Telefon do rywala: Jagiellonia Białystok

03.10.2019 (11:16) | Szymon Janiec

fot.: Marcin Polański

Przed nami kolejny ligowy mecz Śląska. Tym razem rywalem wrocławian będą zawodnicy Jagiellonii Białystok. Po porażce w Kielcach każdy kibic WKS-u liczy na pewne zwycięstwo. A na co liczą goście? O to zapytaliśmy Andrzeja Jakubowskiego z serwisu jagiellonia.net, który w dosłownie kilku słowach wypowiedział się przed nadchodzącym meczem.


 

- Mecz Jagiellonii ze Śląskiem to kolejne spotkanie w czołówce ekstraklasy. Faworytem jest niewątpliwie zespół gospodarzy, choć i Jagiellonia ma swoje atuty.



W poprzednich sezonach drużyna z Białegostoku była znana przede wszystkim z dobrze zorganizowanej defensywy. W obecnych rozgrywkach nie jest już tak dobrze, co potwierdza mecz z Pogonią i stracone trzy bramki. Jest to jednak ekipa strzelająca najwięcej bramek w tym sezonie, a duża w tym zasługa młodzieżowców, co podkreśla również nasz rozmówca.



- Do gry powinien wrócić Bartek Bida, a groźni będą Jesus Imaz czy będący w dobrej dyspozycji Patryk Klimala. Moim zdaniem będzie to ciekawe widowisko. Gospodarze będą zmuszeni do ataku, a Jagiellonia ma sporo atutów w kombinacyjnej grze z kontry. Goli nie powinno zabraknąć i liczę na przełamanie niemocy we Wrocławiu.



Według Andrzeja Jakubowskiego ten mecz będzie bliższy otwartym derbom z Zagłębiem, niż wyrachowanej grze w spotkaniu z Koroną. Zapytany o przewidywany wynik, odpowiedział:



- 2:2.



A jak będzie naprawdę? O tym przekonamy się już w piątek. Start spotkania o 20:30!