Aktualności

Celeban pomógł Wiśle

08.04.2019 (19:49) | Adrian Dana
W spotkaniu kończącym 29. kolejkę LOTTO Ekstraklasy Wisła Płock podejmowała Śląsk Wrocław. Gospodarze wygrali to spotkanie 2:0 po bramkach Dominika Furmana i Ricardinho. Tym samym można powiedzieć, że w zespole z Płocka zadziałał efekt „nowej miotły”, ponieważ w ubiegłym tygodniu w drużynie gospodarzy doszło do zmiany na stanowisku trenera. Kibu Vicuna został zastąpiony przez Leszka Ojrzyńskiego.


 

Do dzisiejszego meczu (tj. 08.04) „Nafciarze” przystępowali z piętnastej lokaty w ligowej tabeli i ze stratą czterech punktów do pierwszego bezpiecznego miejsca. Z kolei Śląsk podobnie jak płocczanie na pewno będzie grał w tzw. grupie spadkowej po podziale rozgrywek.



Wrocławianie przed spotkaniem z Wisłą byli w znacznie lepszej formie od gospodarzy poniedziałkowego spotkania. Zespół z Płocka poniósł najwięcej porażek na własnym stadionie w tym sezonie. Natomiast WKS w czterech ostatnich meczach stracił tylko jedną bramkę, która dodatkowo została stracona z rzutu karnego.



Pierwsza połowa spotkania kończącego ligową kolejkę nie przyniosła żadnych emocji i na pewno kibice, którzy wybrali oglądanie tego meczu w telewizji nie mieli czego żałować. Najlepszą statystyką oddającą sytuację na boisku w trakcie pierwszych 45 minut była ta z liczbą celnych strzałów, która dla obydwu stron tego pojedynku wynosiła zero.



Kwadrans przerwy nie wpłynął na boiskowe poczynania obydwu drużyn na początku drugiej połowy. Cały czas mecz był szarpany i ciężko się go oglądało. Na szczęście dla Wisły, a na nieszczęście Śląska 20 minut po wznowieniu gry sędzia Krzysztof Jakubik podyktował rzut wolny pośredni w polu karnym WKS-u. Był on podyktowany tym, że Piotr Celeban podał piłkę do Jakuba Słowika, a bramkarz wrocławian złapał ją. Stały fragment gry pewnie wykorzystał Dominik Furman i tym samym wyprowadził płocczan na prowadzenie.



Niecałe dziesięć minut później było już 2:0 dla gospodarzy. Rzut karny za zagranie piłki ręką przez Celebana pewnie wykorzystał Ricardinho.



Po drugiej bramce dla Wisły, spotkanie znacznie bardziej się ożywiło, ale wynik nie uległ już zmianie pomimo prób ze strony obydwu drużyn. W doliczonym czasie gry Igors Tarasovs zdobył honorową bramkę dla WKS-u, ale sędzia po konsultacji z VAR-em ją anulował.



Wisła Płock – Śląsk Wrocław 2:0 (0:0)



Bramki: 1:0 Furman 66’, 2:0 Ricardinho 74’



Wisła: Dahne – Garcia, Uryga, Łasicki, McGing – Furman, Rasak – Merebashvili (59’ Stevanović), Ricardinho, Szwoch (88’ Borysiuk) – Angielski (59’ Kuświk) Trener: Leszek Ojrzyński



Śląsk: Słowik – Hołownia, Tarasovs, Golla, Celeban – Pich (81’ Piech), Chrapek, Mączyński, Łabojko (75’ Gąska), Musonda (67’ Ahmadzadeh)– Robak Trener: Vitezslav Lavicka



Żółte kartki: Chrapek 46’, Golla 75’



Sędzia: Krzysztof Jakubik