Przełamania nie nadszedł czas – Raków 1:0 Śląsk

21.10.2019 (20:02) | ADana | fot. Mateusz Porzucek | skomentuj (9)
Przerwa reprezentacyjna miała dać czas Vitezslavovi Laviczce na znalezienie sposobu dzięki, któremu Śląsk miał się przełamać w meczu z Rakowem. Niestety po tym spotkaniu seria meczów bez zwycięstwa urosła już do ośmiu spotkań, w tym siedmiu ligowych. WKS po raz pierwszy w tym sezonie znalazł się w grupie spadkowej.


 

Przymusowa pauza Wojciecha Golli za żółte kartki zmusiła trenera Vitezslava Lavickę do zmian w linii obrony wrocławian. Do defensywy został cofnięty Diego Żivulić, a po raz pierwszy od zakończenia ubiegłego sezonu w wyjściowym składzie WKS-u na mecz ligowy pojawił się Mariusz Pawelec. Oprócz zmian w obronie doszło również do dwóch roszad w linii pomocy i jednej w ataku. Zamiast Jakuba Łabojki i Michała Chrapka w pierwszym składzie pojawił się wracający po chorobie Lubambo Musonda oraz powracający po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją Krzysztof Mączyński. Z kolei w ataku Filip Marković zastąpił Erika Exposito.

Pierwsze 45 minut było rozgrywane zdecydowanie pod dyktando Rakowa. Gospodarze pięciokrotnie strzelali na bramkę Matusa Putnockiego, a Śląsk oddał tylko jeden strzał. Najwięcej zagrożenia w zespole z Częstochowy stwarzał Felicio Brown Forbes. To właśnie z Kostarykaninem najwięcej problemów miała defensywa wrocławian.

Brown Forbes dwukrotnie był blisko strzelenia bramki, ale za pierwszym razem jego strzał po długim słupku wybił Putnocky, a następnie po jego indywidualnym rajdzie blisko zdobycia bramki samobójczej był Israel Puerto.

Druga połowa rozpoczęła się od kilku minut w trakcie, których to Śląsk miał przewagę. Nie przełożyło się to jednak na liczbę celnych strzałów oddawanych przez wrocławian. Po chwilowej przewadze WKS-u Raków zaczął dochodzić do głosu czego dowodem były bardzo groźne strzały Igora Sapały, Miłosza Szczepańskiego i Tomasa Petraska.

Przewaga gospodarzy zaowocowała równo w 90 minucie spotkania kiedy to zamieszanie w polu karnym wykorzystał Piotr Malinowski zdobywając tym samym bramkę na wagę trzech punktów.

Porażka w Bełchatowie z Rakowem spowodowała spadek wrocławian do grupy spadkowej. Obecnie zajmują oni dziewiąte miejsce z dorobkiem 18 punktów. Tyle samo oczek na swoim koncie ma jeszcze ósmy Lech Poznań.

Raków Częstochowa 1:0 (0:0) Śląsk Wrocław

Bramka: 1:0 Piotr Malinowski (90')

Raków: Szumski – Jach, Kościelny, Piątkowski (87’ Musiolik), Petrasek – Szczepański (82’ Skóraś), Bartl (70’ Malinowski), Babenko, Schwarz, Sapała – Brown Forbes Trener: Marek Papszun

Śląsk: Putnocky – Żivulić, Stiglec, Pawelec, Puerto (72’ Hołownia), Broź – Płacheta (85’ Exposito), Pich, Musonda, Mączyński – Marković (77’ Radecki) Trener: Vitezslav Lavicka

Żółte kartki: Brown Forbes, Sapała – Musonda

Widzów w Bełchatowie: 3 041

Sędziował: Łukasz Szczech

KOMENTARZE
~kibol(2019-10-22 13:06:53)
Pane Lavička, tito hráči, jsou pozoranty, a musíte je kopnout do zadku.
~Mongoloid(2019-10-21 22:35:49)
Jack, masz racje. Ta jedna uwaga Stasia Lewego była genialna - to są pozoranty! :(
~Jack(2019-10-21 22:04:45)
No nareszcie mamy stary dobry Śląsk. Jak to skomentować, a może tak, otóż w minionym tygodniu pewnie niewielu zwróciło uwagę na fakt że gmina Wrocław w trybie pilnym przegłosowała dodatkowe 3 mln dotacji dla Śląska, stare, oklepane już u nas w Śląsku przysłowie mówi że jak nie ma sianka to i nie ma franka. Kolejna rzecz to to że Śląsk się posypał od meczu z Widzewem, potem Korona poprawiła i już mieliśmy ciepło. Jestem pełen obaw o to że do końca roku będziemy tam gdzie zawsze od 4 sezonów, czyli blisko strefy spadkowej. Ale nie ma się co martwić bo jak historia pokazuje to jak trzeba się utrzymać to nasze pozoranty - nieodżałowany Stasiu Lewy - znów przycisną, wygraja 3-4 mecze i się utrzymamy...hmm....jak to możliwe że znów nie biegamy? Raków przebiegł prawie 9km więcej!!!!!!! To tak jakby grali 12 na 11. Od 67 minuty nawet nie podchodzimy pod ich pole karne!!!! Lavicka miał 2 tygodnie na odbudowę morale, zaangażowania i do powrotu do tego co grali na początku sezonu a tu taki piach!!!! O nie kochany Śląsku 4 raz z rzędu karnetu nie będziesz mieć ode mnie w przyszłym sezonie, chyba że się obudzicie i znów zaczniecie walczyć tak jak na początku sezonu. Śląsku grać k...a mać!!!
~Remik(2019-10-21 21:56:23)
Z Arką będzie w plecy 1/0 za ten mecz co Łuczak dowalil gola w 46sec,
~ks03(2019-10-21 21:44:26)
Szkoda, że Gąska nie dostaje więcej szans. Musonda tak gra nieefektywnie, a ciągle dostaje szanse.
marenio(2019-10-21 20:56:03)
Jak są już zmęczeni to może w ramach odpoczynku na budowę do dewelopera, albo do fabryki? Przecież robią to co najbardziej lubią, dla wielu z nas piłka to hobby a bardziej wytrzymujemy sezon od nich.
Sytuacja jak z lat poprzednich - co przerwa na kadrę to gorzej.
~marekot(2019-10-21 20:27:40)
1 strzał celny w środek bramki Mączyńskiego przez cały mecz, gdzie jest Śląsk z początku sezonu Ja się pytam? Najlepszy na boisku gość, który zagrał tylko dlatego, że pozostali którzy mogą grać na tej pozycji są kontuzjowani, lub pauzują za kartki. Gdzie jest gra ofensywna? Gdzie jest napastnik? Co się stało z Płachetą? W tej chwili gramy najgorszą piłkę ( może po za Koroną, która notabene Nas ograła ) w ekstraklasie. Dlaczego jest nagle tyle kontuzji? Co z przygotowaniem motorycznym, bo w tej chwili szybko nie biega nikt. Właściwie wszyscy stoją. Na piechotę do Wrocławia po takim meczu! Znowu ciężka walka o utrzymanie? Noż k...a ile można grać na nerwach kibicom? W meczu z Arką góra 8 tys. ludzi. Do roboty!!!
~Irpol(2019-10-21 20:10:01)
Wraca jesień 2018...Kompletny brak chęci do gry /zmęczeni?/, jeden celny strzał na bramkę przez 90 minut..Aż się prosili ,aby przegrać.Coraz bardziej jestem poirytowany ich postawą.
~Mongoloid(2019-10-21 20:08:51)
Na ten przewidywalny do bólu pseudofutbol nie da się już patrzeć.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane