Zimą bez wzmocnień?

03.01.2020 (10:40) | Wojciech Peciakowski | fot.: Mateusz Porzucek | źródło: Przegląd Sportowy
Jak donosi Przegląd sportowy, kibice niecierpliwie oczekujący na hasztag NowyWmieście ze strony mediów społecznościowych klubu będą musieli obejść się smakiem.


 

Powodem takiej sytuacji mają być napięta sytuacja finansowa, a także duża liczba wzmocnień drużyny latem. Według dziennika "PS" w klubie postanowiono dać pole do popisu trenerowi Laviczce, by mógł w całości wykorzystać potencjał zawodników już dla niego dostępnych.



Prezes Śląska Piotr Waśniewski nie mówi jednak kategorycznego NIE. To nie jest tak, że siedzimy z nogami wyciągniętymi na stół i czekamy. Jeśli trafi się naprawdę dobra okazja, będziemy reagować. Możemy przyglądać się prawym obrońcom czy napastnikom, ale musiałaby to być naprawdę atrakcyjna dla nas konstrukcja finansowa. Może jakieś wypożyczenie - komentuje sytuację prezes WKS-u. Dodaje także, że sytuacja może ulec zmianie, jeśli klubowi uda się sprzedać jednego z piłkarzy. Śląsk Wrocław nie otrzymał jednak do tej pory oferty za żadnego z zawodników.



Kibiców może z pewnością niepokoić taka sytuacja. Dla wszystkich jasne jest, że w składzie Śląska znajdują się obecnie dwie wyrwy - ta na prawej stronie obrony oraz na szpicy. Wobec poważnego urazu Łukasza Brozia jego miejsce z prawej strony defensywy zajął Kamil Dankowski, który przyzwoite występy przeplata meczami pełnymi błędów. To jedna z pozycji, na której wzmocnienie chętnie oglądaliby kibice, jednak bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym zastępcą Dankowskiego zostanie Lubambo Musonda. Zambijczyk występując na prawej stronie pomocy pokazywał już, jak pracowity jest również w obronie.







Jeszcze mniej prawdopodobny jest transfer kolejnego napastnika, gdyż nominalnie w klubie jest ich kilku. Na pozycji okupowanej najczęściej przez Erika Exposito grywał przecież Mateusz Cholewiak, awaryjnie przemianowany na napastnika pomocnik, a w odwodzie pozostają również Daniel Szczepan, Piotr Samiec-Talar czy Sebastian Bergier. Mimo to w mediach społecznościowych pojawiają się już plotki. Jak do tej pory można było natrafić na nazwiska choćby Airama Cabrery czy Martona Eppela. Ze strony klubu z wymienionymi piłkarzami nie było jednak żadnego kontaktu.



Jak myślicie, skład Śląska jest wystarczająco kompletny, by utrzymać wysokie miejsce w lidze również wiosną?