Tak zagramy z Legią?

06.12.2019 (17:49) | don | fot. Paweł Kot
Poprzedni skład wywołał sporo kontrowersji. Typowany przeze mnie Samiec-Talar nie pojawił się nawet na boisku. Gąska i Cholewiak weszli w drugiej połowie. Bramkę strzelił Płacheta, któremu proponowałem odpoczynek. Należy przyznać się do błędu i zaproponować jedenastkę na spotkanie z Legią.


 

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie, jaki skład na mecz wytypuje trener Lavicka.



Jakie zestawienie personalne na Legię?
Tym razem niespodzianek nie będzie. Oczywiście trzeba się zastanowić kto zastąpi zawodników pauzujących za żółte kartki. W miejsca kapitana WKS-u ja typuję Żivulicia. Za Chrapka na 10 od pierwszej minuty zagrać powinien Gąska. Resztę nazwisk każdy kibic Śląska wytypuje bezbłędnie.



Bramkarz: Matus Putnocky. Słowak w Gliwicach zagrał wielki mecz. W pierwszej połowie dwoił się i troił by uchronić zielono-biało-czerwonych przed utartą bramki. 10 obronionych strzałów pozwoliło zachować piąte czyste konto. InStat Index 390 robi ogromne wrażenie.

Prawa obrona: Kamil Dankowski. Według tego samego wskaźnika to Kamil Dankowski był najsłabszym zawodnikiem Śląska. Nie ma on jednak alternatywy na swojej pozycji. Dogra więc do końca roku w wyjściowym składzie.

Środek obrony: Israel Puerto, Wojciech Golla. W tym momencie sezonu to Puerto wygląda lepiej. Hiszpan prezentuje równą, wysoką formę od wielu kolejek. W Gliwicach wybijał piłkę niemal z linii bramkowej, ratując zespół przed stratą bramki. Podobną interwencję zanotował Golla. W meczu z Legią istotne będzie wyprowadzenie piłki spod własnej bramki, a to obaj stoperzy Śląska potrafią bardzo dobrze.

Lewa obrona: Dino Stiglec. Starcie z mistrzem Polski mu nie wyszło. W pierwszej połowie wyglądał słabo, to jego stroną sunęło najgroźniejsze ataki gospodarzy. Nieco lepiej było po przerwie. W pojedynku z Legią musi wrócić do swojego normalnego poziomu. Będzie miał trudne zadanie upilnowania Wszołka, który w ostatnich tygodniach prezentuje wysoką formę. Wartością dodaną będą akcenty ofensywne.

Defensywni pomocnicy: Jakub Łabojko, Diego Żivulić. Łabojko w tym momencie jest absolutnym pewniakiem do miejsca w składzie. Miejsce kapitana WKS-u musi zając Żivulić, który wraca do wyjściowego składu po tygodniowej przerwie. To on zastępował Łabojkę w wygranym meczu z Wisłą. Będę szczery. Nieco obawiam się o to jak będzie wyglądał środek pola Śląska w starciu ze swoimi vis-a-vis po stronie gości z Warszawy. Chorwat nie należy do wyjątkowo mobilnych piłkarzy. Swoje braki w motoryce będzie musiał nadrabiać ustawieniem.

Ofensywni pomocnicy: Robert Pich, Damian Gąska, Przemysław Płacheta. Opcji na zastąpienie Chrapka były trzy. Marković jest pod formą. Pich potwierdził, że jego najlepiej czuje się na skrzydle. Najrozsądniejszym wyborem jest więc Gąska. To właśnie on zastąpił w 84 minucie Chrapka i wypracował asystę przy golu Płachety. Liczę na szybkość i wymienność wymienionej wyżej trójki.

Napastnik: Erik Exposito. To ma sens. Hiszpan to to jedyny zawodnik w kadrze Śląska, który pod bramką przeciwnika potrafi przyjąć i przytrzymać piłkę. W to, że będzie seryjnie strzelał gole nikt we Wrocławiu już nie wierzy. Wymagajmy od niego by dobrze wywiązywał się z nałożonych obowiązków i pozwalał by ofensywni zawodnicy podeszli pod pole karne przeciwnika.

Taktyka na Legię?
Mimo wszystko nie będziemy faworytem. I dobrze. Rola tego słabszego, który potrafi zaskoczyć mocniejszego nam pasuje. Liczę na doświadczenie trenera Lavicki, który w taktycznym pojedynku ogra będącego na dorobku Vukovicia.

Jeśli założenia taktyczne w pierwszej połowie się nie sprawdzą w przerwie na murawie może pojawić się Cholewiak. Celowo nie umieściłem go w wyjściowym składzie. Na połowie przeciwnika nie będzie miejsca dla czterech szybkich piłkarzy. Przynajmniej w pierwszych 45 minutach. Im dalej w mecz, tym wolnych przestrzeni powinno być więcej. Wtedy idealnym zmiennikiem będzie Cholewiak, który będzie mógł wykorzystać swoją szybkość i siłę fizyczną.


Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie, jaki skład na mecz wytypuje trener Lavicka.