Serce drużyny bije mocno?

09.10.2019 (10:53) | Daniel Jakowicz | fot. Mateusz Porzucek | skomentuj (6)
Dariusz Sztylka, dyrektor sportowy Śląska, może uznać letnie okienko transferowe za udane. Na każdą pozycję w drużynie przypada minimum dwóch zawodników, a zdecydowanie najmocniej obsadzoną formacją jest środek pola, który przy ustalaniu wyjściowej jedenastki może przyprawić Vitezslava Lavickę o pozytywny zawrót głowy.


 

Powrót

Po przerwie na reprezentację do talii trenera Śląska mogą powrócić Mateusz Radecki oraz Krzysztof Mączyński. Ten pierwszy opuścił drużynę podczas przedsezonowych przygotowań w Rogli, a powodem były powikłania po operacji łąkotki, którą przeszedł w poprzednim sezonie. Obecnie zawodnik trenuje z drużyną i jest rozważany do gry w spotkaniu rezerw. Byłby to pierwszy mecz pomocnika w tym sezonie. Drugim z rekonwalescentów jest kapitan Śląska, który ostatni mecz rozegrał w 7. kolejce Ekstraklasy z Pogonią Szczecin. Mączyński miał się pojawić w kadrze już w meczu z Jagiellonią Białystok, jednak podczas treningów w dalszym ciągu uskarżał się na ból w kolanie i sztab zadecydował, że występ zawodnika jest zbyt dużym ryzykiem.

Młodzież w odwodzie

Przed meczem z Rakowem Częstochowa trener Lavicka będzie miał do dyspozycji sześciu piłkarzy na pozycje 6 i 8. Wśród nich był Bartosz Boruń, który w ostatnim meczu z Jagą znalazł się na ławce rezerwowych. Zastąpił na niej Adriana Łyszczarza, którego kontuzja więzadeł krzyżowych wyeliminowała z gry na około pół roku. Utalentowany zawodnik rezerw jednak w obecnej chwili nie wydaje się mieć realnej szansy na występ, a w hierarchii młodzieżowców jest za Mateuszem Hołownią. Warto wspomnieć o najnowszym nabytku Śląska – Przemysławie Bargielu. Były pomocnik AC Milan wystąpił do tej pory tylko w meczach drugiej drużyny i spisał się w nich słabo. Być może związane to było z szukaniem optymalnej dla niego pozycji, którą wydaje się miejsce tuż za napastnikiem.

Niespodziewany(?) lider

Jakub Łabojko w tym sezonie ośmiokrotnie wychodził w podstawowym składzie, a w jedenastu kolejkach uzbierał łącznie 780 minut. Pomocnik Śląska, mimo błędu w meczu z Koroną Kielce i słabszego występu z Jagiellonią, w tym sezonie może imponować dokładnością podań, wygranymi pojedynkami, przechwytami, a nawet podaniami kluczowymi. Jest to zawodnik ambitny i już dojrzały piłkarsko, który swój potencjał pokazywał w poprzednim sezonie, a teraz wydaje się być kluczowym zawodnikiem środkowej formacji. Wśród niespodziewanych zwrotów akcji trzeba też wspomnieć o Robercie Pichu, którym w tym sezonie tylko przeciwko Jagiellonii zagrał na skrzydle, a w pozostałych pojedynkach był najwyżej ustawionym zawodnikiem środka pola.

Zaangażowanie

Sztab szkoleniowy i piłkarze w wielu wypowiedziach podkreślali jak dobra atmosfera panuje w drużynie, jak bardzo są zdeterminowani by osiągnąć cel i walczyć o zwycięstwa. Wiele razy kibice z Wrocławia słyszeli podobne słowa w ubiegłych sezonach, jednak najlepszym przykładem, że ten sezon może być inny jest Michał Chrapek. Piłkarz, który w poprzednim sezonie nie zachwycał swoją formą fizyczną, pokazuje w ostatnich kolejkach, że czuje się pewniej i fizycznie nie odstaje. Swoją postawą daje do zrozumienia trenerowi, że warto na niego stawiać.

