Lavicka: Legia pokazała, że ma większą jakość

08.12.2019 (20:38) | Krzysztof Banasik | fot.: Marcin Polański
– Brakowało nam w środku pola kreatywniejszych zawodników – powiedział po meczu Vitezslav Lavicka. Poniżej pełna wypowiedź szkoleniowca Śląska.


 

Vitezslav Lavicka: Gratulacje dla Legii, byli po prostu lepszym zespołem od Śląska. Ten mecz był bardzo dużym doświadczeniem dla nas wszystkich. Legia pokazała, że ma większą jakość, co najbardziej było zauważalne w ataku. Były kluczowe momenty w meczu jak rzut karny, którego nie udało się wykorzystać, ale nie chce powiedzieć, że to przez Roberta Picha przegraliśmy. To tylko jeden mecz, jesteśmy smutni, ale wyśpimy się, zregenerujemy i przeciwko Lechowi damy z siebie maksa.



Czego najbardziej się pan obawiał przed tym meczem ze strony Legii?

Wiedzieliśmy, że Legia ma zespół jakościowo lepszy. Dodatkowo grali bardzo dobrze w obronie, szybko przechodzili do ataku, czym robią też problemy innym drużynom. Przy pierwszej bramce było małe zawahanie u nas, drugiej nie widziałem, bo akurat omawialiśmy zmianę. Trzecia bramka to już był efekt naszej bardziej ofensywnej taktyki.



Jaka atmosfera panuje w szatni?

Teraz jest smutek, ale powiedzieliśmy w szatni, że nie wszystko było złe dzisiaj. Chłopaki dostali wsparcie mentalne. W sobotę przyjeżdża Lech i zrobimy wszystko, by wygrać.



Nie ma pan wrażenia, że ta przerwa przez pirotechnikę źle podziałała na pańskich piłkarzy?

Nie było to szczęśliwe dla nas. Szanuję kibiców, którzy przyszli i tworzyli bardzo dobrą atmosferę, ale ta przerwa nam nie pomogła.



Środkowi obrońcy dzisiaj częściej rozgrywali piłkę w środkowej linii, dlaczego?

Brakowało nam w środku pola kreatywniejszych zawodników – Michała Chrapka i Krzysztofa Mączyńskiego. Diego Żivulić i Jakub Łabojko zrobili swoją robtę, ale to trochę inni zawodnicy. Dlatego nasi środki obrońcy musieli wprowadzać piłkę częściej.



Jak pan oceni rzuconego na głęboką wodę Piotra Samca-Talara?

Powiedziałem o tym, że ten mecz był dla nas dużym doświadczeniem, ale dla młodzieżowców szczególnie dużym. Piotr miał możliwość już w pierwszym kontakcie z piłką zdobyć gola.



Zmiana Płachety wynika z chęci zmiany taktyki, czy jakiegoś urazu?

Tak, chcieliśmy dać zespołowi nowej energii i zamienić ustawienie.



Jak pan oceni Damiana Gąskę?

Zrobił dobrą robotę, ale w końcówce meczu miał lekki uraz.