Podział punktów w meczu rezerw!

22.09.2019 (14:51) | Szymon Janiec | fot. Rafał Sawicki | skomentuj (3)
Po sobotnich, hitowych derbach Dolnego Śląska, mogliśmy spodziewać się festiwalu bramek także w meczu drugiej drużyny. Rezerwy Śląska Wrocław zremisowały jednak bezbramkowo z Foto-Higieną Gać w meczu na szczycie 3. ligi. Prezentujemy dla was relację z tego spotkania.


 

Śląsk II wciąż lideruje tabeli trzeciej ligi. Niestety, z ostatnich meczów drużyna Piotra Jawnego nie może być zadowolona. Zaledwie remis w Brzegu, wymęczone zwycięstwo przeciwko Rekordowi Bielsko-Biała, a tydzień temu porażka w Zdzieszowicach. Tym razem na Oporowską przyjechała drużyna Foto-Higieny Gać, która przed tym meczem zajmowała pozycję wicelidera.

Spotkanie rozpoczęli zawodnicy Śląska, którzy odważnie i agresywnie zaczęli atakować rywali. Widać było, że od początku chcą grać o pełną pulę. Kilka razy próbowali uderzeń z dystansu, ale bezskutecznie. Tymczasem pierwszą stuprocentową okazję do zdobycia gola mieli goście. W 12. minucie na długą piłkę pobiegł Przybylski, a w szeregach Śląska doszło do katastrofalnego nieporozumienia. W efekcie tego Dariusz Szczerbal sfaulował napastnika z Gaci, a sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł były junior Śląska, Michał Bartkowiak, ale bramkarz WKS-u fantastycznie wyczuł intencje strzelca i obronił jedenastkę. Kilka minut później goście stworzyli jeszcze jedną dobrą sytuację. Tym razem strzał napastnika Foto-Higieny zablokował Konrad Poprawa. Trener Lavicka oglądał to spotkanie z wysokości trybun i na pewno zaimponowała mu postawa stopera, który na co dzień trenuje z pierwszym zespołem.

Mecz uspokoił się na kilka ładnych minut. Żadna z drużyn nie miała dogodnych sytuacji do zdobycia bramki, choć bardzo aktywni byli zawodnicy ofensywni Śląska, przede wszystkim Kacper Izydorczyk, który po raz kolejny dostał szansę w obliczu dużej liczby kontuzji w zespole Śląska. Dopiero w 35. minucie obejrzeliśmy dogodną sytuację bramkową. Świetną akcję na prawym skrzydle przeprowadził Przemysław Bargiel, a do jego wrzutki dopadł Mateusz Młynarczyk. Strzał pomocnika Śląska bardzo dobrze obronił jednak Gąsiorowski. Do przerwy nie działo się wiele ciekawego. Pierwszą połowę sędzia zakończył przy bezbramkowym remisie.

Od początku drugiej połowy na boisku zameldował się Łukasz Sztylka, który zmienił Bartosza Borunia. Może być to sygnał, że trener Lavicka będzie chciał skorzystać z usług młodego pomocnika we wtorkowym starciu z Widzewem Łódź. Druga połowa zaczęła się spokojnie. Obie drużyny miały sporo stałych fragmentów. Coraz bardziej aktywny był Sebastian Bergier, który nie dostawał zbyt wielu piłek w pierwszej połowie. W drugiej starał się cofać do rozegrania, z czego było zdecydowanie więcej pożytku. Tuż przed upływem 60. minuty dobrą sytuację stworzył wprowadzony w przerwie Sztylka. Świetnie wypatrzył wchodzącego w pole karne Calińskiego, ale temu zabrakło niewiele, aby dojść do piłki. W 68. minucie Śląsk miał kolejną dobrą sytuację. Tym razem ładna wymiana piłek zakończyła się podaniem do Bergiera, który nieźle uderzył, ale na posterunku po raz kolejny był bramkarz gości.

Podobnie jak w pierwszej połowie, boiskowe wydarzenia po pewnym czasie uległy uspokojeniu. Dużo walki w środku pola nie przekładało się na sytuacje bramkowe. Coraz lepiej wraz z upływem czasu wyglądał Bargiel, ale brakowało mu konkretów. W kluczowych sytuacjach zawodziła go decyzyjność, przez co często tracił piłkę. Pod koniec spotkania trener Jawny wpuścił na boisko kolejnego młodziutkiego zawodnika. Izydorczyka zmienił Dawid Bąk. W doliczonym czasie zobaczyliśmy jeszcze dwie groźne sytuacje. Najpierw niecelnie strzelał Bergier, a później Szczerbal fantastycznie obronił strzał Buryły. Do końca meczu wynik nie uległ jednak zmianie i obie drużyny dzielą się punktami.

Śląsk II Wrocław – Foto-Higiena Gać 0:0 (0:0)

Żółte kartki: Boruń, Sztylka – Tarnov, Bujakiewicz

Śląsk II: Szczerbal – Sobczak, Poprawa, Kucharczyk, Caliński - Boruń (46’ Sztylka), Młynarczyk, Izydorczyk, Bargiel, Kotowicz – Bergier
Foto-Higiena: Gąsiorowski – Piórecki (65’ Sawicki), Czajkowski, Korytek, Orzechowski - Jarczak, Nahrebecki, Bartkowiak (58’ Bujakiewicz), Tarnov (58’ Kubacki), Buryło – Przybylski (83’ Gałaszewski)

KOMENTARZE
~Mongoloid(2019-09-24 10:59:19)
A pamietacie jak tu kiedys pisano w komentarzach jakie to Przybylski i Bartkowiak to mega talenty? :)
~Napalm(2019-09-22 15:50:34)
Jak zwykle z dużej chmury mały deszcz. Typowe.
~Kibic(2019-09-22 15:26:26)
Tragedia, trener Lavicka to widział?
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane