Aktualności

Zremisowali wygrany mecz!

25.11.2012 (16:26) | Krzysztof Banasik
Szok i niedowierzanie! Takiego meczu na Stadionie Miejskim jeszcze nie było. Piłkarze Śląska Wrocław już witali się z gąską, kiedy prowadzili 3:0 i mieli przewagę jednego zawodnika. Jagiellonia Białystok pokazała jednak wolę walki i doprowadziła do remisu 3:3, strzelając wszystkie bramki w ciągu dziesięciu minut. Podopieczni Stanislava Levego w 13. kolejce Ekstraklasy zdobyli tylko jeden punkt, ten remis trzeba uznać jednak za porażkę.


 

Krytykowany za brak napastnika w składzie w niedawnym spotkaniu trener Śląska tym razem dał szansę gry od początku Cristianowi Diazowi, który ostatnio zasłynął ze zdobycia czterech goli w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy. Za kadencji czeskiego szkoleniowca Argentyńczyk w pierwszym składzie pojawił się tylko raz – 14. września w meczu przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała, ale z powodu kontuzji musiał opuścić boisko już w 6. minucie. Z kolei do składu Jagiellonii po kontuzji powrócił Ugochukwu Ukah, który tego meczu do udanych nie zaliczy.



Śląsk rozpoczął spotkanie od wysokiego pressingu i nie pozwalał Jagielloni na spokojne rozegranie piłki. Już w 1. minucie w dogodnej sytuacji strzeleckiej znalazł się Dalibor Stevanović, ale płaski strzał Słoweńca bardzo dobrze obronił Jakub Słowik. Chwilę później Ukah faulował po rzucie wolnym w polu karnym Rafała Grodzickiego i sędzia słusznie podyktował rzut karny, który w 10. minucie na bramkę zamienił Diaz. Warto odnotować, że Ukah został w tej akcji upomniany żółtą kartką.



Wrocławianie przeważali i zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce, goście do głosu doszli dopiero po kwadransie gry. Na pochwały zasłużyli Nika Dzalamidze i Tomasz Kupisz, skrzydłowi Jagiellonii, którzy wygrywali sporo pojedynków z obrońcami Śląska. To właśnie po akcji Gruzina przyjezdni powinni wyrównać – Dzalamidze wdarł się z piłką w pole karne, ograł Grodzickiego, ale mając przed sobą tylko Mariana Kelemena, strzelił wprost w bramkarza Śląska. Kolejna akcja przyniosła drugiego gola dla wrocławian – w 37. minucie po rzucie rożnym głową piłkę do siatki skierował Przemysław Kaźmierczak, który nie będąc pewnym, czy piłka przekroczyła całym obwodem linię bramkową, dobił swój strzał mocnym uderzeniem pod poprzeczkę, ale gola zdobył już przy pierwszej próbie.



Trener Tomasz Hajto w przerwie do boju posłał Euzebiusza Smolarka, ale tuż po wznowieniu gry drugą żółtą kartkę zobaczył Ukah i Jagiellonia musiała grać bez jednego zawodnika. Kiedy chwilę po wyrzuceniu z boiska Ukaha Piotr Ćwielong podwyższył na 3:0 wydawało się, że jest już po meczu. Jaga pokazała jednak pazur. W 71. minucie siły się wyrównały, Amir Spahić został wyrzucony z boiska za bezsensowny faul na wychodzącym na czystą pozycję Smolarku, w dodatku przewinienie miało miejsce w polu karnym. Gola na jedenastkę zamienił Tomasz Kupisz, a dwie minuty później było już tylko 3:2 po bramce Dawida Plizgi. Niemożliwe stało się prawdziwe w 78. minucie, kiedy po akcji lewą stronę i dośrodkowaniu w pole karne na 3:3 strzelił Smolarek.



W 80. minucie boisko musiał opuścić Modelski, który podobnie jak Ukah, ujrzał drugą żółtą kartkę. Wrocławianie zostali skarceni za nonszalancję i zbytnią pewność siebie. Piłkę meczową na nodze miał jeszcze Stevanović, ale z kilku metrów fatalnie przestrzelił. Śląsk miał już trzy punkty w garści, niestety pozwolił sobie na strzelenie trzech bramek w ciągu dziewięciu minut, co jest chyba tegorocznym rekordem. W szatni po tym meczu musiało być gorąco…





Śląsk Wrocław 3:3 (2:0) Jagiellonia Białystok

Diaz 10’ (k), Kaźmierczak 37’, Ćwielong 58’ – Kupisz 71’ (k), Plizga 73’, Smolarek 78’



Śląsk: Kelemen – Pawelec, Jodłowiec, Grodzicki, Spahić – Kaźmierczak, Stevanović (82’ Elsner) – Sobota, Mila, Ćwielong (85’ Voskamp) – Diaz (72’ Socha)



Jagiellonia: Słowik – Modelski, Gusić (46’ Smolarek), Ukah, Norambuena (28’ Pejović) – Dzalamidze, Pazdan, Grzyb, Kupisz – Plizga, Frankowski (56’ Dźwigała)



Żółte kartki: Pawelec, Elsner (Śląsk), Ukah, Modelski, Plizga (Jagiellonia)

Czerwona kartka: Ukah (52. minuta, za drugą żółtą), Modelski (80. minuta, za drugą żółtą), Spahić (Śląsk, 71. minuta, za faul)

Sędziował: Szymon Marciniak

Widzów: 12000