Aktualności

Chłodnym okiem: Gdzie gra Duma Lubelszczyzny?

29.07.2014 (20:09) | Adam Osiński
Beniaminek robi furorę w ekstraklasie – z czymś takim kibice w ostatnich latach już się otrzaskali. Przecież dwa lata z rzędu nowe zespoły w stawce – najpierw Piast Gliwice, potem Zawisza Bydgoszcz (choć przez Puchar Polski) – dały nawet radę awansować do rozgrywek europejskich. Teraz dobrze wystartowały oba górnicze kluby, czyli Bełchatów (6 punktów) i Łęczna (4 punkty). Za wcześnie na spekulacje, czy wystarczy im entuzjazmu i umiejętności, by znaleźć się przynajmniej w grupie mistrzowskiej, ale już sama obecność w T-ME jest dla tych ośrodków nobilitacją. Po sąsiedzku – w Łodzi i Lublinie – grają przecież znacznie bardziej rozpoznawalne kluby, które o tym poziomie rozgrywkowym mogą tylko pomarzyć.


 

Podczas gdy Górnik Łęczna bije się jak równy z równym z Wisłą Kraków, a tydzień później pokonuje na wyjeździe eksportowy Ruch Chorzów, Motor przygotowuje się do rywalizacji w trzeciej lidze, a władze Lublina do inauguracji nowego stadionu, jednego z ładniejszych w Polsce. Piłkarze Izolatora Boguchwała i Wólczanki Wólka Pełkińska grę na nim będą pewnie wspominać latami. Wcześniej – 9 października – murawę w Lublinie przetestują młodzieżowe reprezentacje Polski i Włoch. Co dalej? Oto pojawił się oryginalny pomysł na zagospodarowanie nowego obiektu. Chodzi o to, by Górnik szlagierowe mecze ekstraklasy rozgrywał po sąsiedzku, w mieście oddalonym o pół godziny jazdy samochodem. Kibice Motoru zdążyli już wyrazić swoją dezaprobatę i wygląda na to, że łęcznianie nie opuszczą swojego kameralnego obiektu i pięciotysięcznej publiczności.



Przypomina mi się rok 2007. Mistrzostwo Polski świętowało wtedy Zagłębie Lubin (klub – a jakże – górniczy), a reprezentujący wielkie miasto zespół Jana Żurka pałętał się gdzieś w środku drugoligowej stawki. To wszystko wieńczyła jeszcze krótka afera bilbordowa. Co było potem, doskonale pamiętamy – Śląsk piął się na sam szczyt, w międzyczasie przeniósł się na nowy stadion, a rywal zza miedzy wylądował (drugi raz od zdobycia tytułu) na zapleczu. Poprzednio Górnicy z Łęcznej wytrwali w ekstraklasie cztery sezony (lata 2003-2007). Obiecujący początek tegorocznych rozgrywek daje im nadzieję, że teraz będą w niej co najmniej dwa. Jaka będzie futbolowa historia Lubelszczyzny? Czy nowy stadion stanie się bodźcem do odrodzenia Motoru?