Aktualności

Żuraw: To nie jest pierwsza taka sytuacja

12.09.2020 (22:42) | Dominik Szpik

fot.: Rafał Sawicki

Pomeczowa wypowiedź trenera Lecha Poznań Dariusza Żurawia. 



 

 

- Trudno, tak na gorąco, zebrać myśli po takim meczu, w którym było wszystko. Bramki, zwroty akcji, a na koniec spotkanie kończy się remisem. Dobrze weszliśmy w to starcie, strzeliliśmy ładnego gola po bardzo fajnej akcji, później dwa rzuty rożne i zrobiło się 2:1 dla Śląska. To nie podłamało zespołu, a wręcz przeciwnie, bo wyszliśmy na prowadzenie 3:2.

Po zmianie stron wydarzyło się coś, czego nie mogę przemilczeć, bo dla mnie jest to przykre, że po raz kolejny taka sytuacja decyduje o losach meczu. Byłem przekonany, że kiedy mamy trzech sędziów na boisku i trzech kolejnych na VARze, to takie sytuacje da się dobrze rozstrzygnąć. Najbardziej przykre jest to, że zawodnicy w szatni mówili mi, że Musonda sam podszedł do sędziego i powiedział do arbitra: "Panie sędzio, fair play, nie było karnego". Nie jest to jednak ważne dla sędziów, ważne, że gdzieś był drobny kontakt i trzeba gwizdnąć karnego.

To nie jest pierwsza taka sytuacja, dlatego o tym mówię. Mój zawodnik wybił piłkę, trafił nią w nogi rywala i później nastąpił kontakt. Sam grałem w piłkę, wiem jak to wygląda i wiem, że trudno jest się zatrzymać w miejscu robiąc wślizg.

ZOBACZ też: Puchacz: Dla mnie nie było karnego