Aktualności

OFICJALNIE: Koniec sagi. Nowy skrzydłowy doleciał

10.09.2020 (20:31) | Wojciech Peciakowski

fot.: Śląsk Wrocław

Z wielką radością ogłaszamy wszem i wobec, że końca dobiegła saga transferowa związana z Bartłomiejem Pawłowskim. Po niemal trzech miesiącach podchodów i badania się na linii Śląsk-zawodnik-Gaziantep sprawa znalazła swój szczęśliwy finał. I to w ostatniej chwili - wszyscy zaczynali już mieć dość całej tej transferowej sagi.



 

Udało się dopiąć transfer w przerwie na kadrę, ale zaledwie na dwa dni przed powrotem do ligowego grania. Bartłomiej Pawłowski, nowy skrzydłowy Śląska Wrocław będzie więc musiał szybko nadrobić zaległości i wpasować się w zespół.

Nowy piłkarz Śląska Wrocław podpisał z klubem trzyletni kontrakt. Będzie występować z numerem 10. Sylwetkę zawodnika przedstawiliśmy wam już gdy pojawiły się o nim pierwsze plotki - przypomnicie ją sobie TUTAJ.

Klub z Wrocławia był bardzo zdecydowany na ten transfer. Dzwonił do mnie trener i dyrektor sportowy, przedstawili mi swoją wizję i pomysł na grę zespołu i ambicję, by grać dobrze w piłkę. Śledząc zeszły sezon spodziewałem się, że Śląsk będzie w czołówce, w pewnym momencie nawet byli bardzo blisko pucharów. Gra była zadowalająca i było widać postępy. Aż chciało się być częścią takiego zespołu. Początek tego sezonu też oglądałem, już będąc w trakcie negocjacji z klubem. Widać, że zespół narzuca swój styl gry, dominuje przeciwnika. Te pierwsze kolejki to potwierdzają. Swoją obecnością chcę podnieść poziom i pomóc osiągnąć dobre miejsce w tabeli

- tak skomentował kulisy transferu nowy skrzydłowy Śląska.

 

Czy to ostatni transfer Śląska w tym okienku? Ciężko powiedzieć, bowiem wciąż ważą się losy ewentualnego odejścia do włoskiej Brescii Jakuba Łabojki (pisaliśmy o tym TUTAJ).

Zadowoleni z transferu? Czy bardziej z tego, że końca dobiegły spekulacje i w końcu dostaliśmy konkrety? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.

ZOBACZ też: Lavicka: Najbliżej powrotu jest Dino Stiglec