Aktualności

Vademecum Kibica: Zagłębie Lubin

21.08.2020 (20:00) | Karol Bugajski

fot.: Paweł Lipnicki

Przed rozpoczęciem rozgrywek przedstawiamy rywali Śląska Wrocław. Pierwszy sezon projektu Martina Seveli w Lubinie zakończył się dużym niepowodzeniem. Słowacki szkoleniowiec otrzymuje drugą szansę i musi popracować nad punktowaniem, bo styl to nie wszystko.



 

Biorąc pod uwagę kadrę i potencjał drużyny, KGHM Zagłębie wydawało się najpoważniejszym kandydatem do gry w grupie mistrzowskiej spośród drużyn, którym rok temu przyszło zimować w dolnej ósemce. Martin Sevela przejął zespół w połowie września po falstarcie pod wodzą Bena van Daela i praktycznie od razu nawiązał do efektownych występów, które kibice w Lubinie pamiętali z kadencji Mariusza Lewandowskiego.

Miedziowi w debiucie nowego szkoleniowca rozegrali szalony mecz derbowy przeciwko Śląskowi (4:4), a w kolejnych tygodniach wygrywali po 2:1 w Gdańsku oraz Poznaniu. Pożar wydawał się opanowany, a Zagłębie znalazło się na właściwej drodze, by uratować sezon, czyli bez większych problemów zapewnić sobie grę w najlepszej ósemce ligi. Dużo zmieniło się w listopadzie, kiedy ekipa Seveli niespodziewanie straciła błysk, a w trzech spotkaniach zainkasowała tylko punkt i dwie bramki. Późnojesienną depresję uśmierzyło dopiero zwycięstwo 2:1 z Legią w ostatniej ubiegłorocznej kolejce, które ważyło szczególnie, bo przy innym wyniku Zagłębie mogłoby już oswajać się z myślą o utracie szans na grę w wymarzonej połowie tabeli.

Początek ligowej wiosny to miała być pełna mobilizacja, by tląca się nadzieja, wybuchła pełnym ogniem jeszcze raz. Lubinianie przegrali jednak dwa pierwsze tegoroczne mecze do zera, wygrali tylko jeden z sześciu rozegranych przed pandemią, a wariant zgodnie z którym jednak musieliby walczyć o utrzymanie stawał się coraz bardziej prawdopodobny. Sportową złość zespołu doskonale było widać w pierwszym spotkaniu po wznowieniu rozgrywek, które zakończyło się rozgromieniem Pogoni w Szczecinie (3:0).

Sęk w tym, że nie poszli za ciosem, w pozostałych trzech meczach sezonu zasadniczego dopisali sobie tylko dwa oczka i ostatecznie nie uciekli przed tegorocznym przeznaczeniem. Zagłębie przez rundę finałową przeszło suchą stopą - wygrało pięć meczów, w zaskakujących okolicznościach przegrywało tylko z Arką (2:3) oraz Wisłą Płock (0:1) i sezon zakończyło na 11. miejscu - z takim samym dorobkiem, jak Górnik czy Raków.

Choć Martin Sevela nie spełnił podstawowego warunku, jakim miała być kwalifikacja do grupy mistrzowskiej, podpisał nowy kontrakt z Zagłębiem, a w tym sezonie o taryfie ulgowej nie ma nawet co marzyć. Jeśli spróbuje, każdy szybko przypomni mu jak szybko i skutecznie umeblował swój zespół rok temu. Sevela odważnie postawił na młodzieżowego napastnika Bartosza Białka, a ten odwdzięczył się 9 bramkami, co ważne pracując na ten dorobek dopiero od 15. kolejki. Niesamowity duet tworzyli Słoweńcy Sasa Zivec i Damjan Bohar. Ten pierwszy miał bezpośredni udział przy 15 ligowych golach swojego zespołu, drugi 15 strzelił sam, a do tego dołożył pięć asyst.

Zagłębie Seveli zbyt często pokazywało, że ma wystarczające możliwości do walki jak równy z równym z czołowymi rywalami w lidze, by zadowalać się tak odległą lokatą jak w poprzednim sezonie. W Lubinie liczą, że w ostatnim czasie oglądali wypadek przy pracy, a udoskonalony zespół w nowym rozdaniu będzie jeszcze groźniejszy.

 

NAJWAŻNIEJSZY TRANSFER...

...JAKUB ŻUBROWSKI

Jeden z tych piłkarzy, którzy pomimo spadku zdecydowanie zasłużyli, by pozostać w Ekstraklasie. Żubrowski rozstał się z Koroną po trzech i pół roku wyrabiania sobie dobrej marki, w poprzednim sezonie zdarzało mu się jednak nie trzymać nerwów na wodzy, przez co dwa razy był wyrzucany z boiska za dwie żółte kartki. Na początku sezonu doczekał się za to swojego drugiego ekstraklasowego gola w rywalizacji późniejszych spadkowiczów z Gdyni. W KGHM Zagłębiu po raz pierwszy trafił już w debiucie w ubiegłotygodniowym meczu Pucharu Polski.

PRZYBYLI RÓWNIEŻ:

Mateusz Bartolewski (O - Ruch Chorzów)

Soren Reese (O - Esbjerg)

Lorenco Simić (O - Dunajska Streda)

Jakub Wójcicki (O - Jagiellonia Białystok)

Samuel Mraz (N - Broendby Kopenhaga)

NAJWAŻNIEJSZE OSŁABIENIE...

...BARTOSZ BIAŁEK

Zupełnie niespodziewanie znalazł się w wyjściowym składzie na mecz 15. kolejki z Rakowem (2:2) dzień przed swoimi osiemnastymi urodzinami. Wszedł do Ekstraklasy bez żadnego strachu, w debiucie zanotował gola i asystę, a dziś jest już piłkarzem klubu Bundesligi. Białek w poprzednim sezonie trafił do siatki dziewięciokrotnie, dołożył do tego cztery podania otwierające drogę do bramki kolegom. Dwa dni przed inauguracją nowych rozgrywek podpisał kontrakt z VFL Wolfsburg, a Miedziowi zarobili podobno pięć milionów euro.

ODESZLI RÓWNIEŻ:

Kacper Bieszczad (B - Chrobry Głogów)

Michał Bogacz (O - Motor Lublin)

Alan Czerwiński (O - Lech Poznań)

Bartosz Kopacz (O - Lechia Gdańsk)

Kamil Mazek (P - Arka Gdynia)

Łukasz Soszyński (P - Arka Gdynia)

Matyas Tajti (P - Zalaegerszegi)

Jakub Tosik (P - ŁKS)

Paweł Żyra (P - Bruk-Bet Termalica Nieciecza)

Olaf Nowak (N - Zagłębie Sosnowiec)

 

TRENER: MARTIN SEVELA

STADION ZAGŁĘBIA,

POJEMNOŚĆ: 16 100

TOP 5 MECZÓW SEZON 2019/2020:

1. KGHM Zagłębie - Wisła P. 5:0, 13.09.2019, 18:00

2. KGHM Zagłębie - Wisła K. 3:1, 14.07.2020, 20:30

3. Pogoń - KGHM Zagłębie 0:3, 29.05.2020, 20:30

4. KGHM Zagłębie - Legia 2:1, 20.12.2019, 20:30

5. Lechia - KGHM Zagłębie 1:2, 05.10.2019, 20:00

POCZĄTEK LIGOWEGO SEZONU:

1.kolejka: KGHM Zagłębie - Lech 21.08, 18:00

2.kolejka: KGHM Zagłębie - Warta 28.08, 18:00

3.kolejka: Raków - KGHM Zagłębie 14.09, 18:00

ZOBACZ też: Jakim składem na Piasta?