostatni testowy mecz z Wartą Poznań 1:0 po bramce Roberta Picha.


 

Już w 4 minucie Śląsk miał doskonałą okazję, by objąć prowadzenie. Sytuacji sam na sam z bramkarzem Warty nie wykorzystał Robert Pich. Słowak otrzymał bardzo ładne podanie od hiszpańskiego napastnika, nowego nabytku Śląska, Erika Exposito. Później niezłym rajdem prawą stroną popisał się Płacheta, ale zbyt ostry kąt uniemożliwił pomocnikowi celny strzał.

W 16. minucie Exposito, wykorzystując swój wzrost, popisał się mocnym uderzeniem głową. Piłka nieznacznie minęła bramkę gości, ale Śląsk z każdą kolejną minutą coraz bardziej atakował. W 19. minucie po faulu na Broziu w polu karnym sędzia odgwizdał jedenastkę. Rzut karny pewnie wykorzystał Robert Pich, uderzając płasko w prawy dolny róg bramki Lisa.
W pierwszej połowie najgroźniejszą sytuację Warta stworzyła sobie tuż przed przerwą. Gardzielewicz otrzymał dalekie podanie od Grobelnego, minął zawodników Śląska i dośrodkował do Janickiego. Strzał napastnik gości pewnie obronił Putnocky.

W przerwie trener Lavicka dokonał aż 4 zmian. Hołownia zmienił Stigleca, Cholewiak Płachetę, Pawelec zastąpił Celebana, a w ataku w miejsce Exposito pojawił się Szczepan. Środek pola pozostał bez zmian. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy przed szansą zdobycia kolejnego gola dla WKS-u znalazł się Cholewiak. Szkoleniowiec wrocławiam zdecydował się na kolejne zmiany. Boisko opuścił Chrapek, a zastąpił go Łyszczarz. W miejsce Brozia wszedł za to Dankowski. Śląsk szukał strzeleckich okazji, ale Warta dobrze się broniła. Niedługo potem zmieniony został także Pich, a swoją szansę dostał Pałaszewski.

Bardzo efektowną bramkę mógł strzelić też ulubieniec wrocławskiej publiczności Mariusz Pawelec. Na próby wrocławian odpowiedzieli goście. Ze stałego fragmentu uderzał Cierpka, ale Putnocky nie musiał nawet interweniować. Zamieszanie pod polem karnym gospodarzy mógł wykorzystać Jaroch, ale golkiper Śląska nie stracił czujności. Świetny przechwyt Łyszczarza w końcówce spotkania mógł podwyższyć prowadzenie WKS-u, ale po uderzeniu Gąski piłka nieznacznie minęła słupek. Ostatecznie Śląsk pokonał Wartę 1:0.

Skład Śląska Wrocław:

Putnocky – Broź (Dankowski 65’), Golla, Celeban (Pawelec 45’), Stiglec (Hołownia 45’) - Łabojko, Chrapek (Łyszczarz 65’) - Pich, Gąska, Płacheta (Cholewiak 45’)– Exposito (Szczepan 45’)

Trener: Vitezslav Lavicka

Skład Warty Poznań:

Lis - Kuzdra, Kieliba, Boczek, Kiełb - Grobelny, Cierpka - Gardzielewicz, Janicki, Rybicki - Jaroch

Trener: Piotr Tworek

Widzów: 1000

KOMENTARZE
~Luk2902(2019-07-14 22:42:19)
Sami znawcy, trenerzy i fachowcy jak to Śląsk powinien zagrać, kim zagrać i ile wygrać.....
~Romi(2019-07-14 21:17:56)
Wstyd,, zeby tak sie kopac i nic nie ugrac, jak tak bedziecie grac to napewno ugracie ale w dolnej ósemce,
~Mongoloid(2019-07-14 20:46:12)
Byłem na tym meczu. Początek wyglądał nawet całkiem nieźle, ale potem im dalej tym gorzej :(
~JPNZ(2019-07-14 19:57:42)
Przyszedłem zobaczyć konkretne przetarcie przed ligą a wyglądało to jak mecz oldbojów (i w tym przypadku to stwierdzenie niestety krzywdzi oldbojów). Stiglec porusza się jak wóz z węglem, co on robi w Śląsku? Nie wiem o co w tym chodziło, może ktoś ma informacje że trener zaordynował "Panowie oszczędzamy się".

Lechia w Superpucharze zrobiła pokaz siły na ligę a my dzisiaj... oby tylko zasłonę dymną.
~krzych(2019-07-14 19:56:48)
Nie wyglądało to dobrze. Będzie ciężko ze słabą obroną i brakiem klasowego rozgrywającego. Na szczęście nadzieja nie umiera nigdy.
~Michau(2019-07-14 19:51:33)
Jak Stiglec ze swoją masą i wzrostem będzie grał na lewej obronie i trafi np. na takiego Jóźwiaka z lecha to się nie odkręci z murawy do końca kariery :/
~kibol(2019-07-14 19:36:02)
Gdzie tu plusy ? Z Wartą Poznań powinno być 5:0. Ten mecz wyglądał fatalnie, grupa emerytów porusza się szybciej, a piłkarzyki eleganciki potrafili tylko się zakiwać sami ze sobą i zero wyników. Napastnicy - brak, ich umiejętności to próby strzałów tak dynamiczne i mocne, że piłka nawet z 5 metrów nie doleciała do linii bramkowej. Środek - słaby. Obrona - przeciętna. Bramkarz - w miarę. Skrzydła - mają potencjał...ale jako drużyna - całość, to znów walka o utrzymanie po serii bezpłciowych kopanin i strzałów do przodu na dobieg, a że teraz będą spadać 3 drużyny, to może braknąć tego jednego punktu do utrzymania. Nie wiem, jaki pomysł ma Lavicka, ale bez strzelania goli, to się raczej nie wygrywa meczów, no chyba, że liczą na karne i samobóje przeciwników...
~corben dallas(2019-07-14 19:29:55)
Ale relacja na 4+
~NordicThunder(2019-07-14 19:20:21)
Nie mamy napastnika !!!!
~marcinos_82(2019-07-14 19:14:46)
Na plus? Jeśli ten mecz miał pokazać nam drużynę przygotowaną do rozpoczęcia sezonu, to... Strach się bać. Zamiast względnego uspokojenia kibiców dano im dodatkowy zastrzyk adrenaliny. Od kilku sezonów dzieje się nie najlepiej, ale dotąd zawsze na początku podchodziłem z optymizmem. Przed tym sezonem niestety początkowego optymizmu u mnie brak. Czy można wygrywać mecze nie mając napastnika? Sparingi tak, ale liga to co innego. Czy można kreować dużą ilość sytuacji nie mając kreatywnego rozgrywającego? Jest źle.
~corben dallas(2019-07-14 18:58:41)
Jaja sobie z nas robicie. To było dostatecznie minus.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane