Pich: Podstawą jest walka i bieganie

12.08.2019 (07:34) | Drom | fot. Paweł Kot | skomentuj (8)
W dotychczasowych ligowych starciach tego sezonu najczęściej z zespołu Śląska na bramkę przeciwników uderzał Robert Pich. Na razie jednak Słowak nie zdołał ani razu posłać piłki do siatki z gry. Mimo tego, po meczu w Poznaniu pomocnik nie mógł być zmartwiony - zdobył gola z rzutu karnego, a WKS wygrał.


 

O braku skuteczności pod bramką

- Trochę zabrakło precyzji i spokoju w polu karnym. Cieszy, że w tych sytuacjach się znajduję, to jest ważne. Teraz muszę się bardziej starać, żeby je lepiej wykorzystać - zdobywać bramki i pomagać drużynie. Wygrywamy jako drużyna, każdy dokłada swoją cegiełkę i nie ważne kto bramki strzela. Ważne, że mamy okazje bramkowe w każdym meczu, musimy popracować teraz, żeby skuteczność była jeszcze lepsza.

O kluczu do wygranej z Lechem

- Cieszy nas ta wygrana, bo zawsze trudno się tam gra. Atmosfera była super na stadionie. Myślę, że każdy bardzo walczył, dużo biegaliśmy i to nam przyniosło efekt. To nie był łatwy mecz i musieliśmy ciężko pracować, żeby wywalczyć ten wynik. Lech był częściej w posiadaniu piłki, w drugiej połowie nieco się cofnęliśmy, ale mieliśmy też sytuacje, by strzelić na 4:1 i byłoby wtedy po meczu. A tak Lech do końca grał bardzo aktywnie i kosztowało nas to dużo sił.

Sytuacje, które stworzyliśmy wynikały z tego, że zagraliśmy dużo w pressingu, wygrywaliśmy też dużo piłek w środku. Dodatkowo też były sytuacje z kontrataków. Mamy szybkie skrzydła i staramy się to wykorzystać.

O spotkaniu z Cracovią

- Każdy mecz jest ciężki w lidze. Do spotkania z Cracovią podjedziemy tak sami jak do Legii czy Lecha. Nie będziemy raczej zmieniać stylu gry. Wiemy, co jest skuteczne i teraz trzeba to kontynuować. Przede wszystkim nie możemy odpuszczać, podstawą jest walka i bieganie. To nam przynosi efekty, dlatego tak samo trzeba grać dalej. Cieszy nas ta pozycja w tabeli, ale nadal trzeba równie ciężko pracować i twardo stąpać po ziemi.

O braku Krzysztofa Mączyńskiego

- Krzysiek to lider zespołu. Szkoda, że nie będzie grał, ale będziemy walczyć za niego w środku pola, tak by kolejne trzy punkty zostały we Wrocławiu. Mamy szeroką kadrę, jesteśmy silni jako zespół, jeden walczy za drugiego i wierzę, że uda nam się się zastąpić Krzyśka.

O walce o „coś więcej” w tym sezonie

- Za wcześnie mówić o celach. Na pewno nas cieszy, że jesteśmy liderem, jest to wynik ciężkiej pracy całej drużyny. W każdym meczu dużo walczymy i to nam przynosi punkty. Tak samo musimy podejść do każdego następnego i nie odpuszczać.

KOMENTARZE
~Andrew(2019-08-13 17:47:16)
Trener Lavicka pokazuje jak powinien funkcjonować zespół i wyciska naprawdę dużo z zespołu a co najlepsze walczą, biegają i gramy niezły football z dobrze funkcjonowanymi formacjami, szczególnie w defensywie, brawa. Młodzi dostają szansę a każdy kto walczy może grać w 1 składzie i to też cieszy. Chciałbym aby stadion we Wrocławiu odwiedziło o wiele więcej kibiców( ok są sukcesy to będzie też publika a stali będą zawsze ) ale potrzebujemy dobrej gry i wyników, by pokazać siłę Wielkiego Śląska. Nie róbmy presji w głowach po dobrych wynikach, grajmy swoje i nie spadnijmy z wysokiego konia.
~Luk(2019-08-13 04:57:29)
W Śląsku w końcu zatrudnili trenera z prawdziwego zdarzenia. Widać to nie tylko po grze zawodników ale także ich wypowiedziach. Zrobił z nich drużynę nie tylko na boisku ale też poza nim. A z początku myślałem, że sobie nie poradzi, że będzie za miękki i za grzeczny na naszą ligę. Widzę że ta oaza spokoju, opanowanie i inteligencja ma na zawodników bardzo dobry wpływ. Oby został w Śląsku jak najdłużej bo to bardzo dobry trener. Zadanie dla działaczy zatrzymać Lavickę w razie gdyby ktoś chciał go podkupić bo dobry trener to najlepsza i chyba w sumie najtańsza inwestycja w rozwój klubu. Widać to u nas w Lechii ale też w Piaście. Zdecydowanie jest potencjał tylko żeby działacze i pion marketingowy tego nie spartolili.
~corben dallas(2019-08-12 20:04:02)
kibol. W zasadzie się z Tobą zgadzam. Nawet przeczytałem to co napisałeś. Super. Tylko mała prośba, jeśli mogę. Nie pisz na bombie, jeśli to nie jest na bombie to proszę skup się na interpinkcji. Trzymam kciuki! CD.
~corben dallas(2019-08-12 16:02:34)
Trener, chyba nie kupiłeś FIFA PRO na Świebodzkim.
~kibol(2019-08-12 14:39:54)
Po pierwsze Mączyński ma już 4 żółtka i pauzuje w meczu z craxą, po drugie każdy mecz powinien być wybiegany, wywalczony...ale najważniejsze to strzelone bramki i dobicie przeciwnika, jeśli są siły i umiejętności to pressing od pierwszej do ostatniej minuty i bramka nawet w 90 minucie - 3,4,5, bo gubiło nas w minionych sezonach dreptanie i odpuszczanie sobie w 75-90 minucie, a wtedy przeciwnik strzelał wyrównującą lub dwie i wygrywał - nie wolno zostawić przeciwnikowi żadnych złudzeń na to, kto tu rządzi, kto jest MISTRZ WKS ŚLĄSK i każdy ma przyjeżdżać do Twierdzy Wrocław przelękniony i z marzeniem na co najwyżej remis lub mały oklep, przeciwnikowi trzeba strzelać od 1 minuty do 95 minuty (nawet, gdy taki doliczy sędzia czas) i to nie 1,2 ale nawet 4,5 bramek. Dlaczego drużyny liczących się lig są groźne, bo u nich nie ma odpuszczania po 1,2 bramkach i nawet, jak grają z leszczem, to ładują mu na max - wystarczy spojrzeć, jakie wyniki mają czołowe zespoły w ekstraklapie wygrane po 1,2 gole to standard, a w dobrych ligach, jak trafi ostatnia drużyna na pierwszą, to zbiera oklep 5-6, a nawet więcej, że już nie wspomnę, gdy gra 1 liga z 3, to jest 7-8 goli. Co nas różni od zespołów w LE, z którymi odpadamy - zaangażowanie (wcale nie umiejętności, czy zawodnicy), styl gry, nasi dreptają w 70 minucie już, a oni strzelają nawet w 89 i 92 minucie, a my zadowalamy się zwycięstwem 1,2 do 0, gdyby Lechia władowała w LE w pierwszym meczu 3-4 bramki, to by grała dalej, to samo Piast, Craxa, że już o poLegłej nie wspomnę, bo ona jest tak słaba, że musi mecze w ekstraklapie przekładać, bo nie ma już siły na mecze z cieniasami w LE i w ekstraklapie (początek sezonu, a wielomilionowe euro gwiazdy już mają zadyszkę - Mioduski zatrudnij za tą kasę chłopaków z 2 i 3 ligi naszej, a zobaczysz, jak ci eliminacje do LE i LM wygrają, a jeszcze zaoszczędzisz kasę ). Kto za Mąkę ? Postawiłbym w środku na duet Gąska/Łabojko albo spróbowałbym na początek Łabojko/Zivulic (gdyby Zivulic jeszcze nie trybił, zmieniłby go Gąska), no i mimo wszystko dałbym odpocząć Celebanowi, a wystawił na początek Puerto (a Celebana wpuściłbym na podmęczoną craxę, zwłaszcza, że gdyby nie Putnocky, to Celeban zawaliłby z Lechem 2 bramki). Ok, zobaczymy, co u siebie Lavicka zbuduje - oby Twierdzę Wrocław.
~Drom(2019-08-12 11:46:50)
Trener - to była właśnie 3 i 4 żółta kartka Mączyńskiego.
~Trener(2019-08-12 09:55:18)
Ty jesteś piłkarzem to powinieneś wiedzieć jakie są zasady. Mąka może grać, bo pauzuje się za 4 żółte kartki, a czerwona z Lechem liczona jest jako dwie żółte
~Jack(2019-08-12 07:44:17)
"ot mądrze i politycznie mówi" - jakby to powiedział klasyk:)
Tak panowie właśnie o to w piłce chodzi, aż serce rośnie jak się teraz na was patrzy - teraz Cracovia na rozkładzie...
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane