Aktualności

Lavicka: To było szalone 30 minut

12.09.2020 (22:48) | Marcin Polański

fot.: Paweł Lipnicki

- Chciałbym podziękować kibicom, którzy przyszli na stadion. Ponad 11 tysięcy widzów stworzyło piłkarską atmosferę, piłkarze czuli wsparcie w czasie meczu i to był ważny element, który przyczynił się do tego wyniku. Dziękuję kibicom w imieniu całej drużyny - mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Vitezslav Lavicka.



 

O meczu

Myślę, że kibice którzy przyszli na stadion są zadowoleni z tego, jak obie drużyny pokazały się na boisku, z jakości gry, z zaangażowania zawodników i walki o zwycięstwo. Pierwsze trzydzieści minut było szalone - przegrywaliśmy 0:1, prowadziliśmy 2:1, potem przegrywaliśmy 2:3. Najważniejsze, że drużyna się nie poddała wtedy gdy przeciwnik prowadził i pokazywał swoje atuty w ataku, ale chłopacy walczyli. Szanujemy ten punkt. Lech czeka na zwycięstwo w tym sezonie ekstraklasy, ale pokazuje jakość w grze i trzeba szanować ten wynik

O lepszej grze Lecha w końcówce spotkania

Lech w końcówce był lepszy, bo grał z przewagą jednego zawodnika. Israel Puerto złapał kontuzje i nie mieliśmy możliwości przeprowadzić zmiany. Pokazaliśmy charakter, musieliśmy dokonać roszad w ustawieniu, walczyliśmy w osłabieniu i dlatego szanujemy ten punkt.

O powrocie do gry narzekających na problemy zdrowotne

Chłopacy maja problemy zdrowotne, niektórzy są bliżej powrotu, niektórzy potrzebują więcej czasu. Na pewno nie jest to optymalna sytuacja na początku sezonu, gdy są kontuzje. Dzisiaj Dino Stiglec wszedł w drugiej połowie, także Rafał Makowski. Obaj mieli problemy z kontuzjami, a dzisiaj pokazali zdrowie i jakość.

O tym, dlaczego Stiglec nie zagrał od 1. minuty

Dino mia przerwę od pierwszego meczu pucharowego z ŁKS-em, gdzie złapał kontuzje mięsniową. Intensywnie pracował ze sztabem medycznym i fizjo, później dołączył do normalnego treningu z drużyną teraz w przerwie reprezentacyjnej. Druga sprawa, że Mariusz Pawelec grał dobrze we wcześniejszych meczach. Dzisiaj Mario dał z siebie maksa, a w pewnym momencie widać buło jego zmęczenie, dlatego wszedł Dino.

O grze Scaleta

Scalet ma szacunek od nas wszystkich. Trenuje z nami od końcówki poprzedniego sezonu. Ma dobry charakter, może grac na kilku pozycjach. Wykonał dzisiaj dużo roboty, strzelił ważną bramkę. Każdy taki występ będzie mu dodawał pewności siebie i będzie coraz lepiej.

O kontuzji Puerto

Puerto ma problem mięśniowy, jutro po badaniach będziemy wiedzieć więcej.

O nowych nabytkach

Jesteśmy zadowoleni, że tych dwóch zawodników udało się pozyskać do Śląska. Zylla odbył z nami dopiero dwa treningi, Pawłowski trenował tylko indywidualnie. Pierwsze oficjalne spotkanie będzie miał jutro podczas treningu wyrównawczego, ale dzisiaj był w szatni i dal chłopakom wsparcie. Chcemy podnosić jakość drużyny i życzymy im wszystkiego najlepszego w Śląsku.

ZOBACZ też: Żuraw: To nie jest pierwsza taka sytuacja