» Strona Główna » FORUM » Galeria » Piłkarz meczu                                                   » Śpiewnik » Multimedia

Rozmiar: 43 bajtów


Informacje
Historia
Stadion
Aleja Gwiazd

Skład
Terminarz
Piłkarz meczu
Relacje
Relacje LIVE
Analizy taktyczne
Chłodnym okiem
Nakładką
Puchar Polski
Puchar Ekstraklasy
Skróty filmowe

Skład
Tabela
Terminarz

Miesięcznik Śląsk
Nabór
Archiwum
Galeria
Multimedia
Śpiewnik
Forum
Czat
Redakcja

Skorzystaj z promocji pierwszy zakład bez ryzyka do 100zł!


Co wywalczy Śląsk w obecnym sezonie T-Mobile Ekstraklasy?
mistrza Polski
europejskie puchary
górną część tabeli
dolną część tabeli
nic - spadnie z ligi
 

  Aleja Gwiazd

Data: 1-09-2003, autor: Jacko

Jarosław Góra - do Śląska trafił rok po odejściu Janusza Góry. Pełnił jednak w drużynie inną rolę. Był rozgrywającym (w zasadzie obok Irka Kowalskiego ostatni klasyczny playmaker w Śląsku). Był zawodnikiem o dużej inteligencji piłkarskiej, dobrze czytającym grę i potrafiącym umiejętnie nią kierować (choć mniej sobie radził przy szybkich atakach). Dysponował dobrą techniką, potrafił celnie podać na dalszą odległość oraz strzelić z dystansu, bardzo dobrze grał głową. Jak mało kto potrafił wywracać się i powodować, że sędziowie "z ochotą" gwizdali rzuty wolne i karne. Mankamentem była słabsza gra w defensywie.

Jest wychowankiem Budowlanych Lublin. Grać tu zaczął w wieku 11 lat. W 1981 roku wygrał ze swą drużyną w mistrzostwach makoregionu lubelskiego juniorów młodszych. Grał w Mistrzostwach Polski i trafił do reprezentacji juniorów. Wkrótce przeszedł do Motoru. Młody, 17-letni Góra trenował z I drużyną często wchodząc w końcówkach. W 1983 roku wywalczył ze swym klubem awans do I ligi. Jarek był uważany za nadzieję klubu, ale ze względu na konkurencję w II linii został na rok wypożyczony do Broni Radom. Z tym klubem wywalczyl awans do II ligi i wrócił do Motoru. Był już wtedy podstawowym graczem klubu. W 1987 roku Motor spadł z ekstraklasy. W następnym sezonie nie udało się awansować. Góra wraz z Kudybą mieli kilka propozycji z ekstraklasy. Przeszli jednak do innego spadkowicza - Zagłębia Lubin, budującego swą potęgę i oferującego bardzo dobre warunki. Rozpoczął się wtedy najlepszy okres Lubinian - po roku Zagłębie awansowało do ekstraklasy (4 gole Góry), w następnym sezonie zdobyło wicemistrzostwo Polski (2 gole) a w kolejnym mistrzostwo (7 goli). W tymże 1991 roku Góra grał bardzo dobrze, zwłaszcza w rundzie wiosennej. Latem został powołany do reprezentacji Polski, jednak w sparingu z Cork City dozał poważnej kontuzji. Pauzował prawie pół roku, a Zagłębie przygotowane do sezonu przez Mariana Putyrę, miało bardzo słaby sezon. Po jego zakończeniu reprezentacja (złożona w większości z zawodników z krajowych klubów) wyjechała na tournee do Ameryki Południowej. Tam rozegrała 4 mecze, 2 z Kolumbią i z Meksykiemi oraz 1 z Gwatemalą, jednak tylko ten ostatni mecz (5.07.92) został uznany za oficjalne spotkanie kadry. Był to jedyny występ Góry w reprezentacji. W następnym sezonie Zagłębie zrezygnowało z usług Góry. Jarek wrócił do Motoru. Był najlepszym zawodnikiem klubu ale nie udało się wywalczyć awansu do I ligi.

Latem 1993 roku powrócil na Dolny Śląsk. Były trener Zagłębia Stanisław Świerk zamierzał przywrócić ekstraklasę Śląskowi. Po spadku kadra została mocno przemeblowana. W dużej mierze zespół został oparty na byłych graczach Zagłębia Lubin, z którymi wcześniej pracował Świerk. Tak na Oporowską trafili Krzysztof Koszarski, Sławomir Wałowski, Bogdan Pisz, Lesław Grech, Janusz Najdek a przede wszystkim Jarosław Góra i Janusz Kudyba. Zaczęła się tworzyć ciekawa drużyna. Szczególnie dobrze współpracowała ze sobą para Góra (10 goli) - Kudyba (28) Zespół był jednak na etapie tworzenia i dopiero się ogrywał. Sezon zakończył na V miejscu, za Ślęzą. W następnym roku należy pochwalić konsekwencję działaczy i trenerów Śląska. Nie zmieniono składu, lecz go wzmocniono (doszli Kostek i Kujawa). Śląsk w cuglach wywalczył awans do I ligi, a Góra był liderem drużyny. Sam strzelił 14 goli i miał udział w zdobyciu przez Kostka tytułu króla strzelców. W pierwszym sezonie w ekstraklasie Śląsk uratował się przed spadkiem a Góra rozegrał kilka niezłych spotkań. Pewnym zaskoczeniem była więc decyzja nowego trenera Wiesława Wojno, który zrezygnował z usług pomocnika Śląska. Góra rozpoczął poszukiwania nowego klubu. Słaby początek sezonu zmusił jednak szkoleniowca do powrotu do koncepcji z Górą. W pierwszych meczach Jarek strzelił 2 gole. Niestety, ta drużyna nie tworzyła zespołu. Częste rotacje w składzie, zawodnicy spoza regionu na krótkich kontraktach, zmiany trenerów oraz zamknięcie stadionu Śląska przez wojewodę spowodowały, że Śląsk wycofał się z rozgrywek przed zakończeniem ligi. W końcówce sezonu Góra grywał nawet w rezerwach, które również spadły z III ligi. Latem 1997 opuścił Śląsk. Próbował znaleźć klub w Izraelu jednak trafił do Górnika Łęczna. Tam tworzył się zespół, który za kilka lat miał awansować do ekstraklasy. W sezonie 1997/98 Górnik należał do czołówki ligowej, w czym duża zasługa Góry, lidera zespołu i czołowego strzelca. Niestety rok później doznał kontuzji i musiał zakończyć karierę. Obecnie jest trenerem klubów z niższych klas województwa lubelskiego.

Jarosław Góra 14 razy zagrał w reprezentacji juniorów, 7 w młodzieżowej, 3 w B i 1 w A. Strzelił 28 bramek w ekstraklasie (9 dla Śląska) i 47 w II lidze (24 dla Śląska).

Rozmiar: 43 bajtów


 © 2004 historia wiersze