Część kibiców mówi: "Śląsk to my". Nie jest to miejsce, by zastanawiać się nad tym, ile w tym prawdy. Jakby jednak nie spojrzeć, dość istotnym elementem układanki o nazwie "Śląsk" jest grupa dżentelmenów odzianych w getry i spodenki, wymieniająca między sobą łaciatą kulę na trawiastym prostokącie, celem umieszczenia jej w jednej z bramek oraz celem niedopuszczenia, by ci odziani inaczej, nie dokonali tego wyczynu skupiając się na drugiej bramce.
W naszym kraju 20 milionom osób wydaje się, że znają się na piłce. Większość ma rację - wydaje im się. Oklaski zbierają zawodnicy, którzy na boisku są najczęściej widoczni, nawet jeśli nie owocuje to niczym konstruktywnym, często zaś pamięć o jednym wspaniałym zagraniu przesłania 89 minut futbolowej bezradności. Pod wpływem emocji umyka wiele istotnych elementów, co może zamazać prawdziwy obraz gry drużyny i prowadzić do wyciągania zbyt pochopnych wniosków.
Mecz nie składa się z wyrwanych z kontekstu akcji, to ponad półtora godziny gry, z których z każdej minuty można wychwycić coś, co tworzy obraz poczynań drużyny. Moim celem jest jego jak najdokładniejsze ujęcie. Zapraszam do lektury i rzeczowej dyskusji.
Andrzej Gomołysek
| Ekstraklasa 2009/2010 |
| ZOBACZ |
1. kolejka |
Śląsk Wrocław |
Cracovia |
2:0 (1:0) |
2009-08-01 |
| ZOBACZ |
2. kolejka |
Polonia Warszawa |
Śląsk Wrocław |
2:3 (0:1) |
2009-08-09 |
| ZOBACZ |
3. kolejka |
Śląsk Wrocław |
Polonia Bytom |
2:1 (1:1) |
2009-08-14 |
| ZOBACZ |
5. kolejka |
Lechia Gdańsk |
Śląsk Wrocław |
1:1 (0:1) |
2009-08-29 |
| ZOBACZ |
6. kolejka |
Śląsk Wrocław |
Legia Warszawa |
0:0 |
2009-09-12 |
| ZOBACZ |
7. kolejka |
Korona Kielce |
Śląsk Wrocław |
1:1 (0:1) |
2009-09-19 |
Kolejne analizy pojawią się podczas rundy wiosennej