Zakończyć sezon z godnością

17.05.2019 (20:57) | Dominik Szpik
Piłkarze Śląska w sobotę rozegrają ostatni mecz sezonu 18/19 w Lotto Ekstraklasie. Jako że wrocławianom udało się zapewnić sobie utrzymanie, wygrywając ostatni mecz z Miedzią Legnica, mecz z Arką wydaje się o nic. Jednak dla niektórych może mieć całkiem dużą stawkę.


 

Nie da się ukryć, że po ostatnim gwizdku sobotniego meczu w gabinetach dyrektora sportowego i prezesa rozpocznie się ciężka praca. Trzeba wyciągnąć odpowiednie wnioski i zrobić wszystko, aby taki sezon już się nie powtórzył. A z takim fachowcem, jakim jest trener Vitezslav Lavicka jest to możliwe. - Reguły profesjonalnej piłki są takie, że dla niektórych piłkarzy mecz z Arką będzie ostatnim w Śląsku. Wszyscy jednak są odpowiedzialni za klub i wynik, dlatego do końca trzeba walczyć o jak najlepsze miejsce. Są również tacy gracze, z którymi jeszcze rozmawiamy i decydujemy wspólnie, czy zostaną, czy nie. – zapowiada trener Lavicka na przedmeczowej konferencji. Kilku piłkarzy dostanie szansę na godne pożegnanie się z Wrocławiem, pytanie tylko, czy skorzystają z okazji. Arka w grupie spadkowej przegrała tylko jeden mecz w 31. kolejce z Górnikiem Zabrze (0:1) i od tamtej pory wygrała 4 mecze i jeden zremisowała. Trener Zieliński na nowo poukładał zespół z Gdyni i zdołał utrzymać zespół w przekonującym stylu.



Stawką meczu z Arką może być nie tylko honor, ale również… pieniądze. Finanse otrzymywane z tytułu praw telewizyjnych są zależne od tego, które miejsce drużyna zajmuje w tabeli na koniec sezonu. WKS ma szansę zając nawet jedenaste miejsce jak uda się pokonać Arkę, a Górnik przegra swoje spotkanie, co może mieć duże znaczenie w kontekście kwoty przelewu, jaki trafi na konto wrocławskiego klubu.



Kogo na pewno nie zobaczymy w sobotę na murawie Stadionu Miejskiego? Radecki, Mączyński i Chrapek to piłkarze, którym da odpocząć trener Lavicka ze względu na problemy zdrowotne. Do tego zabraknie również pauzującego za kartki Wojciecha Golli natomiast jest możliwe, że do osiemnastki meczowej wrócą Tarasovs i Hołownia, którzy uporali się z urazami oraz Piotr Samiec-Talar, który mimo lekkich problemów ze zdrowiem powinien być gotowy na sobotę.



Historia ligowych spotkań między Śląskiem a Arką stawia w roli faworyta zespół ze stolicy Dolnego Śląska. Na 49 ligowych spotkań WKS wygrał 22, zremisował 11, a 16 razy wygrywali Arkowcy. Gdy przyjrzymy się jednak bliższej perspektywie to na ostatnie pięć spotkań w lidze z żółto-niebieskimi wrocławianie wygrali tylko raz i to na wyjeździe w sezonie 17/18. Pozostałe mecze to 4 porażki, w których Śląsk zdobył tylko dwie bramki.



Sezon 18/19 był jednym z najcięższych dla kibiców Śląska w ostatnich latach, dlatego mamy nadzieję, że zakończymy go pozytywnym akcentem, jakim z pewnością byłoby przekonujące zwycięstwo nad drużyną z Gdyni. Zasługuje na to każdy sympatyk zielono-biało-czerwonych, który przez te ostatnie miesiące trzymał kciuki za swoją drużynę.