Nowi konkurenci

Z dobrej strony w meczu z Jagiellonią pokazał się Diego Żivulić. Po nieudanym debiucie w meczu z Widzewem Łódź, Chorwat wystąpił od pierwszej minuty, zastępując przesuniętego do przodu Michała Chrapka. Popisał się świetnym podaniem do Łukasza Brozia, który asystował Robertowi Pichowi przy jedynej bramce Śląska w tym meczu. Nowy nabytek Śląska, ze względu na dobre warunki fizyczne, może być poważnym konkurentem w środku pola. Coraz częściej swoje szanse otrzymuje też Filip Marković, który imponuje techniką, ale ciągle nie zadebiutował w pierwszym składzie. Od wyjściowej jedenastki coraz dalej jest za to Damian Gąska, który był kuszony przez Miedź Legnica, ale pozostał we Wrocławiu i na razie nie dostaje zbyt wielu szans.

Obsada pozycji 6 i 8 na mecz z Rakowem, może zależeć od zdrowia Mączyńskiego. Śląsk wyraźnie w ostatnich kolejkach wyhamował i powrót doświadczonego pomocnika może być dobrym impulsem dla drużyny. Wraz z Łabojką wydają się być obecnie najmocniejszym wyborem na tych pozycjach, chociaż Żivulić dał trenerowi do myślenia.

Środkowi pomocnicy Śląska według rozegranych minut w Ekstraklasie w tym sezonie:
Robert Pich – 915 minut
Jakub Łabojko – 780 minut
Michał Chrapek – 682 minuty
Krzysztof Mączyński – 539 minut
Damian Gąska – 117 minut
Diego Żivulić – 108 minut
Filip Marković – 81 minut
Adrian Łyszczarz – 11 minut (kontuzjowany)
Mateusz Radecki – 0 minut (powraca po kontuzji)
Przemysław Bargiel – 0 minut
Barto Boruń – 0 minut

A kogo Wy byście widzieli w wyjściowym składzie w meczu z Rakowem?

KOMENTARZE
~speedy(2019-10-10 09:38:11)
wszystkiego najlepszego w Dniu Urodzin Panie Januszu
~Kibic(2019-10-09 20:57:07)
Do @ttomcio, p.Gąska już dostał szanse w meczu z Widzewem. Dostaje w rezerwach i.. ?
~czy(2019-10-09 15:38:01)
Musonda ma 2 tygodnie, żeby wyjść z przeziębienia, a będzie dużym wsparciem dla boków, ponieważ Pich miał już dość w meczu z Jagiellonią i nie nadążał za przeciwnikami. Musonda mógłby wrócić do gry jak w meczu z Cracovią gdzie mocno pomagał Broziowi w obronie i dosłownie latał w obie strony.
Ciekawe jakby to wyglądało w praktyce gdyby zagrać 3-5-2. Stiglec - Puerto - Broź, Cholewiak - Mączyński - Zivulic - Łabojko - Pich, Markovic - Płacheta (jak w reprezentacji). Albo 3-4-1-2 Stiglec - Puerto - Broź, Cholewiak - Mączyński - Zivulic(lub Łabojko) - Musonda, Pich, Markovic - Płacheta

Raków gra trójką obrońców (3-4-3 lub 3-4-2-1) i zaczyna im to wychodzić, ale grają w kratkę, tracą sporo goli - 3. najgorszy wynik w lidze, strzelają z wynikiem 4. najgorszym w lidze.
Biorąc pod uwagę kilka faktorów typu przerwa na kadrę, długi odpoczynek, powrót (miejmy nadzieję) Krzysztofa Mączyńskiego, a także poniedziałek jako dzień rozgrywania spotkania, może złoży się to na tak świetne zwycięstwo jak nad poznańskim Lechem.
W końcu musi nam też zaczynać dopisywać trochę szczęścia i będzie pięknie :)
Trzeba patrzeć optymistycznie!
~kibol(2019-10-09 13:21:36)
Odpada za kartki Golla, odpada z powodu kontuzji Celeban, Musonda i Exposito nic nie dają konstruktywnego, a Musonda chyba też jeszcze chory. Dlatego skład musi ulec zmianie:
Putnocky - Stiglec, Puerto, Hołownia, Broź - Łabojko, Mączyński(Zivulec zmiennik) - Płacheta, Chrapek (Radecki zmiennik), Pich - Markovic (Cholewniak zmiennik)
~ttomcio(2019-10-09 12:51:07)
Moim zdaniem Gąska dostaje za mało szans
~Haftan(2019-10-09 12:01:39)
Osobiście ustawiałbym to w ten sposób:

Putnocky - Stiglec, Golla, Puerto, Broź - Łabojko, Mączyński - Płacheta, Chrapek, Pich - Exposito

Myślę, że na ten moment byłby to najlepszy sklad.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane