Putnocky: Miałem sobie dużo do udowodnienia

20.07.2019 (19:55) | Dominik Szpik / fot. Marcin Folmer | Canal+Sport | skomentuj (0)
Przede wszystkim sobie miałem dużo do udowodnienia, bo poprzedni sezon nie był dobry. Był taki, jaki był po prostu. Chciałem w nowym zespole pokazać się z lepszej strony. Dzisiaj mogę powiedzieć, że zagrałem dobry mecz, ale jeszcze dużo spotkań przed nami. - komentował po spotkaniu bramkarz Śląska Matus Putnocky.


 

Przy którym strzale Krzysztofa Drzazgi miałeś większe problemy? I dlaczego to był ten z drugiej połowy?

Był to bardzo trudny strzał z bliskiej odległości. Miałem dużo szczęścia, ale szczęście sprzyja lepszym. Całym zespołem byliśmy przygotowani dziś na ciężki mecz i brawa dla zespołu.

Dino Stiglec, pięknie przedstawił się kibicom Śląska oraz obserwatorom polskiej Ekstraklasy. Bramka stadiony świata. Nawet Ty w dzisiejszej formie chyba byś tego nie wyciągnął.

Nie wiadomo, ale naprawdę sam byłem zdziwiony. Nawet w treningu Dino nie wpadają takie bramki. Ma duże szczęście Dino w debiucie, zdobywając taką bramkę i mam nadzieję, że bardzo mu to pomoże i będzie dalej walczyć.

Po rozstaniu z Lechem Poznań pomyślałeś, że masz sobie i kibicom coś do udowodnienia?

Oczywiście. Przede wszystkim sobie miałem dużo do udowodnienia, bo poprzedni sezon nie był dobry. Był taki, jaki był po prostu. Chciałem w nowym zespole pokazać się z lepszej strony. Dzisiaj mogę powiedzieć, że zagrałem dobry mecz, ale jeszcze dużo spotkań przed nami.

Czułeś presję i ciężar oczekiwań wobec Twojej osoby?

Poprzeczka po Jakubie Słowiku zawieszona jest bardzo wysoko. Chciałbym tę poprzeczkę podnieść jeszcze wyżej, żeby pomóc drużynie.

Masz poczucie, że jest to silniejszy piłkarsko zespół od tego z zeszłego sezonu?

Tak. Przyszło bardzo dużo nowych zawodników. Sam byłem ciekaw jak to będzie wyglądać. Zobaczymy, bo po jednym meczu ciężko oceniać. Dzisiaj zagraliśmy bardzo dobre spotkanie zarówno taktycznie, jak i piłkarsko. Musimy dalej ciężko pracować.

Spodziewałeś się więcej jakości szczególnie w ofensywie po drużynie przeciwnika?

Tak, oczywiście. Ogólnie w pierwszej połowie myślałem, że bardziej nas przycisną od pierwszej minuty. Okazało się, że to my prowadziliśmy grę i początek dla nas, był bardzo dobry.

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane