Golla o kontrakcie i przygotowaniach do sezonu

08.01.2020 (06:58) | Marcin Polański | fot.: Paweł Kot
Jednym z piłkarzy, któremu latem wygasa kontrakt ze Śląskiem jest Wojciech Golla. Czy filar defensywy zostanie na Oporowskiej? W mediach społecznościowych pojawiła się informacja o zainteresowaniu pozyskaniem defensora przez Legię Warszawa. Po pierwszym treningu w nowym roku zapytaliśmy piłkarza także o to.


 

Przerwa od zajęć w tym roku była dosyć krótka. Udało się odpocząć i zregenerować? Czy może brakowało nieco atmosfery szatni?

Wiadomo, że przerwa zimą jest trochę krótsza niż latem. Odpocząłem i jest OK. Oczywiście, brakowało trochę tych mordeczek. Fajnie, że znów zobaczyliśmy się z powrotem, cieszę się.



Widać było, że podczas treningu jest dobra atmosfera. Udało się oczyścić głowy po tej nieudanej grudniowej wyprawie do Krakowa? Chyba nawet nie było analizy pomeczowej po tym spotkaniu?

Wydaje mi się, że każdy starał się jak najszybciej zapomnieć o tym meczu. Rzeczywiście nawet nie było tej analizy. Mieliśmy już wolne następnego dnia i każdy myślał już o czasie, który spędzi z rodzinami.



Po krótkim czasie spędzonym we Wrocławiu polecicie na Cypr, a większość drużyn wyjedzie do Turcji. To może być istotne?

Chyba nie ma to znaczenia. Rok temu byliśmy w Turcji i była bardzo zła pogoda. Boiska zalało, nie mogliśmy trenować. Chyba dlatego po tych doświadczeniach teraz pojedziemy w innym kierunku. Na Cyprze na pewno będzie ciepło, oby po powrocie aura w Polsce była też przyjazna do gry.



Czy podczas tej przerwy świątecznej coś zmieniło się w sprawie nowego kontraktu ze Śląskiem?

Gdy była ta przerwa, to byłem w domu i nie rozmawialiśmy nic. Stwierdziłem, że muszę odpocząć, wyczyścić głowę. Spędziłem ten czas z rodziną, a dzisiaj przyjechałem do klubu pierwszy raz i będziemy rozmawiać.







Pojawiła się informacja o zainteresowaniu ze strony Legii Warszawa. Możesz się do tego odnieść?

A to nawet nie wiedziałem, że taka informacja się pojawiła. Szczerze, to pierwsze słyszę, tak że nie mogę nic powiedzieć na ten temat.



ZOBACZ też: Piłkarze wrócili do treningów - ale nie wszyscy