Co słychać u rywala?

01.11.2019 (09:17) | Claudia Haor | skomentuj (0)
Już w najbliższy poniedziałek lider zawita do Wrocławia. Choć zwycięstwo z Arką 2:1, podbudowało zawodników Śląska oraz tchnęło nadzieję w kibiców, to w samej grze WKS-u wciąż wiele jest do poprawki. Czy wrocławianie zdołają przerwać rewelacyjną passę Wisły Płock 6 wygranych meczów z rzędu?


 

Jeszcze kilka tygodni temu podopieczni trenera Radosława Sobolewskiego znajdowali się w okolicach strefy spadkowej. Dziś płocczanie, po raz pierwszy w swojej 72- letniej historii, są liderem tabeli w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wszystko za sprawą rekordowej serii zwycięstw Nafciarzy w 6 spotkaniach z rzędu.

- Nie patrzyliśmy w tabelę, gdy byliśmy na dnie. Nie patrzymy, jak prowadzimy – tymi słowami podsumował wyczyn swojego zespołu Radosław Sobolewski.

42-letni szkoleniowiec do tego niespodziewanego osiągnięcia podchodzi z rezerwą. Choć jest to również duży sukces dla niego, jako trenera na początku swojej kariery. Dotychczas Sobolewski pełnił jedynie rolę asystenta lub prowadził zespół (Wisłę Kraków) tymczasowo. Piłkarze z Płocka otrzymali od niego kredyt zaufania i teraz odwdzięczają się tym na boisku. Szkoleniowiec Nafciarzy może nie ma bogatego CV, ale ma dobry warsztat i jak widać potrafi dotrzeć do zawodników, także tych młodych. Do regularnej gry wprowadził 21-letniego Damiana Michalskiego, który robi postępy na lewej obronie.

Wisła Płock, przewodząca Ekstraklasie jest sensacją, jednak wszyscy zdają sobie sprawę, że tabela jest bardzo mocno spłaszczona. Piast i Pogoń tracą do liderujących Nafciarzy zaledwie jeden punkt. Tuż za nimi uplasowały się również Legia i Cracovia z 23 oczkami na koncie. O tym, jak łatwo można pożegnać się z zaszczytnym pierwszym miejscem szybko przekonał się przecież Śląsk...

W meczu z WKS-em na pewno nie zagra podstawowy stoper płocczan Jakub Rzeźniczak. U obrońcy Wisły zdiagnozowano właśnie zapalenie opon mózgowych. Były reprezentant Polski wypadnie z gry na minimum miesiąc. Jest to duża strata dla zespołu trenera Sobolewskiego. W wygranym meczu przeciwko Jagielloni, Rzeźniczak zdobył nawet bramkę na 3:1.

Liderem płockiego zespołu jest kapitan Dominik Furman. Rozgrywający Nafciarzy ma 4 gole i 4 asysty w 13 meczach. Pomocnik został nawet wyróżniony przez selekcjonera Jerzego Brzęczka i wobec kontuzji Karola Linetty’ego otrzymał powołanie do reprezentacji Polski na mecze z Łotwą i Macedonią Północną.

Ligowe sukcesy Wisły Płock, zakrzywił wczorajszy mecz w 1/16 Pucharu Polski. Trener Sobolewski zdecydował się na sporo zmian w składzie w stosunku do ekstraklasowych potyczek. Na boisku pojawili się Patryk Stępiński, Bartłomiej Sielewski oraz dwóch byłych piłkarzy WKS-u: Jakub Wrąbel i Jarosław Fojut. Okazji strzeleckich po obu stronach było jak na lekarstwo aż do 71. minuty, kiedy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Oskar Zawada. Od tej pory Nafaciarze musieli radzić sobie w 10. Ani regulaminowy czas gry, ani dogrywka nie rozstrzygnęły, kto trafi do 1/8. W rzutach karnych lepsi okazali się olsztynianie (4:1) i Wisła Płock odpadła z rozgrywek.

Jak brzmi stare piłkarskie porzekadło, płocczanie „będą mogli od teraz skupić się na lidze”. Trudno wskazać faworyta w spotkaniu pomiędzy Śląskiem, a Wisłą. Wrocławianie, mimo swoich problemów i wpadek wyjazdowych (z Koroną i Rakowem), nadal pozostają u siebie niepokonani. Jest duża szansa, że Śląsk, jako że nie figuruje w roli faworyta, zgarnie w tym starciu komplet punktów.

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane