Aktualności

Rezerwy bez błysku, ale w półfinale

27.06.2020 (18:55) | Marcin Polański

fot.: Marcin Folmer

Druga drużyna Śląska spełniła obowiązek i awansowała do półfinału Pucharu Polski na szczeblu okręgu wrocławskiego pokonując A-klasowy Błysk Kuźniczysko, jednak gra młodego zespołu WKS-u bez wsparcia zawodników trenujących z pierwszą drużyną, pozostawiała wiele do życzenia. Gole dla wrocławian zdobyli: Młynarczyk, Fediuk (2) oraz samobójcze trafienie zaliczył Zawada. Honorowego gola dla gospodarzy zdobył Janik.



 

Dużo radości sprawili piłkarze Błysku swoim kibicom, którzy licznie pojawili się na stadionie w Kuźniczysku w sobotnie popołudnie. Ambitnie grający zespół, na co dzień występujący w A-klasie, okazał się trudnym przeciwnikiem dla rezerw WKS-u, mimo że mecz rozpoczął się dla nich fatalnie.

Już w 6. minucie Dryja wstrzelił piłkę wzdłuż bramki, a niefortunnie interweniujący Zawada wpakował ją do własnej bramki. Patrząc na różnicę klas (choć trzeba pamiętać, że to de facto w większości skład rezerwowy, a niektórzy gracze nie zagrali ani minuty w III lidze), wydawało się, że powinien być to początek worka z golami. Gospodarze mieli jednak tego dnia inny plan i ich waleczność odpłaciła się szybko. Nieporozumienie Wiecha z Korytkowskim wykorzystał Janik i doprowadził w 11. minucie do wyrównania. Dla kapitana Błysku, który spędził w klubie 27 lat, z pewnością to trafienie będzie jednym z tych, które na długo zapadną w jego pamięci.

Gol dodał gospodarzom skrzydeł i nieoczekiwanie momentami to miejscowi dłużej utrzymywali się przy piłce. Niezadowolony trener Jawny pokrzykiwał na swoich podopiecznych, by ci szybciej grali piłką i z czasem wrocławianie opanowali sytuacje, a miejscowi skupiali się na defensywie, nastawiając się na kontry. Niewiele jednak zabrakło, by to ekipa z Kuźniczyska schodziła na przerwę prowadząc. Przed szansą stanął Melnyk, ale zabrakło mu doświadczenia i zimnej krwi, by skorzystać z tej okazji. 

Po zmianie stron obraz gry mocno się zmienił. Miejscowi, którym chyba zaczęło dawać się we znaki tempo meczu oraz konieczność biegania za piłką przy palącym słońcu, cofnęli się zdecydowanie pod własną bramkę i starali się skupiać na obronie remisu, licząc na rzuty karne. Posiadanie piłki zdecydowanie było po stronie podopiecznych trenera Jawnego, którzy nie opuszczali niemal połowy rywali, ale nie potrafili tej przewagi zamienić na celne strzały. 

W 56. minucie w zespole Śląska II nastąpiły trzy zmiany, a drużyna przeszła na ustawienie z trzema obrońcami i to okazało się być punktem zwrotnym meczu. Dziesięć minut później szczęście znów mogło uśmiechnąć się do wrocławian, ale najpierw piłka po strzale Dryi trafiła w poprzeczkę, a po odbiciu obrońcy minęła bramkę, choć blisko było kolejnego trafienia samobójczego. Napór WKS-u w końcu przyniósł jednak skutek. W 71. minucie celnie na bramkę uderzył Młynarczyk i fani Śląska mogli odetchnąć z ulgą, a miejscowi kibice stracili nadzieję na utrzymanie remisu i emocje w rzutach karnych.

Gospodarze w drugiej połowie nie byli w stanie niemal w ogóle zagrozić bramce Korytkowskiego, choć tuż przed końcem meczu domagali się rzutu karnego za zagranie piłki ręką gracza Śląska. Nie miałby on jednak dużego znaczenia, bo wcześniej Fediuk podwyższył na 3:1. W doliczonym czasie meczu ponownie z dobrej strony pokazał się młody gracz WKS-u, który zakończył swój rajd posłaniem piłki między nogami bramkarza Błysku, ustalając wynik meczu.

Mecz półfinałowy w następny weekend, rywala Śląska II wyłoni losowanie. Potencjalni przeciwnicy to niedawni trzecioligowi rywale - Piast Żmigród, Ślęza Wrocław i Foto-Higiena Gać.

 

Błysk Kuźniczysko – Śląsk II Wrocław 1:4 (1:1)
Janik 11' - Zawada (sam.) 6', Młynarczyk 71', Fediuk 73', 90+2' 

Błysk Kuźniczysko: Maślankowski, Nawrot (80. Ziemba), Zając, Kazimierowicz, Melnyk (63. Serwa), Kossakowski, Zawada, Marduła (80. Pisarski), Janik (58. Leszczyński), Ludwiczak, Kolonko Trener: Lesław Karbownik


Śląsk Wrocław: Korytkowski - Wypart (70. Sztylka), Kucharczyk, Wiech, Caliński (56. Sobczak) - Szymański (56. Buławski), Młynarczyk, Krocz, Mamis (56. Gryglak) - Dryja (71. Fediuk), Michalski (69. Jarzębowski) Trener: Piotr Jawny 

Sędzia: Maciej Habuda
Widzów: 300

ZOBACZ też: Relacja LIVE: Błysk Kuźniczysko - Śląsk II Wrocław