Aktualności

Co słychać u zgód? Lockdown w Czechach!

14.10.2020 (06:00) | Jakub Wach, Marek Czachorowski

fot.: Marcin Polański

Za nami 8 kolejka rozgrywek ligowych. Co słychać u naszych zgód, czyli Lechii Gdańsk, Miedzi Legnica, Motorze Lublin i Slezsky Opawa?



 

LECHIA GDAŃSK

Polska U21 rozegrała mecz z reprezentacją Serbii U21 w ramach eliminacji do młodzieżowych mistrzostw Europy, który przegrała 0:1. Tomaszowi Makowskiemu udało się rozegrać 45 minut w tym spotkaniu. Karol Fila przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych, zagrał natomiast we wtorkowym spotkaniu z Bułgarią.

W sobotnim meczu Ligi Narodów, zremisowanym 1:1, mierzyły się ze sobą reprezentacje Łotwy i Wysp Owczych. Kristers Tobers rozegrał w tym meczu 68 minut.

Po siedmiu latach w bramce reprezentacji stanął Dusan Kuciak, niestety nie zdołał zachować czystego konta w tym spotkaniu i Słowacja przegrała 0:1 ze Szkocją. Jaroslav Mihalik nie wystąpił w tym spotkaniu, ponieważ przebywa w izolacji ze względu na pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa.

W towarzyskim spotkaniu reprezentacji Polski z Finlandią na stadionie w Gdańsku, Rafał  Pietrzak otrzymał swoją szansę i w narodowych barwach rozegrał 28 minut. Cały mecz z Włochami przesiedział na ławce rezerwowych.

Mecz Lechii Gdańsk z Olimpią Grudziądz w ramach 1/16 Pucharu Polski odbędzie się 31 października (sobota) o godzinie 15.30.

MIEDŹ LEGNICA

W swoim ósmym meczu obecnego sezonu I Ligi, Miedź mierzyła się z GKS-em Jastrzębie. Początkowe minuty w wykonaniu legniczan były bardzo obiecujące i napawały nadzieją, że będzie to dobre widowisko. Już w 2. minucie spotkania Jakub Łukowski zdołał oddać strzał, który został zablokowany przez obrońcę gości. Po chwili Kamil Zapolnik oddał strzał głową, trafił jednak minimalnie obok słupka. Następnie do głosu doszedł GKS, a konkretnie Daniel Szczepan, który jeszcze nie tak dawno występował w barwach Śląska Wrocław. Napastnik wszedł w pole karne, minął bramkarza, ale w ostatnim momencie piłkę odebrał  i wybił na rzut rożny obrońca Miedzi.

Obie drużyny grały ofensywnie i starały się strzelić pierwszego gola w tym meczu. Udało się to wykonać tuż przed przerwą, kiedy to wspomniany wcześniej Szczepan po dośrodkowaniu od swojego kolegi z zespołu, po strzale głową, przelobował bramkarza gospodarzy. Do szatni zespół Jarosława Skrobacza schodził z wynikiem 0:1.

Trener musiał szybko zareagować, by powalczyć o korzystny rezultat w tym spotkaniu. Po przerwie dokonał trzech zmian. Miedź próbowała swoich sił w ofensywie, ale jej ataki były natychmiastowo tłumione w zarodku przez obrońców GKS-u. W 81. minucie zespół gospodarzy, przy dużej dozie szczęścia i zamieszaniu w polu karnym, zdołał wyrównać po bramce Krzysztofa Drzazgi. Pomimo szans w końcowych minutach tego spotkania, nie udało się strzelić zwycięskiego gola i ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.

Miedź Legnica 1:1 (0:1) GKS Jastrzębie
Daniel Szczepan 42’ - Krzysztof Drzazga 81’

MOTOR LUBLIN

Motor pikuje i z każdym kolejnym meczem jest coraz gorzej. W ósmej kolejce II Ligi przegrał wyjazdowe spotkanie z Wigrami Suwałki. W pierwszej połowie nie można było odmówić motorowcom boiskowej walki i kilku składnych akcji, ale lepszy poziom gry prezentowali  gospodarze. Pierwsza część spotkania zakończyła się bezbramkowo.

Na domiar złego z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Marcin Michota. W drugiej połowie podopieczni Mirosława Hajdy, za sprawą strzału Tomasza Swędrowskiego, mogli otworzyć wynik spotkania, lecz bramkarz gospodarzy skutecznie interweniował. Chwilę później bramkę zdobył Kacper Wełniak, który strzałem głową pokonał golkipera Motoru. W pozostałej części meczu żółto-biało-niebiescy dążyli do wyrównania, ale niestety bezskutecznie.

Wigry Suwałki 1:0 (0:0) Motor Lublin
Wełniak 63’

SLEZSKY OPAWA

Ze względu na przerwę na mecze reprezentacji, miniony tydzień w Czechach nie obfitował w możliwości oglądania futbolu. Jedynym wartym wspomnienia pojedynkiem był rozegrany w niedzielę mecz rezerw Opawy z Boguminem, który SFC pewnie wygrał 5:1. W spotkaniu wzięło udział kilku graczy pierwszego składu, a rezerwy Opawy zajmują obecnie drugie miejsce w tabeli. 

SFC Opava B 5:1 (3:0) Bogumin
35' 37' 42' 70' 77' - 63' (k.)

Kiedy odbędzie się kolejny mecz pierwszej drużyny, tego nikt nie wie. W Czechach został bowiem z powodu koronawirusa wprowadzony stan wyjątkowy, a od środy 14 listopada wchodzą w życie kolejne obostrzenia. Zamknięte zostaną restauracje, jedyną formą sprzedaży zostanie dla nich rozwóz jedzenia lub sprzedaż przez okno. Nie będzie jednak można spożywać alkoholu w miejscach publicznych, żeby ludzie nie gromadzili się przy oknach. Sporty halowe wstrzymane, szkoły zamknięte, liga też wstrzymana. Granice na razie jeszcze otwarte. 

ZOBACZ też: OLDBOJE: Intensywny tydzień Śląska