Broź: Cieszę się, że udało się uszczęśliwić kibiców

11.08.2019 (12:51) | Drom | skomentuj (3)
Bohaterem meczu w Poznaniu był Łukasz Broź – autor dwóch goli dla Śląska i zawodnik pewnie grający w obronie. Defensor znów wykręcił najwyższy wynik InStat Index w drużynie, mimo że w 84 minucie na noszach opuścił murawę.


 

Na stadionie Lecha długo trzeba było czekać w mix zonie aż pojawi się w niej bohater meczu. - Zostałem zaraz po meczu zaproszony do „Super Piątku” - wyjaśniał obrońca, który w czasie gdy drużyna świętowała hucznie w szatni, opowiadał swoje wrażenia ze spotkania telewidzom. Doświadczony zawodnik poświęcił także kilka minut na rozmowę z nami.


Niewiele osób wierzyło, że to realne by Śląsk wracał z Poznania z kompletem punktów. Gratulacje.
Dziękuję. Na pewno my do tego tak nie podchodziliśmy i wierzyliśmy w siebie. Cieszymy się, że dzisiaj wygraliśmy w Poznaniu, ale jednocześnie nie można popadać w hurraoptymizm, bo to dopiero czwarta kolejka i przed nami jeszcze dużo spotkań.

Co było główną przyczyną sukcesu?
Wydaje mi się, że patrząc na nasz ostatni mecz z Legią, Lech nie spodziewał się, że wyjdziemy tak agresywnie i będziemy wysoko atakować. Odniosłem wrażenie, że to ich zaskoczyło.

Terminarz miał nie sprzyjać Śląskowi, tymczasem okazuje się, że świetnie radzicie sobie na początku sezonu.
Chyba wszyscy, gdy zobaczyli terminarz, w którym w 9 pierwszych kolejkach mamy za rywali 7 drużyn z pierwszej 8 z poprzedniego sezonu, to wydawało się że nie będzie łatwo. Wiedzieliśmy, że musimy zacząć z „wysokiego C”. Jeszcze bardziej nas to zmotywowało przed sezonem - w trakcie przygotowań, czy na obozie, myślało się o tym starcie ligi. Każdy wiedział, że nie będzie łatwo, dlatego niezbędna była duża koncentracja. Na szczęście dobrze weszliśmy w ten sezon.

Po tych dobrych występach na wyjazdach, wydaje się że we Wrocławiu przeciwko Cracovii to Śląsk będzie faworytem.
Do każdego przeciwnika podchodzimy z szacunkiem. Nie można odpuścić i się zdekoncentrować, bo można szybko stracić jedną, drugą bramką. Najważniejsze jest, żeby ze spokojem podchodzić do każdego kolejnego meczu.

Niedawno na konferencji pasowej wywołany został temat sezonu w karierze, gdy zdobyłeś 8 goli. To może być najlepszy sezon w karierze Łukasza Brozia?
Może tak być, na pewno sobie tego życzę. Fajnie, że wpadły te bramki, cieszę się bardzo, ale jeszcze dużo kolejek przed nami. Te wyniki na pewno podbudowują wszystkich, nie tylko nas, ale też kibiców. Dzisiaj mieliśmy duże wsparcie kibiców w Poznaniu i cieszę się, że udało się ich uszczęśliwić.

Na treningach też często udaje się pokonywać golkiperów?
Ostatnio mieliśmy trening strzelecki, to trochę bramek wpadło (śmiech). Cieszę się ze strzelonych goli, ale najważniejsze że wygraliśmy, bo to był ważny dla nas mecz.

Mimo, że opuściłeś boisko na noszach, teraz już normalnie się poruszasz, czyli na szczęście nie stało się nic poważnego?
Mam stłuczoną nogę przy biodrze. Zostałem trafiony jeszcze w pierwszej połowie. Ból narastał, coraz trudniej było mi przyspieszyć. Wolałem zejść też ze względu, żeby nie stało się nic poważniejszego. Teraz wydaje się, że to mocne stłuczenie i mam nadzieję, że po kilku dniach będzie już wszystko OK.

KOMENTARZE
~Radek(2019-08-12 22:58:56)
Tak trzymaj Szybkiego powrotu do zdrowia i gola w ...każdym meczu .No prawie w każdym
~jzw(2019-08-11 19:38:42)
Brawo Łukasz..brawo Ty = brawo cały WKS. Nie zatrzymujemy się. Niech ta passa trwa. Hej Śląsk
~Gabik(2019-08-11 13:20:02)
Zdrowia!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane