Chrapek: Mogliśmy być w zupełnie innym miejscu

15.11.2019 (11:10) | Marcin Polański | fot. Mateusz Porzucek | skomentuj (4)
Michał Chrapek był jedną z najjaśniejszych postaci ostatnich ligowych spotkań Śląska. Pomocnik powrócił do wyjściowego składu i zdobył gole w meczach z Arką Gdynia i Wisłą Płock.


 

Śląsk wygrał ostatnio trzy mecze, a w najbliższy weekend nie zagra kolejnego ze względu na przerwę reprezentacyjną. Przyda się chwila oddechu czy wolelibyście od razu zagrać kolejne spotkanie?
Z mojego doświadczenia, mimo wszystko w przypadku, gdy się wygrywa z tygodnia na tydzień, to wolałbym, żeby tej przerwy nie było. Gdy złapie się fajny rytm meczowy i wygrywasz, to się nakręcasz, napędzasz. Nie chcę powiedzieć, że ta przerwa na kadrę nieco nas zastopuje, ale w podczas takiej przerwy zaczyna się tęsknić za grą i wypada się nieco z rytmu.

Ostatnio złapałeś wysoką formę – do dobrej gry dorzuciłeś też gole. Z czego wynika różnica między aktualną dyspozycją, a tą z początku sezonu?
Mówiłem wiele razy, że początek sezonu miałem słaby, sam się z tym męczyłem, ale to już jest historia. Teraz pracuję nad sobą, nie chcę powiedzieć, że więcej niż wtedy, tylko wtedy po prostu coś nie działało, a teraz zaskoczyło. Czuję się dobrze, ale przede wszystkim cieszę się, że drużyna wygrywa, bo to jest najważniejsze.

Może pomógł fakt, że znów grasz wyżej, a za plecami są Krzysztof Mączyński i Jakub Łabojko?
Na boisku z nimi czuję się najlepiej, najpewniej i chyba najbardziej się z nimi rozumiem. Myślę, że te ostatnie mecze pokazały, że pomagaliśmy sobie nawzajem. Kuba wykonuje fajną robotę na szóstce, Krzysiek dobrze spina to wszystko, ja też staram się im pomagać w defensywie i myślę, że to wszystko dobrze wygląda.

Nad czym teraz będziecie szczególnie pracować?
To jest taki ostatni czas, żeby się przygotować do tych ostatnich 5 meczów pod kątem fizycznym. Wiadomo, że już trochę gier rozegraliśmy i teraz na końcówkę można nieco podładować baterie, żeby wytrzymały i była moc do końca jesieni.

Na półmetku sezonu zasadniczego Śląsk jest na 5. miejscu w tabeli. Jesteście zadowoleni z wyników?
Za nami dopiero pierwsza runda. Choć myślę, że możemy ją ocenić pozytywnie, to z tyłu głowy mam te 7 meczów, w których słabo punktowaliśmy. Szkoda mi tych spotkań, bo dzisiaj mogliśmy być w zupełnie innym miejscu…

Kolejnym rywalem będzie Wisła Kraków, teoretycznie zespól rozbity, ale grając z nożem na gardle drużyna nieobliczalna.
Wiemy, że Wisła ma swoje problemy, jednak tym bardziej musimy być czujni, żeby się za bardzo nie rozluźnić przed tym spotkaniem. Takie mecze, to są „mecze pułapki”. Jestem przekonany, że wyjdziemy na boisko tak samo nastawieni, jak do każdego innego przeciwnika i że zgarniemy 3 punkty.

KOMENTARZE
~CYPIS(2019-11-16 10:22:58)
@rumcajsa
Racja, co da że Placheta gra nam, jak on biega jak jeździec bez głowy. Powinien z miesiąc popatrzec jak gra Holownia czy Samiec.
A dziwi mnie, choć w sumie nie dziwi, że czarny Mousonda gra wg. mnie lepiej ale jazda naszych O.N.R owcow po nim była natychmiastowa.Placheta na 15 kolejek zagrał może 3 dobre i cisza.
~Scyz00r(2019-11-16 09:42:37)
Kolego Rumcajs... Płachetka odpocząłby gdybysmy w jego miejsce mogli dać innego młodzieżowca na poziomie... choć jest Hołownia (ale to mimo wszystko Legia). Mimo wszystko robi wiatr, angażuje się, a że nie zawsze wychodzi... No cóż, to właśnie młodzieżowiec i się ogrywa... Z czasem będzie lepiej, byle go nie zajechać ;)
~kibicka(2019-11-15 21:08:24)
Faktycznie, na dzień dzisiejszy trójka środka Mączyński, Łabojko, Chrapek to solidny dobrze ze sobą pracujący mechanizm pressingu - odbioru i ataku, bardzo skuteczny przy ofensywie i defensywie. Ciekawa jestem jak to będzie wyglądało, gdyby za pauzującego Łabojkę zestawić trójkę Mączyński / Chrapek - Radecki (Żivulic mnie nie przekonuje, może jako zmiennik Chrapka, ale nic więcej, choć też dałabym szansę Gąsce lub Bargielowi jako zmiennikom). Chrapek rzeczywiście teraz duży plus, gdyby jeszcze potrafił jakoś dotrzeć, rozbudzić Exposito. No i oczywiście, brakuje goli i asyst Płachety, bo Pich daje od siebie stabilnie swoje. Musonda okazał się rozczarowaniem, no chyba, że zmieni Picha (kartki, kontuzja, zmęczenie) i nagle pokaże czego nauczył się w trakcie treningów - zaskoczy wszystkich, jak Płacheta na początku + gole i asysty.
~rumcajs(2019-11-15 19:01:08)
Mecz U21 Bułgaria - Polska To kolejny słaby mecz Płachety, wciąż nie umie pogodzić szybkości ze skutecznością, kolejny raz nie trafia do prawie pustej bramki, przegrywa sam na sam z bramkarzem. Powinien odpocząć, bo bez złośliwości, ale według starego porzekadła piłkarskiego - lepiej mądrze stać, niż głupio biegać - chociaż akurat w tym meczu cała drużyna polska stała i patrzyła, jak dostaje lanie 3:0. Styl żałosny - laga do przodu na Płachetę, albo setka podań do tyłu, na tle Bułgarów wyglądaliśmy, jak Wisła Kraków na tle Legii. Płacheta powinien odpocząć, przemyśleć sobie co chce osiągnąć w piłce nożnej i zacząć więcej myśleć na boisku, a mniej bezsensu biegać...wyglądał, jak Forest Gump - Go Forest, Go... - nikt tylko nie wywiesił transparentu - Stop Forest -
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane