Tak zagramy z Arką?

25.10.2019 (17:42) | don | fot. Mateusz Porzucek | skomentuj (0)
Siedmiu zawodników wybranych przeze mnie wybiegło w poniedziałek w Bełchatowie. Trener Lavicka zaskoczył zestawieniem personalnym, niewiele to jednak pomogło. Śląsk wrócił do domu bez punktów.


 

Jakie zestawienie personalne na Arkę?
Kilka tygodni temu pisałem, że potrzebna jest ewolucja, a nie rewolucja. Dzisiaj nadszedł czas na większe zmiany. Można to nazwać małą rewolucją. Coś, co na początku sezonu przynosiło bramki, zwycięstwa i punty, teraz okazuje się marnym przedstawieniem, którego nie chce się oglądać. Założenie na Arkę jest proste. Zostają ci zawodnicy zagraniczni, którzy nie zawodzą. Skład uzupełnią wyłącznie zawodnicy krajowi. Pojawi się też drugi młodzieżowiec.



Bramkarz: Matus Putnocky. To jeden z nielicznych zawodników, do których pretensji nie można mieć. Na ten moment nie wyobrażam sobie wyjściowego składu bez Putnockiego.

Prawa obrona: Łukasz Broź. Gra tak jak i cały zespół. Nie imponuje w grze ofensywnej. Spotkanie z Rakowem było najsłabszym w tym sezonie. Nie traci jednak miejsca w składzie. Nie ma zmiennika.

Środek obrony: Mariusz Pawelec. Nie należy ryzykować zdrowiem Puerto. Gdyby Hiszpan był w pełni sił, wystąpiłby od pierwszej minuty. Mariusz Pawelec w starciu z Rakowem zastąpił pauzującego Gollę i zagrał tak jak się tego spodziewaliśmy. Braki piłkarskie nadrabiał ogromnym sercem do gry.

Środek obrony: Wojciech Golla. Wraca do składu po pauzie za żółte kartki. Filar i lider obrony. Nie ma wątpliwości, że będzie dobrze asekurował Mariusza Pawelca. W pojedynku z takim rywalem jak Arka musi się również skupić na wyprowadzeniu piłki i stwarzaniu przewagi w środku pola.

Lewa obrona: Dino Stiglec. Chorwat, podobnie jak Putnocky i Puert, to stranieri, do którego nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Od początku sezonu wykazuje dużą ochotę do gry ofensywnej. Zagraża niebezpiecznym dośrodkowaniem i uderzeniem ze stałego fragmentu gry.

Defensywni pomocnicy: Jakub Łabojko i Krzysztof Mączyński. Od początku sezonu w środku pola występowało kilka duetów. Ustawienie Łabojko – Mączyński jest najlepszym rozwiązaniem. Dzięki obecności Łabojki, więcej swobody ma Mączyński. Kapitan Śląska zyskuje więcej czasu i miejsca na prowadzenie gry i dyktowanie tempa. Młody pomocnik to siła i wytrzymałość. Znajduje się wszędzie tam, gdzie w danej chwili wymagana jest asekuracja.

Prawe skrzydło: Robert Pich. Z Rakowem zagrał na 10, na prawym skrzydle biegał Musonda. I to jest chyba najlepsze podsumowanie jego występu. Słowak wraca na skrzydło. Nie powinien być jednak przywiązany do linii bocznej. Powinien wymieniać się pozycjami z 10.

Ofensywny pomocnik: Damian Gąska. Schowany do szafy przez trenera Lavickę. To idealny moment, żeby go z niej wyciągnąć i posłać do walki. Zespół potrzebuje impulsu, a młody i ambitny zawodnik powinien to zagwarantować. Mateusz Radecki nie jest jeszcze gotowy, Marković zawodzi, Chrapek jest pod formą. To idealny moment na szansę dla Gąski.

Lewe skrzydło: Przemysław Płacheta. Jest w dołku. Nie przypomina zawodnika, który zachwycił całą ligę na początku sezonu. Przeczytany przez przeciwników. Zachowuje jednak miejsce w składzie. Musi się przełamać, a Arka wydaje się być idealnym przeciwnikiem.

Napastnik: Piotr Samiec-Talar. Piłkarz urodzony w XXI wieku. To czas na to, żeby otrzymał swoją szansę. Niejeden trener w ekstraklasie nie boi się postawić na młodego chłopaka w ofensywie. I wygrywa na tym. Młodzi, ambitni piłkarze pojawiają się na murawie i walczą w każdej minucie swojego występu. Nierzadko pokonują również bramkarzy przeciwników. Wychowanek Śląska występował do tej pory w 3. lidze. W ośmiu występach zanotował cztery trafienia. Czas na pokazanie się w PKO Ekstraklasie.

Taktyka na Arkę?
Drużynę Arki od dwóch tygodni prowadzi nowy trener. Już trzeci w tym sezonie. Efekt nowej miotły pozwolił zremisować w derbach Trójmiasta. Proces tworzenia „nowego” zespołu szkoleniowca Rogicia trwa. Jak zagrać przeciwko Arce? Gdynianie już w pierwszym meczu pod wodzą nowego trenera pokazali, że będą się utrzymywać przy piłce. To woda na młyn dla Śląska, który, pomimo spotkania na własnym terenie, powinien skupić się na wyprowadzaniu kontrataków. Kluczowa będzie walka w środku pola i po przechwycie rozrzucenie piłki na skrzydła.

Ideą tego cyklu było pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie, jaki skład na mecz wytypuje trener Lavicka.

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane