Płacheta: Moim celem jest rozwój

28.06.2020 (20:57) | Mateusz Stefanik

fot.: Paweł Kot (wks.pl)

Moim celem jest rozwój. Udaje się to z sezonu na sezon. Pracuję nad sobą, nie chcę zwalniać tempa, chcę jak najwięcej grać - powiedział Przemysław Płacheta przed kamerą Canal+ tuż po meczu Śląska Wrocław z Lechem Poznań. Poniżej pełna treść rozmowy.



 

Będziesz kręcił nosem na ten remis czy jednak oceniasz to jako dobry punkt po tym spotkaniu, bo jednak dwa razy odrabialiście straty. Pokazaliście charakter w tym meczu.

Zgodzę się. Pokazaliśmy charakter. Było to jednak ciężkie spotkanie. Już od początku meczu widać było, że warunki pogodowe nie będą nam pomagały. Myślę, że był to wyrównany mecz. Obie drużyny chciały wygrać - nie udało się to żadnej ze stron. 

Ten mecz pokazał, że pracowicie spędziliście czas związany z pandemią. W czwartek graliście mecz z Cracovią. Wielu mogło myśleć, że w spotkaniu z Lechem zejdzie z Was trochę pary, jednak Wy w tej drugiej połowie byliście zespołem lepszym. W pierwszej był lepszy chyba jednak Lech. Jak ty uważasz?

Wiedzieliśmy, że musimy się szybko zregenerować. Każdy zawodnik wiedział, co ma zrobić po treningu, czy w domu. W drugiej połowie wiedzieliśmy, że musimy gonić wynik. Chcieliśmy zwyciężyć ten mecz, szybko strzelić bramkę. Udało się wyrównać, potem niefortunny karny, następnie dobry stały fragment gry i podział punktów. 

W tym sezonie grasz w Śląsku niemalże wszystko. Intensywność grania w Ekstraklasie jest większa. Jak Twój organizm się do tego przystosował?

Moim celem jest rozwój. Udaje się to z sezonu na sezon. Pracuję nad sobą, nie chcę zwalniać tempa, chcę jak najwięcej grać. 

Ile zespołów w lecie było faktycznie tobą zainteresowanych?

Było to sporo zespołów. Większość klubów była mną zainteresowana. Cieszę się, że jestem tu, we Wrocławiu, bo mamy dobrą drużynę, fajny obiekt, kibiców, sztab. To była dobrze podjęta decyzja i teraz muszę się odwdzięczać na boisku i nadal rozwijać.

Ostatnio częściej cię widzimy na prawej stronie boiska.

Razem z trenerami analizujemy to, że faktycznie potrafię grać po drugiej stronie boiska. Lepiej się też tam czuję. W meczu musimy być uniwersalni, zamieniać się stronami. Teraz wykorzystuję ten czas na prawym skrzydle i nadal się uczę lepszej gry na tej pozycji. 

Przepis młodzieżowca tobie pomógł?

Nie podchodziłem do tego w ten sposób, że "O, przepis młodzieżowca. Teraz będę mógł grać". Przede wszystkim przychodzę do zespołu i rywalizuję z seniorami, walczę o skład. Chcę uczyć się od starszych, ale i wnosić swoje umiejętności i je pokazywać. 

Masz przekonanie, że dla twojego rozwoju dobrze byłoby pograć w Ekstraklasie np. jeszcze jeden sezon?

Cztery mecze ważne przed nami. Muszę się pokazać jak najlepiej na boisku, zrobić jak najlepsze statystyki w tych spotkaniach i wtedy dopiero myśleć co dalej. Dobrze się czuję we Wrocławiu. Teraz nie myślę o tym.

W twoim kontrakcie jest jakaś klauzula i po jej wpłaceniu klub może cię wykupić czy jest to już tylko kwestia negocjacji Śląska i klubu, który byłby ewentualnie tobą zainteresowany? I czy ta kwota jest odpowiednia według ciebie?

Jest jakaś kwota, ale to są już zapisy kontraktowe. Moim zdaniem jest to kwota adekwatna. Tak naprawdę, nie do mnie to należy oceniać. Ja skupiam się na grze.

źródło: Canal+

ZOBACZ też: Lavicka: Ten mecz był jak rollercoaster