Aktualności

Pierwsza przegrana trenera Urbana

27.02.2017 (19:54) | Dominika Wręczycka
Po remisie z Wisłą Płock i wygranej z Wisłą Kraków, Śląsk Wrocław przegrał z Ruchem Chorzów 0:2.


 

Jan Urban zdecydował się na jedną zmianę w wyjściowej jedenastce – Joan Roman za mającego problemy zdrowotne Sito Rierę.



Śląsk przy Cichej na początku spotkania grał w swoim, firmowanym nazwiskiem Jana Urbana, ofensywnym stylu –wymieniał podania i często wychodził z własnej połowy. W pierwszych kilku minutach dwie dobre sytuacje zmarnował Kamil Biliński. Najpierw po udanym dryblingu Romana na nos dograł mu Dankowski, ale Bila spudłował, potem po ładnym rozegraniu Kokoszki z Pichem źle przyjął piłkę. Skończyło się tak, że prowadzenie jako pierwszy, i to już w 8. minucie, objął Ruch. Chorzowianom podobnie jak ostatnio w Warszawie wystarczyła jedna składna akcja. Lipski podawał Przybeckiemu, który wygrał pojedynek biegowy z Pawelcem i przelobował Pawełka (piłka podcięta przed narożnikiem szesnastki leciała wolno i odbiła się jeszcze od prawego słupka bramki WKS-u). Potem tempo meczu spadło, dominowała typowa kopanina. Kiedy już były sytuacje, zielono-biało-czerwonym brakowało skuteczności – Dankowski i Biliński trafiali prosto w Hrdlickę, a Kokoszka oddał mocno niecelny strzał z gatunku „do statystyk”. W szesnastkę Ruchu często wbiegali Pich i Pawelec, ale nie kończyło się to strzałem. W 38. minucie Biliński, po rewelacyjnym podaniu Kokoszki z głębi pola, poradził sobie z defensorami i trafił do siatki. Wyrównania jednak nie było, bo sędzia odgwizdał kontrowersyjnego spalonego. Tuż przed przerwą obok słupka uderzył jeszcze aktywny w dzisiejszym spotkaniu Madej. Ostatecznie w 5. kolejnym meczu Śląsk nie potrafił strzelić gola w pierwszej połowie.



Zaraz po przerwie zaatakowali jednak nie goniący wynik wrocławianie, a gospodarze. Na szczęście genialna parada Pawełka przy strzale Niezgody sprawiła, że podopieczni Waldemara Fornalika prowadzili tylko 1:0. Po kwadransie gry zawodnicy WKS-u w końcu wyszli z szatni i zaczęli kreować jakieś ataki. Najpierw kolejny strzał w światło bramki (i przy okazji kolejny w bramkarza) oddał Biliński, potem zablokowano uderzenie Madeja. To jednak Ruch stwarzał groźniejsze sytuacje. Po jednej z nich Kokoszka podciął Niezgodę na granicy pola karnego i sędzia podyktował rzut karny. Piłkę na wapnie ustawił Rafał Grodzicki i pewnie pokonał Mariusza Pawełka. Trener Jan Urban wysłał na murawę debiutującego Łukasza Zwolińskiego i Mario Engelsa, ale nie przełożyło się to na gole.



Ruch Chorzów – Śląsk Wrocław 2:0 (1:0)

8’ Przybecki, 70’Grodzicki (k.)



Składy drużyn:

Ruch Chorzów:(stroje: niebieskie) Hrdlicka - Kowalczyk, Grodzicki, Helik, Koj (86'Oleksy) - Lipski, Surma, Urbańczyk - Przybecki, Moneta (90'Visnakovs) - Niezgoda (82' Arak) Trener: Waldemar Fornalik

Śląsk Wrocław:(stroje: białe ) Pawełek - Dankowski, Celeban, Kokoszka, Pawelec - Madej, Kovacevic - Roman, Morioka (83' Alvarinho), Pich (73' Engels)- Biliński(69' Zwoliński) Trener: Jan Urban



Ławka rezerwowych:

Ruch Chorzów: Miszczuk, Arak, Gamakov, Oleksy, Visnakovs, Trojak, Walski

Śląsk Wrocław: Kamenar, Engels, Zwoliński, Alvarinho, Dvali, Zieliński, Stjepanovic