Lavicka: Drużyny walczyły bardzo agresywnie

08.11.2019 (20:53) | Pawlak | fot. Mateusz Porzucek
Vitezslav Lavicka: Dobra ocena za organizacje gry, strzeliliśmy bramkę, mieliśmy jeszcze dwie okazje na kolejne gole. Szacunek dla ŁKS. Bardzo dobrze grająca drużyna.


 

Skąd tyle agresji? Końcówka była przykra
Tak wielkie było zaangażowanie obu zespołów.To był ważny dla nas mecz. Gospodarze wiedzieli, jak ważny był to dla nich mecz. Zawodnicy wiedzieli o co walczą.

Aktorstwo?
Ja nie widziałem aktorstwa. Widziałem elektryczną końcówkę, kiedy zespoły walczyły z dwóch stron. W trakcie meczu były emocje, ale to oba zespoły chciały dzisiaj wygrać. Obie drużyny walczyły bardzo agresywnie dzisiaj.

Na niewiele pozwoliliście dziś ŁKS-owi, z czego to wynikało?
Organizacja gry i aktywność. ŁKS ma bardzo dobrych zawodników, gra szybkie kombinacje, mają indywidualistę typu Ramireza, musieliśmy zamykać przestrzeń przed naszym polem karnym, ale daliśmy radę. To nam się udało, dzięki ciężkiej pracy całego zespołu. W początku mieliśmy dwie dobre okazje gdzie mogliśmy strzelić bramkę.

Seria Śląska trwa: 3 mecze, 3 zwycięstwa. Szkoda trenerowi, że przerwa na reprezentację?
Wcześniej mówili, że nasza seria bez wygranej trwa. Teraz jesteśmy wszyscy zadowoleni, że mamy serie trzech zwycięstw, dwie u siebie a dzisiaj tutaj, na gorącej murawie w Łodzi. Szkoda, że będzie przerwa, ale po 15 kolejce zawodnicy czują brak energii fizycznej i mentalnej. Każdy zespół potrzebuje odpoczynku.

Strzał Exposito, co trener pomyślał? Dalej czekamy, aż Erik będzie miał tą "stabilną formę"- jak to trener mówi.
Erik potrzebuje większej konsekwentności.

Według nas gra w drugiej połowie wyglądała gorzej, organizacja gry wyglądała gorzej. Dość często zdarzało nam się w tym sezonie tracić bramki w końcówce i mieliśmy obawy, że tak może być dzisiaj. Z czego to wynika, że te końcówki wyglądały tak gorzej piłkarsko i dosyć nerwowo.
Było nerwowo, wynikało to z tego, że zespół gości grał lepiej w drugiej połowie. Mieliśmy w drugiej połowie mieliśmy trochę więcej roboty z tyłu. Wiele razy brakowało nam gry na "0", dziś nam się to udało i jestem z tego zadowolony. Za mało okazji dla gospodarzy. Ja jestem zadowolony z dzisiejszych trzech punktów oraz, że mamy dziś czyste konto.