E-sport na wrocławskim marginesie

03.12.2019 (14:06) | Marcin Polański | fot. Ekstraklasa SA | skomentuj (3)
Zakończyły się kwalifikacje dla kibiców Śląska Wrocław w ramach Ekstraklasa Games - największego turnieju FIFA2020 w Polsce. Niestety, regulamin rozgrywek sprawia, że WKS reprezentować mogą zawodnicy, którzy wcale fanami zielono-biało-czerwonych nie są.


 

Wszystko przez brak konieczności określenia się przez startujących, który z 16 klubów ekstraklasy chcą reprezentować. Tym samym każdy chętny może wystąpić wielokrotnie, w turniejach dedykowanych dla wielu klubów.

Do poniedziałkowych kwalifikacji pod szyldem Śląska zgłosiło się ponad 500 graczy, jednak finalnie przed startem rozgrywek udział potwierdziło tylko nieco ponad 300 chętnych. Ostatecznie najlepszy spośród graczy na PS4 okazał się „Polish_Underdog”, a na Xbox One „DominatoR”. Obaj wcześniej startowali w eliminacjach dla innych klubów – Pogoni Szczecin i Wisły Płock. Jaki zatem jest sens prowadzenia takiej rywalizacji pod szyldami klubów ekstraklasy piłkarskiej, gdy czempionami zostają osoby całkowicie z nimi niezwiązane?



Organizatorów w pewien sposób broni fakt, że każdy z klubów mógł wcześniej rozegrać także wewnętrzny turniej zamknięty. To szczególnie ważne dla posiadających własne drużyny e-sportowe, a takich jest coraz więcej. Posiadają je m.in. Legia Warszawa, Piast Gliwice, Arka Gdynia, Wisła Płock, Wisła Kraków, Pogoń Szczecin czy Lechia Gdańsk. Na taki ruch zdecydowało 11 z 16 ligowców, a w tym gronie zabrakło WKS-u.

Na Oporowskiej sfera e-sportu jest całkowicie pomijana, a kluby piłkarskie na świcie już dawno dostrzegły w nim olbrzymi potencjał marketingowy. Sekcje e-sportowe już kilka lat temu otworzyły m.in. VFL Wolfsburg, Manchester City, West Ham United, PSV Eindhoven, Sporting Lizbona, Ajax Amsterdam, Valencia.



W Polsce, szczególnie w 2019 roku, te sfera nabiera rozpędu. Niedawno uruchomiony został kanał Polsat Games, dedykowany sferze cyfrowej. W listopadzie na stadionie przy ul. Reymonta w Krakowie przedmeczem przed starciem na murawie Wisły z Arką Gdynia była, nie jak w dawnych latach starcie drużyn młodzieżowych, ale wirtualna potyczka sekcji e-sportowych tych drużyn w grę FIFA.

KOMENTARZE
~Lolo(2019-12-04 09:52:01)
Kibicka ,Ty chyba nie masz dzieci albo statystyk nie czytasz .
To nie wszystkie o czym piszesz już dawno do nas dotarło co widać po pustych placach i boiskach.
Dziecko dzisiaj się budzi i zasypia z fejsem i inymi pierdolami tego typu.Pol biedy jak dzieciaki grają w gry terenowe na komórkach bo to mimo wszystko wygania je z przed kompa
~Alex DeLarge(2019-12-03 20:07:37)
To chyba dobrze, że E-sport jest na wrocławskim marginesie? Ja tam się cieszę, że na Oporowskiej sfera e-sportu jest pomijana.
~kibicka(2019-12-03 14:51:10)
Skupmy się na realu, a nie na rzeczywistości wirtualnej. Nasze dzieci są w 80% zdrowe i sprawne fizycznie, a dzieciaki z krajów rozwiniętego virtual world, są otyłe, upośledzone ruchowo, okaleczone przez ignorancję żywieniową i sportową, tak wyglądają ich przyszłe pokolenia. O efektach alienacji i nieprzystosowania społecznego wśród ich młodych pokoleń już nawet nie wspomnę. Jeszcze trochę, a nawet dzieci spróbują robić przez komputer - wirtualnie. Gdzie się podziali ci prawdziwi mężczyźni, orły, herosi… - chce się zaśpiewać ze smutkiem za Danutą Rinn.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane