Co słychać u zgód?

11.02.2020 (13:01) | Adrian Dana | kurierlubelski.pl; tulegnica.pl
Powrót ekstraklasy. Odejście Danielewicza z Miedzi. Porozumienie Motoru. Transfer z Opawy do Sparty. Co słychać u naszych zgód?


 

Lechia Gdańsk



Ostatni mecz: 07.02. POLSKA: PKO BP Ekstraklasa – Kolejka 21

20:30 Śląsk Wrocław 2:2 Lechia Gdańsk



Bramki: 0:1 Paixao 6’, 0:2 Paixao 47’, 1:2 Mączyński 71’, 2:2 Chrapek 90+3’



Skład Lechii: Kuciak – Mladenovic, Maloca, Nalepa, Kobryn – Conrado, Makowski, Tobers, Gajos, Mihalik (87’ Żuk) – Paixao



Tabela PKO BP Ekstraklasy:

1. Legia Warszawa 41

2. Cracovia 39

3. Pogoń Szczecin 38

4. Śląsk Wrocław 35

5. Lech Poznań 34

6. Piast Gliwice 34

7. Lechia Gdańsk 31

8. Wisła Płock 30

9. Jagiellonia Białystok 29

10. Zagłębie Lubin 28

11. Raków Częstochowa 28

12. Górnik Zabrze 24

13. Korona Kielce 22

14. Arka Gdynia 21

15. Wisła Kraków 20

16. ŁKS Łódź 14



1-8Grupa mistrzowska

9-16Grupa spadkowa



Następny mecz: 14.02. POLSKA: PKO BP Ekstraklasa – Kolejka 22

20:30 Lechia Gdańsk – Piast Gliwice (CANAL+ Sport 3)



Miedź Legnica



Miał być poważnym wzmocnieniem, okazał się niewypałem. Miedź Legnica dała wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy Krzysztofowi Danielewiczowi.



Krzysztof Danielewicz do Miedzi trafił przed obecnym sezonem. To właśnie m.in. na nim trener Dominik Nowak miał budować nową drużynę, wszak 28-latek do Legnicy przyjechał ciesząc się zasłużoną opinią gwiazdy Fortuna 1 Ligi. Poprzednie dwa sezony grał dla Chojniczanki. W kampanii 2018/2019 w 26 spotkaniach strzelił 9 bramek, a w przypadku defensywnego pomocnika takie liczby muszą robić wrażenie. Dodajmy, że Danielewicz ma na swoim koncie 92 mecze w ekstraklasie, w barwach Cracovii, Śląska Wrocław i Górnika Łęczna.



W Miedzi od samego początku jednak zawodził. W pierwszej części sezonu wystąpił w 19 meczach, strzelając jednego gola. Danielewicz nie spełnił pokładanych w nim nadziei, a po zimowych wzmocnieniach, jego szanse na wygranie rywalizacji o miejsce w składzie z Omarem Santaną i Josipem Soljiciem są bliskie zeru.



Motor Lublin



Trzecioligowy Motor Lublin i drugoligowy Górnik Łęczna zawarły porozumienie na mocy którego spotkania ligowe obydwu drużyn nie będą ze sobą kolidowały. Oznacza to, że w weekendy mecze lublinian, jak i ekipy z Łęcznej nie będą rozgrywane w tych samych terminach i kibice będą mogli obejrzeć obydwa zespoły w akcji z wysokości trybun.



Jakiś czas temu ustaliliśmy z prezesem Górnika, Piotrem Sadczukiem, że będziemy podejmowali wspólne działania, duże i małe kroki, aby piłka nożna na Lubelszczyźnie rosła w siłę. Po kilku próbach udało się tak dostosować terminarze drużyn Górnika Łęczna i Motoru Lublin, aby nie pokrywały się. Wszystko dla dobra kibiców, aby mogli oglądać na żywo mecze obu drużyn – wyjawia Paweł Majka, prezes Motoru. – Jednocześnie żeby jeszcze bardziej zachęcić i wyjść naprzeciw oczekiwaniom kibiców obu drużyn wspólnie zdecydowaliśmy o dodatkowych rabatach dla kibica Górnika Łęczna posiadającego karnet na zakup karnetu na mecze Motoru Lublin, a dla kibica Motoru Lublin posiadającego karnet na zakup karnetu Górnika Łęczna – dodaje Majka.



Chcieliśmy zrobić coś dla kibiców, którzy mam nadzieję w jak największej ilości będą odwiedzali mecze obydwu klubów, wspierając tym samym piłkarzy w walce o najwyższe cele – mówi Piotr Sadczuk, prezes Górnika Łęczna.



Opawa



Filip Soucek przeniósł się do Sparty Praga, z którą podpisał kontrakt do 2023 roku. Jednak utalentowany pomocnik pozostanie w Opawie do końca bieżącego sezonu.



Negocjacje w sprawie ewentualnego wyjazdu Soucka rozpoczęły się w grudniu. - Kilka klubów wykazało zainteresowanie Filipem, którego postrzegam jako ukształtowanego piłkarza jak na jego wiek. Sparta złożyła najlepszą ofertę, która spełniła nasze wymagania, dlatego postanowiliśmy nie przeszkadzać Filipowi w rozwoju – wyjaśnia trener Alois Grussmann.



- Nie znajdujemy się w sytuacji, w której pilnie potrzebujemy sprzedawać zawodników. Sparta chciała jednak Filipa i przedstawiła nam ofertę, którą postanowiliśmy zaakceptować. Co do kwoty przelewu, nie mogę jej podać, ale jest to jeden z najwyższych transferów z naszego klubu w ostatnich latach - kontynuuje, dodając, że burmistrz Opawy Tomas Navratil i Michal Kokosek, członek zarządu osobiście przyłączyli się do negocjacji w sprawie tego transferu.



ZOBACZ też: TOP5 komentarzy i dyskusji po Lechii