Mateusz Lewandowski: Ten mecz był do wygrania

11.02.2018 (10:09) | Paweł Lorenc


Pierwszy mecz po powrocie do Śląska. Jak Pan ocenia swój dzisiejszy występ?

Mateusz Lewandowski: Moja gra była taka jak całej drużyny. Na pewno to nie był nasz dobry mecz. Wydaje mi się, że Cracovia też nie grała jakiegoś super meczu. To był taki mecz na przetarcie po przerwie zimowej. Szkoda szczególnie tej drugiej bramki. Mogliśmy z Krakowa wywieźć chociaż punkt. Myślę, że jest dużo do poprawy w naszej grze. I musi nam się to udać szybko, bo mamy mało czasu.


 

To kolejny mecz kiedy Śląsk na wyjeździe prowadzi, ale nie dość, że nie zdobywa nawet punktu, to przegrywa. Czy to jest jakiś problem psychologiczny?

Ciężko mi powiedzieć. Taki jest sport. Obie drużyny grają po to, żeby wygrać. Dzisiaj Cracovia była po prostu bardziej konkretna pod bramką. Stwarzali sobie sytuacje i z autów i z rożnych. Niestety nie wywieźliśmy nawet punktu.



Czy Śląsk jako drużyna ma jakiś problem z meczami wyjazdowymi? Bo w tym sezonie nie udało się jeszcze wygrać ani razu.

Ciężko mi powiedzieć. Nie jestem tutaj długo. Myślę, że ten mecz był spokojnie do wygrania. Tak jak powiedziałem na początku, Cracovia wielkiego meczu też nie grała. My niepotrzebnie wdaliśmy się w taką bijatykę. Zamiast spróbować trochę uspokoić grę to poszliśmy na wymianę i źle się to dla nas skończyło.



Wrócił Pan po pół roku do Śląsku i od razu znajduje się w wyjściowym składzie. Czy to dla Pana zaskoczenie, że tak to się potoczyło?

Rozmawiałem z trenerem już wcześniej. Chciał mnie tutaj, żebym grał. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Wydaje mi się, że w tym czasie, który tutaj spędziłem z chłopakami, pokazałem się z dobrej strony.