Nowak: Pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem

04.12.2018 (19:48) | Krzysztof Banasik
Dominik Nowak: Na pewno bardzo się cieszymy, że jesteśmy w ćwierćfinale. Nie ma co ukrywać, że nie było to porywające widowisko z obu stron, trzeba to sobie szczerze powiedzieć.


 

Realizowaliśmy skrupulatnie założenia przedmeczowe. Chcieliśmy zneutralizować boczne sektory Śląska, ofensywnie grających obrońców, dzięki którym Śląsk stwarza dużo sytuacji. Dodatkowo uczulałem na stałe fragmenty gry. Byliśmy blisko siebie, kompaktowo ustawieni, dobrze się asekurowaliśmy.



Cieszymy się ze zwycięstwa. Nie ukrywam, że to jest mały rewanż za porażkę 0:5 u siebie, który nas podbudowuje na kolejne spotkanie.



Dziękuję zawodnikom za zaangażowanie i determinację. Pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem.



Z czego pana zdaniem wynikał brak intensywności w tym meczu?

Na pewno nie było to porywające widowisko, nie ma co zakłamywać rzeczywistości. Było mało sytuacji bramkowych. Nie jest łatwo grać co 3 dni, to nie jest proste, trzeba się szybko regenerować. W ostatnim spotkaniu przebiegliśmy ponad 120 kilometrów. Na pewno wtedy trudno o dynamikę. Nie chodzi jednak o styl, tylko o osiągnięcie celu.



Czy był pan zaskoczony, że w Śląsku nagle na boisku było 4 napastników?

Ilość napastników nie powoduje, że nagle zwiększa się ilość sytuacji. Śląsk przez prostą grać chciał szybko zdobyć pole mając większą ilość zawodników z przodu. My jednak byliśmy ustawieni pięcioma obrońcami i był to szczelny mur.