To był mecz

10.12.2019 (18:20) | Adrian Dana | fot.: Krzysztof Banasik
Dzisiaj mijają dokładnie 44 lata od meczu Śląska Wrocław z Liverpoolem rozegranego na legendarnym Anfield Road.


 

WKS, żeby móc zagrać z Anglikami musiał pokonać wcześniej dwie przeszkody. Pierwszą z nich był szwedzki GAIS, a drugą drużyną, którą trzeba było pokonać był belgijski Royal Antwerp.



Śląsk w rewanżowym meczu 1/8-finału Pucharu UEFA zmierzył się z Liverpoolem 10 grudnia 1975 roku. Wrocławianie do Anglii przyjechali po porażce na Stadionie Olimpijskim 1:2. Na Anfield Road gospodarze pokonali ich już 3:0 po trzech golach Jimmiego Case'a. W tamtej ekipie "The Reds" grali tacy zawodnicy jak Kevin Keegan, John Toshack czy legendarny bramkarz Ray Clemence. Drużynę prowadził zaś charyzmatyczny Bob Paisley. Liverpool w tamtym sezonie zdobył Puchar UEFA.