Lavicka: Rywalizacja na pozycji nr 9? Kocham takie problemy

14.02.2020 (11:12) | Marcin Polański/Claudia Haor | fot.: Paweł Kot | żródło: własne
Prezentujemy zapis konferencji prasowej z udziałem trenera Lavicki przed meczem z Pogonią Szczecin


 

Czy Filip Raicevic sprawił Panu duży problem przy wyborze podstawowego napastnika na kolejny mecz?

Takie problemy ja kocham. W końcu jest ta rywalizacja na pozycji numer 9. Filip zarówno w meczu, jak i na treningu pokazuje jakość, jaką da temu zespołowi. Nie jest jednak tak, że teraz odsuniemy od składu Erika Exposito. Jest rywalizacja, a to przyniesie korzyść nie tylko drużynie, ale i całej lidze.

Podjął Pan już decyzję, jak zestawi Pan tą linię obronną na mecz z Pogonią?

My mamy swoje problemy, ale Pogoń też ma swoje problemy. Wielu piłkarzy jest tam kontuzjowanych. My musimy przygotować tych zawodników, których mamy na te brakujące pozycje.

Czy Cotugno jest już fizycznie gotowy do gry?


Krok po kroku robi postępy w treningu. Trudno powiedzieć czy jest już gotowy na 100%. Na pewno widzę, że idzie w górę.

Czy wyobraża Pan sobie sytuację, że na boisku zagra jednocześnie Exposito i Raicevic?

Tak, jest taka możliwość. Teraz w końcówce meczu z Lechią goniliśmy wynik, dlatego wszedł Bergier i Raicevic. Widzę taki wariant w przyszłości.

Czy bierze Pan w ogóle pod uwagę, żeby zagrać kiedyś trójką obrońców?

Trenujemy tak, że gdyby w trakcie meczu była taka konieczność, to jesteśmy na to przygotowani.

Kto jest najsilniejszym zawodnikiem Pogoni według Pana?

Pogoń ma bardzo dobrych zawodników. Szczególnie w środkowej linii. W meczu z Wisłą Płock zdołali strzelić 3 gole w krótkim czasie, czym wywalczyli zwycięstwo. Bez Buksy Pogoń też potrafi strzelać gole, jak to pokazali w poprzednim spotkaniu.

Czy poza Puerto są jakieś inne absencje po meczu z Lechią? Jak wygląda sytuacja Samca-Talara?

Nadal kontuzjowany jest Pawelec, na pewno nie jest gotowy na jutrzejszy mecz. Samiec-Talar wziął udział w dwóch treningach, ale do Szczecina też nie pojedzie. Mamy innych młodzieżowców i oni są brani pod uwagę na sobotni mecz.

Nie jest tajemnicą, że klub szuka środkowego obrońcy, przewija się nazwisko węgierskiego stopera Marka Tamasa. Pan go zna, czy nie ma takiego tematu?

Na konferencji prasowej po meczu z Lechią pojawiło się pytanie o stan środka obrony, wcześniej było spotkanie z dyrektorem sportowym. Tamas jest jedną z możliwości, by uzupełnić braki w obronie.

ZOBACZ też: Nowy obrońca blisko transferu do Śląska! (WIDEO)