W II kolejce DLJ i DLJM Śląsk podejmował Polar. Obie drużyny wygrały - starsi 3:1 (1:1) natomiast młodsi rozgromili rywala 8:0 (6:0).
W meczu juniorów starszych Polar postawił bardzo trudne warunki. Lokalny rywal podjął walkę i jako pierwszy wyszedł na prowadzenie. Bramkę strzelił najmłodszy na boisku (rocznik 95) Szantyr. Tuż przed przerwą Wac po rozegraniu rzutu rożnego z Jamrozowiczem efektownym strzałem z ostrego kąta strzelił swoją czwartą bramkę w tym sezonie. W II połowie przewagę uzyskał Śląsk ale długo nie przekładało sie to na gole. Wreszcie po ładnym strzale z pierwszej piłki bramkę zdobył Niełacny. Wynik meczu ustalił w końcówce Narkiewicz po podaniu Jamrozowicza.
Juniorzy młodsi od początku zdominowali widowisko. Prowadzenie uzyskał po błędzie obrony Przybylski. Drugą bramkę uzyskał Grabski. Kolejne zdobywali też ci zawodnicy - kolejno Przybylski, Grabski (piękny strzał przewrotką) i znów Przybylski. Tuż przed przerwą bramkę bezpośrednio zrzutu rożnego zdobył Repski. W II połowie gra była już spokojniejsza i Śląsk zdobył tyko 2 bramki. Ich autorami byli Lis i Bobowski.
Lechia zagrała dobre spotkanie. Gratuluję rywalom zwycięstwa i zarazem mam nadzieję, że to ostatnia porażka z Lechią. W Gdańsku zazwyczaj albo remisowaliśmy, albo przegrywaliśmy. Musimy przeanalizować ten mecz, wyciągnąć wnioski i przygotować się do ligowej potyczki z mistrzem Polski.
Prezentujemy krótki wywiad z Waldemarem Sobotą po meczu Lechia - Śląsk.
Dzisiaj oglądaliśmy inny, gorszy Śląsk.
Waldemar Sobota: Nie wiem, dlaczego byliśmy dziś inną drużyną niż we wcześniejszych meczach. Wyszliśmy na mecz ospali i byliśmy o krok wolniejsi od przeciwnika. Musimy to poprawić, bo tak grać nie możemy. Musimy się zabrać do pracy i grać swoje.
Prezentujemy materiał video z atmosfery meczu z pierwszej połowy spotkania Lechia - Śląsk.
Przypominamy, że z powodu bojkotu na meczu nie był prowadzony doping.