Aktualności

Jakim składem na Pogoń?

11.07.2020 (05:52) | don

fot.: Paweł Kot

Houston, mamy problem. Te słynne słowa idealnie oddają obecną sytuację kadrową Śląska. Na trzy kolejki przed końcem sezonu, kiedy Śląsk wciąż utrzymuje się w walce o miejsce na podium, trzeba rozwiązać problem ze środkową linią WKS-u. Ja ryzykuję i stawiam na młodość.



 

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie, jaki skład wytypuje trener Vitezslav Lavicka.

 

Jakie zestawienie personalne na Pogoń?

Zachowawcza mentalność trenera Lavicki w końcu musiała odbić się czkawką. Niestety, dochodzi do tego, kiedy ekstraklasa finiszuje a Śląsk wciąż realnie myśli o miejscu na podium. Kartki Krzysztofa Mączyńskiego i Michała Chrapka sprawiają, że w centralnym miejscu na boisku zrobił się ogromny problem. Postawienie na Żivulicia to zamknięcie sobie możliwości wejścia do działu kreacji. Szansa dla młodego Bargiela to ryzyko, że kreacja wygra z balansem, niezbędnym w drugiej linii.

 

Bramkarz: Matus Putnocky. Koledzy z linii obrony nie ułatwiają mu zadania. Mimo, że nie należy go winić, to w każdym z czterech ostatnich spotkań wyjmował piłkę z siatki przynajmniej raz.

 

Prawa obrona: Kamil Dankowski. Ja uparcie stawiam na Dankowskiego. Trener uparcie stawia na Musondę. Musonda notorycznie zawodzi. Czas na zmianę!

 

Środek obrony: Israel Puerto, Mark Tamas. Kolejny raz więcej winy za straconą bramkę spada na barki Puerto. To jednak Hiszpan w meczu z Piastem zaprezentował się lepiej. Miejmy nadzieję, że bezbarwny występ Tamasa w Gliwicach był tylko jednorazową słabością.

 

Lewa obrona: Dino Stiglec. Oby wystarczyło mu paliwa w baku do końca sezonu. A czeka niezwykle trudne siedem dni, w czasie których będzie musiał zagrać trzy spotkania. Zapewne od pierwszego do ostatniego gwizdka. 34 kolejki nie wystarczyły by doczekał się godnego zastępcy. Albo młodego, zdolnego zawodnika, wychowanego w klubie.

 

Defensywni pomocnicy: Jakub Łabojko, Przemysław Bargiel. Już raz zaproponowałem takie ustawienie. Bargiela nie było wtedy nawet w meczowej kadrze. Tym razem trener może nie mieć wyjścia. To idealny moment na to by kibice we Wrocławiu zobaczyli czy należy patrzeć w przyszłość z Bargielem w zespole. To mógłby być tylko jeden mecz. Talent obroni się w 90 minut.

 

Ofensywni pomocnicy: Robert Pich, Damian Gąska, Przemysław Płacheta. Takie ustawienie proponowałem na spotkanie z Lechem . Tymczasem w remisowym pojedynku Gąska nie pojawił się na murawie. A więc kiedy, jeśli nie teraz? Pozycja Płachety w zespole nie podlega dyskusji, chociaż u niego również widać zmęczenie sezonem. Przeciętny Pich wygrywa rywalizację ze słabym Markoviciem.

 

Napastnik: Erik Exposito. Hiszpan po restarcie rozgrywek pozytywnie zaskakuje. Nie jest to jednak napastnik, który w każdym meczu będzie strzelał bramki. Ale akurat we Wrocławiu potrafi to robić.

ZOBACZ też: Zaczyna się czas Śląska!