Śląsk nadal liderem

09.11.2019 (19:43) | Marcin Polański

fot.: Rafał Sawicki

Trzecioligowe rezerwy Śląska w sobotę zmierzyły się na wyjeździe z Ruchem Chorzów. „Niebiescy” zadomowili się w czołówce tabeli i mają chrapkę na powrót na szczebel centralny, na ich drodze stanęli jednak liderujący wrocławianie Na wypełnionym niemal po brzegi stadionie przy ul. Cichej kibice obejrzeli niezłe widowisko, szczególnie w drugiej połowie.


 

Zespół Śląska do meczu przystąpił w składzie z Przemysławm Bargielem i Kamilem Dankowskim, którzy w piątek zasiedli na ławce rezerwowych w meczu pierwszej drużyny w Łodzi, a także z Danielem Szczepanem i Sebastianem Bergierem. I właśnie ostatni z nich był największym zagrożeniem pod bramką przeciwnika.



W 54 minucie wydawało się, że aktywny w tym meczu 19-latek był nieprzepisowo zaatakowany przez Kasolika w polu karnym, ale arbiter uznał, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, mimo olbrzymich protestów wrocławskiej ekipy. Po chwili znów ta sama para znalazła się w centrum uwagi – Bergier strzelił głową, a obrońca wybił piłkę z linii bramkowej. W 73 minucie futbolówka trafiła do niego po zagraniu Szczepna, ale tym razem spudłował.



Co się jednak odwlecze… W 78 minucie Bergier świetnie w polu karnym przełożył sobie piłkę na prawą nogę i technicznym uderzeniem z 12 metrów posłał piłkę do siatki dając Śląskowi prowadzenie. Poza jego strzałami, golem pachniało jedynie po uderzeniu z dystansu Bargiela w 50 minucie. Dla młodego gracza powrót na stadion przy ul. Cichej z pewnością był sentymentalny.



Po stracie gola do ataku ruszyli gospodarze. Ostrzeżeniem dla podopiecznych trenera Jawnego był strzał w 87 minucie Mokrzyckiego zza pola karnego, który świetnie obronił Szczerbal. Golkiper nie mógł jednak wiele zdziałać chwilę później, gdy po rzucie rożnym najwyżej w polu karnym wyskoczył Mariusz Idzik i z kilku metrów głową doprowadził do wyrównania. Były gracz Śląska zdobył tym samym swoją 11 bramkę w III lidze w tym sezonie. Na więcej goli obu drużynom nie wystarczyło już czasu.



Kolejnym rywalem zielono-biało-czerwonych będzie Piast Żmigród (sobota, 16.11, godz. 13:00).



Ruch Chorzów – Śląsk II Wrocław 1:1 (0:0)

Idzik 89 – Bergier 78



Śląsk: Szczerbal – Dankowski, Poprawa, Wiech, Kucharczyk – Bergier (86 Caliński), Bargiel (70 Scalet), Krocz (70 Sobczak), Boruń (55 Młynarczyk), Szpakowski – Szczepan.