Podsumowanie 6. kolejki PKO Ekstraklasy

26.08.2019 (20:17) | Szymon Janiec | fot.: Marcin Polański
Zakończyła się szósta kolejka sezonu 2019/2020 w polskiej Ekstraklasie. Mnóstwo emocji, bramek i... brak zmiany na pozycji lidera! Zapraszamy na podsumowanie szóstej serii gier.


 

Kolejkę rozpoczęliśmy w piątek w Białymstoku. Jagiellonia podejmowała Wisłę Kraków i dzięki koncertowemu popisowi Jesusa Imaza, białostoczanom udało się to spotkanie wygrać. Dla Wisły strzelał weteran Brożek oraz 16-letni Aleksander Buksa, ale nie wystarczyło to nawet do remisu.



Sobotę otwierał mecz Cracovii z Arką Gdynia. Podopieczni Michała Probierza nie zawiedli i pokonali dużo gorzej spisującego się rywala. Bramki strzelali Lopes, Hanca oraz van Amersfoort. W samej końcówce spotkania honorowego gola dla Arki zdobył Skhirtladze. Na koniec dnia natomiast Raków podejmował poznańskiego Lecha. Goście wygrali po emocjonującej końcówce i dwóch bramkach duńskiego supersnajpera – Gytkjaera. Dla zawodników z Częstochowy dwukrotnie z jedenastu metrów trafił Petr Schwarz.



W międzyczasie mogliśmy obejrzeć spotkanie dwóch starych przyjaciół – Lechii Gdańsk i Śląska Wrocław. To goście prowadzili po trafieniu Płachety, ale w drugiej połowie wynik wyrównał Peszko i obie drużyny podzieliły się punktami. Zachęcamy, aby przeczytać także naszą relację z meczu.



W niedzielę oglądaliśmy trzy spotkania. Dobry początek dnia zafundowali sobie piłkarze Górnika, którzy w Zabrzu rozbili Koronę 3:0. Bramki zdobywali Zapolnik, Jimenez oraz Angulo. Później rozpędzony Mistrz Polski, Piast Gliwice, nie zostawił złudzeń bezzębnej drużynie Zagłębia, którą pokonał takim samym wynikiem. Trzy punkty zdobyła także Legia, która po emocjonującym meczu pokonała ŁKS. W tym meczu oglądaliśmy aż pięć bramek.



Największą niespodziankę kolejki zobaczyliśmy jednak na sam koniec. W poniedziałkowy wieczór Pogoń Szczecin, idąca do tej pory łeb w łeb ze Śląskiem, nie dała rady pokonać kulejącej Wisły Płock. Goście wygrali to spotkanie po bramkach Ricardinho i Furmana, czym pozwolili Śląskowi odskoczyć od Portowców na jeden punkt.



W ośmiu spotkaniach szóstej kolejki padło aż 30 bramek. Trzy razy wygrywali gospodarze, cztery razy goście, padł jeden remis.



6. kolejka



Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 3:2 (2:1)

Imaz 33’ 38’ 66’ – Brożek 44’, Buksa 90+1’



Cracovia – Arka Gdynia 3:1 (2:0)

Lopes 30’, Hanca 45+3’ (k.), van Amersfoort 90’ – Skhirtladze 90+4’



Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)

Peszko 54’ – Płacheta 37’



Raków Częstochowa – Lech Poznań 2:3 (0:2)

Schwarz 51’ (k.) 74’ (k.) – Muhar 30’, Gytkjaer 32’ 83’



Górnik Zabrze – Korona Kielce 3:0 (2:0)

Zapolnik 24’, Jimenez 45+2, Angulo 90+2’ (k.)



Zagłębie Lubin – Piast Gliwice 0:3 (0:1)

Felix 10’, Parzyszek 52’, Badia 90+4’



ŁKS Łódź – Legia Warszawa 2:3 (1:0)

Sekulski 4’ 60’ (k.) – Nagy 51’, Niezgoda 72’ 81’



Pogoń Szczecin – Wisła Płock 1:2 (1:1)

Spiridonovic 14’ – Ricardinho 11’, Furman 48’