Aktualności

Vademecum Kibica: Pogoń Szczecin

19.08.2020 (20:00) | Karol Bugajski

fot.: Paweł Lorenc

Przed rozpoczęciem rozgrywek przedstawiamy rywali Śląska Wrocław. Obiecująca jesień i rozczarowująca wiosna - choć u progu nowego sezonu nadzieje zawsze są duże, Pogoń nie potrafi wyrwać się z irytującego jej kibiców schematu. Impulsem do rozwoju ma być oddanie do użytku nowego stadionu.



 

Gdy Pogoń dopiero na ostatniej prostej rundy jesiennej zaprzepaściła szansę, by w nowy rok wchodzić jako lider, na Pomorzu Zachodnim zdawali sobie sprawę, że ten sezon to historyczna szansa. Kosta Runjaić zbierał pochwały za efekty ponad dwóch lat konsekwentnej pracy, dojrzałą grę i małą liczbę straconych bramek. Krótko po rozpoczęciu wiosennego grania okazało się jednak, że druga część rozgrywek nie będzie ani przełomowa ani choćby w najmniejszym stopniu satysfakcjonująca.

Pogoń kolejny raz zmierzyła się z dobrze znaną kibicom klątwą znacznego obniżania lotów po zimowej przerwie i znowu poległa. Tym razem o taki rozwój spraw mocno zadbali jednak szefowie Portowców. Po spodziewanej sprzedaży Adama Buksy do Stanów Zjednoczonych, w szatni nie pojawił się żaden wartościowy następca, a w kolejnych tygodniach w niejasnych okolicznościach żegnali się inni kluczowi dla ofensywy piłkarze Srdan Spiridonović oraz Zvonimir Kożulj. Efekty były opłakane.

Portowcy co prawda wygrali pierwszy mecz w 2020 roku, odwracając losy wyjazdowej rywalizacji z Nafciarzami (3:2), jednak w kolejnych sześciu meczach zdobyli ledwie dwie bramki i trzy punkty. W wiosennej części sezonu zasadniczego poza cudem w Płocku, komplet oczek zainkasowali jeszcze tylko raz - pokonując na początku czerwca 1:0 pogrążoną w nie mniejszych kłopotach Cracovię.

Zespół Runjaicia stał się jednym z najtrudniejszych do oglądania w Ekstraklasie. Ofensywa stała się bezzębna, monolitem przestał być imponujący jesienią duet stoperów Zech - Triantafyllopoulos, poziom cały czas trzymał tylko Dante Stipica. Gdyby nie bramkarz, Pogoni ostatecznie pewnie nawet nie byłoby w czołowej ósemce.

Rundę finałową zespół ze Szczecina rozpoczął tak, jak w każdym z wcześniejszych sezonów reformy ESA37 - dostarczał punkty rywalom zaangażowanym w walkę o wyższe lokaty i sprawiał wrażenie, że sama obecność w grupie mistrzowskiej jest dla niego całkowicie satysfakcjonująca.

Portowcy niespodziewanie otrząsnęli się jednak w kończących sezon czterech lipcowych meczach. Nie przegrali żadnego z nich, po drodze krzyżując nadzieje Śląska na podium i Piasta na wicemistrzostwo. Nie do pominięcia jest również fakt, że burzliwy rok Pogoń zamknęła trzecim w sezonie zwycięstwem nad Legią, pokazując, że przy odpowiednim poziomie podejścia do meczu, stać ją jednak na coś więcej niż mało chlubną rolę ligowego średniaka.

Wiosną Kosta Runjaić odważniej postawił na młodych chłopaków, dla których motywacją zawsze będzie przypadek grającego w wielu meczach z opaską kapitana Sebastiana Kowalczyka. Pierwszego gola w Ekstraklasie na swoim koncie ma już 19-letni Kacper Smoliński, z meczu na mecz rośnie starszy od niego o półtora miesiąca Maciej Żurawski.

Pogoń już w najbliższych tygodniach będzie mogła zaprosić kibiców na nowe trybuny przebudowywanego w ekspresowym tempie stadionu przy Twardowskiego. By krzesełka za każdym razem były zapełniane w największej dopuszczalnej liczbie, Runjaić potrzebuje znaleźć nową formułę prowadzenia drużyny, która wreszcie pozwoli realnie powalczyć o czołowe miejsca w lidze.

 

NAJWAŻNIEJSZY TRANSFER...

...MICHAŁ KUCHARCZYK

Jak zaskakujący był jego transfer do Uralu Jekaterynburg po dziewięciu sezonach spędzonych w Legii, tak niespodziewany jest powrót do Ekstraklasy już po roku w lidze rosyjskiej. Kucharczyk za wschodnią granicą nie wywalczył sobie pewnego miejsca w wyjściowym składzie, w 16 meczach zdobył jedną bramkę, a po wygaśnięciu kontraktu klub nie wyraził chęci podpisania nowego. 29-letni skrzydłowy ma być bardzo poważnym wzmocnieniem ofensywy Portowców. Co ciekawe, grając kiedyś właśnie przeciwko Pogoni w Pucharze Polski, Kucharczyk zdobył pierwszą bramkę w barwach seniorskiego zespołu warszawian.

PRZYBYLI RÓWNIEŻ:

Luis Mata (O - FC Porto B)

Bartłomiej Mruk (O - Garbarnia Kraków)

Mariusz Fornalczyk (P - Polonia Bytom)

Alexander Gorgon (P - HNK Rijeka)

Adrian Benedyczak (N - Chrobry Głogów)

NAJWAŻNIEJSZE OSŁABIENIE...

...RICARDO NUNES

Żegnany podczas ostatniego domowego meczu Pogoni w poprzednim sezonie z honorami, na które niewątpliwie zasłużył. Nunes przez całą karierę w żadnym innym klubie nie grał tak długo jak w Szczecinie. Piłkarzem Portowców był od września 2014 roku, nie tylko zapewniał solidność linii defensywnej, ale sam potrafił być niebezpieczny w polu karnym rywala - na listę strzelców wpisał się choćby w czerwcowym meczu rundy finałowej przeciwko Cracovii (1:2). Zawodnik z RPA przygodę w koszulce szczecinian kończy po rozegraniu 153 meczów podkreślonych 8 bramkami i 22 asystami.

ODESZLI RÓWNIEŻ:

Jędrzej Grobelny (B - Miedź Legnica)

Soufian Benyamina (N - bez klubu)

Michalis Manias (N - bez klubu)

 

TRENER: KOSTA RUNJAIĆ

STADION IM. FLORIANA KRYGIERA,

POJEMNOŚĆ: 4 200 (TRWA PRZEBUDOWA)

TOP 5 MECZÓW SEZON 2019/2020:

1. Pogoń - Legia 3:1, 23.11.2019, 17:30

2. Legia - Pogoń 1:2, 21.07.2019, 17:30

3. Lechia - Pogoń 0:1, 10.11.2019, 17:30

4. Legia - Pogoń 1:2, 19.07.2020, 17:30

5. Pogoń - Piast 1:0, 08.12.2019, 15:00

POCZĄTEK LIGOWEGO SEZONU:

1.kolejka: Cracovia - Pogoń 22.08, 15:00

2.kolejka: Piast - Pogoń 30.08, 12:30

3.kolejka: Pogoń - Wisła K. 13.09, 15:00

ZOBACZ też: Vademecum Kibica: Legia Warszawa